2026-05-17
Król Disco Polo – dzień drugi Dni Piekar Śląskich
Druga odsłona Dni Piekar to bezkonkurencyjny Zenek Martyniu. Można lubić, lub nie lubić, ale po raz kolejny pod Kopcem Wyzwolenia było pełno, a tłum śpiewał swoje ulubione kawałki. I zabawa była fantastyczna.
Oczy Zielone w mojej interpretacji i w oryginale.
Byliście, widzieliście?
Trochę osób było. Niektórzy twierdzą, że to wytwór AI, ale dziwnym trafem – ci krytycy na miejscu nie byli, niczego nie widzieli, a ja akurat opublikowałem zdjęcia Foto Piekary Śląskie, Radia Piekary i Piekary z Luftu. Więc to musiałby być naprawdę gruby spisek, żeby wszyscy fałszowali rzeczywistość. No cóż.. opozycja żyje w swoim świecie i przeszkadza im wszystko.
Chcielibyśmy, żeby pogoda była lepsza, na pewno zmienimy termin – ale to Wy zdecydowaliście o tym, że impreza się udała. Fantastyczna publiczność.
Pozwólcie, że wrzucę jeszcze trochę zdjęć i materiałów z tego wydarzenia.
I jak zawsze proponuję wizytę na Foto Piekary Śląskie, gdzie znajdziecie świetne zdjęcia, nie publikowane relacje i dziesiątki fantastycznych ujęć.

Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Zenek fajnie śpiewał i małolaty się bawiły. Ale chciałem się zapytać, bo wchodziłem dzisiaj przed godz. 20 od ul. Bytomskiej, koło sklepu z farbami na ścieżkę rowerową i dla pieszych na ulicę chyba Darwina i z tych zarośli zaraz po paru metrach cztery duże dziki przebiegły mi za plecami i pełno małych za nimi na drugą stronę chodnika w zarośla i jeden się na mnie patrzył ten duży. Nie wiem dlaczego tam nie ma żadnej tabliczki przy wejściu, aby uważać na dziki?
Zenek je przegonił i jeszcze “do siebie” nie wróciły 🙂
Bardziej niż dzika, to się boję rodziców z małymi dziećmi na rowerkach lub hulajnogach na drogach rowerowych (mimo że obok mają chodnik).