2015-06-17
Woda pod kontrolą, czyli zmiany w ZGM
Mieszkańcy mają rację. Są poważne problemy z rozliczeniami wody. Przyczyn jest kilka: kiepski regulamin rozliczania wody, niefrasobliwość pracowników ZGM, którzy popełniają błędy (ostatnio wysłano podwójne faktury do mieszkańców), stare, nielegalizowane liczniki i… kradzieże wody. Podjęliśmy decyzję, która pomoże rozwiązać te problemy. Przede wszystkim opracowywany jest nowy regulamin, który wprowadzi jasne zasady i poważne kary finansowe dla osób je łamiących. W budynkach, w których występują największe różnice wskazań między wodomierzem głównym a wodomierzami indywidualnymi w najbliższym czasie zostaną założone wodomierze z odczytem radiowym. Wszystkie wodomierze będą tej samej firmy, tej samej jakości i dokładności. Dokładnie w ten sam sposób zostanie dobrany przez MPWiK wodomierz główny, który także będzie odczytywany drogą radiową. Zaletą tego rozwiązania jest to, że wszystkie wodomierze będą odczytywane w tej samej chwili (bez konieczności wchodzenia do mieszkań), a jakiekolwiek “grzebanie” przy liczniku spowoduje wpadkę i dotkliwe kary finansowe. Odczyty będą wykonywane raz w miesiącu, a jeśli będzie taka konieczność – nawet raz w tygodniu. Ten system sprawdził się u innych zarządców i z pewnością pozwoli ograniczyć straty i sprawiedliwie naliczać koszty. Sukcesywnie takie rozwiązanie będziemy wprowadzać we wszystkich budynkach.
W związku z wieloma skargami na ZGM w przyszłym tygodniu spotykam się także z wszystkimi pracownikami zakładu. To jeszcze nie wszystko. W Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej zakończyła się kontrola przeprowadzana przez pracowników urzędu, natomiast 1 lipca do zakładu wejdzie audyt zewnętrzny. Wykonają go Ryszard Juszczyk – audytor wewnętrzny, Joanna Stynwak – specjalista ds. audytu i kontroli, Ewa Flor – certyfikowany doradca podatkowy i prawnik Rafał Kolano. Sprawdzone zostaną dokładnie ostatnie dwa lata zarządzania. Na tej podstawie we wrześniu zostaną podjęte dalsze decyzje dotyczące Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tak z innej beczki – Panie Prezydencie, wkrótce zacznie się przebudowa dworca, czy wiadomo gdzie będą przeniesione przystanki autobusowe (szczególnie interesuje mnie 164/264 i 860) ?
-1′
No właśnie ma Pan rację ta sprawa nie została zakończona, pewnie do dziś im płacą
Brawo! Nareszcie ktoś wymyślił coś mądrego i jest szansa że tysiące litrów wody przestaną znikać i nie ma za to osób odpowiedzialnych. W samym tylko moim bloku, co roku różnica między licznikiem głównym a mieszkańców to kwota około 2 tysięcy a ile jest bloków należących do zgm ? I nikt się nigdy tym nie zainteresował… Brawo dla władzy, wreszcie coś się dzieje na korzyść mieszkańców! Oby tak dalej!
W moim budynku były przeprowadzanie “kontrole” instalacji, założono liczniki radiowe (które przez kilka miesięcy nie działały i pokazywały błędne odczyty) a straty jak były tak są. Chyba jednym z lepszych rozwiązań byłoby podpisanie osobnych umów najemców każdego mieszkania z MPWiK. No, ale MPWiK nie jest to na rękę. Teraz wysyła fakturę na cały budynek i nie obchodzi ich skąd ZGM wyciągnie kasę. Jeśli umowy byłyby indywidualne to musieliby się sami postarać o prawidłowość odczytów i działania wodomierzy. W końcu w przypadku wody, gazu każdy ma indywidualną umowę, więc czemu nie da się z wodą?
w przypadku prądu i gazu, rzecz jasna.
Popieram, logiczny pomysł !
gaz i prąd można odciąć każdemu indywidualnie
w przypadku wody jest to nie możliwe
nie da się bo liczniki na wodę musiałyby być tak jak jak liczniki z gazu czy prądu zabudowane na klatce schodowej a to można sobie wyobrazić dla kogoś kto ma trochę oleju w głowie jest bardzo drogie bo trzeba by było przeryć nasze łazienki i kuchnie a ja takiej krzywdy sobie nie zrobię. Może inny pomysł na pewno jakiś jest.
Liczniki gazu i prądu nie zawsze są na klatce (niestety), a nawet jeśli są na klatce, to często pod kluczem.
Nie chodzi o to by od razu odcinać wodę-teraz jeśli lokatorzy nie odprowadzajką do ZGMu należności czynszowych (najem lokalu+woda+ścieki+śmieci) to musi to koszty za zużycie wody muszą ponosić wszyscy ( bo wątpię, żeby ZGM za tych ludzi płacił). Będzie jasno wiadomo, który lokator ma zadłużenie na wodzie i już. Reszta rozlicza się tylko ze swojego licznika/liczników. Sprawne działanie licznika głównego oraz dokładny odczyt powinien być w gestii MPWiK, a różnice powinny być pokrywane z ich kieszeni. Nie bardzo rozumiem te wszystkie roczne rozliczenia, które do lokatorów trafiają po 6-7 miesiącach dopiero… Dlaczego mając w domu licznik mam zwrot za wodę z tytułu licznika głównego, albo dopłatę do wody z tytułu licznika głównego ? Gdzie sens i logika ?
Co ciekawe jeden z lokatorów tej samej klatki ma za licznik główny zwrot, a inny musi dopłacać ? oczy bieleją po prostu.
Koszty audytu będą większe ale proponuję skontrolować co najmniej TRZY ostatnie lata zarządzania.
Umowy byłego dyrektora Treli z kolegami adwokatami na obsługę prawną.