KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2026-04-29

ZGK zagrożone przez wyrok TSUE?

Jest poważny problem dotyczący odbioru odpadów przez ZGK. Trybunał Sprawiedliwości UE w styczniu tego roku wydał wyrok dotyczący zamówień publicznych uchylający dotychczasowe zasady. Na mocy nowych rozstrzygnięć spółka ZGK nie spełnia kryteriów pozwalających jej na przyjęcie tego zadania na rok przyszły. W czym problem?

Warunkiem przekazania ZGK zadania inhouse na odbiór odpadów jest utrzymanie przez spółkę 90 przychodów ze środków publicznych. To w myśl Ustawy Prawo Zamówień Publicznych. I to kryterium jest spełnione.

Jednak decyzją Trybunału – poziom przychodów może wynosić 80%, ale należy do dochodów wliczyć także działalność spółek zależnych – w naszym przypadku ZGK Eko (wcześniej działalność ZGK Eko nie miała na to wpływu). I to już jest problem,

ZGK Eko zostało powołane właśnie do prowadzenia działalności komercyjnej i zarabiania. Wypracowane przez ZGK Eko środki są wypłacane w formie dywidendy do ZGK pozwalając nam realizować dodatkowe zadania. I to wszystko sprawdzało się przez lata, ale w nowej formule… wyeliminowało ZGK z możliwości inhouse.

W postępowaniu spółka musi przedstawić przychody swoje – czyli ZGK oraz swojej spółki córki ZGK Eko – za okres 3 lat wstecz. I tego warunku ZGK nie spełni.

Rozwiązanie?

Utworzymy nową spółkę – ZGK Odpady. Powstanie z podziału naszego oryginalnego ZGK – wszystko co dotyczy odpadów zostanie przeniesione do nowej spółki i w kolejnym roku to ZGK Odpady będzie kontynuować działalność związaną z odbiorem odpadów od mieszkańców – w ramach systemu i opłaty śmieciowej.

Natomiast ZGK, chociaż to skomplikowana procedura i trudności związane z wydanymi decyzjami na poszczególne spółki – połączymy z komercyjnym ZGK Eko. W efekcie będziemy dalej mieli dwie spółki – tylko inaczej zorganizowane pod względem prawnym.

ZGK Odpady będzie prowadziło jedynie działalność odpadową w trybie inhouse – związaną tylko i wyłącznie z odbiorem odpadów od mieszkańców (z budynków wielorodzinnych i domów jednorodzinnych). Wszystko co związane z opłatą śmieciową.

ZGK będzie realizowało usługi związane z odpadami z nieruchomości niezamieszkałych. Szkoły, przedszkola, ogrody działkowe, cmentarze i firmy obsługiwać będzie ZGK. W spółce pozostanie także PSZOK. ZGK będzie także prowadzić pozostałe zadania i działania przynoszące przychody “komercyjne”.

ZGK Eko – do czasu przeniesienia decyzji i połączenia z ZGK  – będzie tak jak do tej pory  realizowało zadania związane z odpadami i rekultywacją terenów w mieście. To ZGK Eko zrekultywowało tereny Węglokosku – tzw. C1, liczymy na współpracę z SRK przy rekultywacji terenów po kopalni Andaluzja, co zapewniłoby nam prawdziwą kontrolę nad sposobem przeprowadzenia prac.

Nic to nie zmieni jeśli chodzi o pracowników – przejdą po prostu do drugiej spółki. Cały zespół wie o wyroku TSUE i wynikających z tego problemów, zdają sobie sprawę z konieczności podjęcia działań. Mamy od nich zielone światło do podjęcia takich działań.

Wymaga to jednak podjęcia uchwały Rady Miasta.

Dokumenty już trafiły do radnych, ale nie będziemy ich rozpatrywać na jutrzejszej sesji. Zajmiemy się tym w maju, żeby radni mieli czas na przeanalizowanie tematu i spokojne omówienie go na komisjach.

Nie chcemy przeciągać tego tematu, bo wszystkie zmiany i formalności musimy załatwić do końca roku, ale chciałbym, żeby nie był to powód do politycznych przepychanek i kłótni. To temat, który trzeba załatwić ponad podziałami, bo ZGK świadczy usługi dla wszystkich mieszkańców miasta, a spółka i jej pracownicy są przez mieszkańców bardzo dobrze oceniani.

Dlatego musimy działać skutecznie, bo ZGK to spółka, która jest miastu zwyczajnie potrzebna.

Nie mamy wpływu na wyrok TSUE i zmianę warunków prawnych jakich musimy funkcjonować. Przez lata sprawdzał się obowiązujący system – wszystko było dobrze zorganizowane – teraz jednak przepisy się zmieniły, a my musimy się dostosować. Alternatywą jest likwidacja ZGK w kształcie, jaki jest obecnie.

Takich problemów, trudności i konieczności dostosowywania się jest wiele. Prawo nieustannie się zmienia, pojawiają się nowe przepisy lub nowe interpretacje starych przepisów, a my musimy się do tego stosować.

Wiecie co jest najgorsze?

Przecież jak dobrze się przyjrzycie naszemu “nowemu ZGK odpady” to wyjdzie na to… że nic się nie zmieniło. Ci sami ludzie, będą wykonywać tę samą pracę, na tych samych warunkach, tak samo opłacaną przez miasto. Zmieni się tylko nazwa spółki? Jaki to ma sens? Ta biurokracja i zalew przepisów kiedyś nas zwyczajnie zaleją i uniemożliwią normalną pracę.

No cóż… Możemy sobie ponarzekać, a dostosować się trzeba.

Razem zmieniamy Piekary Śląskie!

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mieszkaniec
Mieszkaniec
8 godzin temu

Wszystko ładnie i pięknie ale nasuwają się pytania. O ile zwiększy się w nowym wariancie zatrudnienie / koszt zarządu i stanowisk “pobocznych” względem poprzedniego wariantu? Czy zmiany te wiązać się będą z podniesieniem kosztów operacyjnych i jednocześnie zwiększeniem cen dla mieszkańców? Czy liczba osób “administracji” nie zakryje pracowników na I-szej linii wykonujących właściwą pracę?

Mieszkaniec
Mieszkaniec
8 godzin temu

Kombinują tak aby może przejęła to prywatna spółka już może ma ktoś chrapkę na ten biznes może jakaś niemiecka firma. 😉