KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2012-05-01

Biało-czerwona

Entuzjazmu wśród dzieci i młodzieży nie brakowało, zwłaszcza, że wszystko działo się w obecności radiowych mikrofonów i telewizyjnych kamer. Telewizja Polska przysłała do Piekar swój wóz transmisyjny.

Lekcja patriotyzmu Akcję już po raz trzeci zorganizował Komitet Obywatelski, projekt UMWETU i radni klubu Krzysztofa Turzańskiego. W tym roku włączyła się w nią także NZZ Solidarność Andaluzja.

– Już trzy lata temu zwróciliśmy uwagę na to, że mieszkańcy nie mają fl ag narodowych, brakuje uchwytów do ich wywieszenia, a co najgorsze brakuje chęci do zrobienia tego. Próbujemy to zmieniać, a przynajmniej zwracać uwagę na problem – mówi radny Łukasz Ściebiorowski, pomysłodawca akcji.

I chyba pomysł się sprawdził. Wiele osób brało flagi dla siebie, ale także dla rodziny i sąsiadów. Z takiego „prezentu” szczególnie cieszyły się dzieci. Niektórzy do dziś zachowali flagi, które dostali rok wcześniej.

– Na krótki moment ulice naszego miasta stają się biało-czerwone. Wydawać się może, że to tylko zabawa, ale musimy przełamać pewien opór społeczeństwa przed manifestowaniem patriotyzmu, wynikający z historii naszego kraju. Jeszcze nie tak dawno biało-czerwoną flagę wieszało się przecież „na rozkaz”. Jeszcze w wolnej Polsce, po 1989 roku na jej wywieszenie trzeba było mieć zgodę. Dziś barw narodowych nie musimy się wstydzić – przekonuje radny Krzysztof Turzański.

Akcja połączyła pokolenia. Biało-czerwone chorągiewki rozdawał przedstawiciel starszego pokolenia – Wiesław Umiński, przewodniczący Komitetu Obywatelskiego i młoda Natalia Ciupińska, do niedawna działająca w Młodzieżowej Radzie Miasta. Podobnie było też na ulicach. Z flagami można było zobaczyć najmłodszych i najstarszych mieszkańców Piekar.

– Spotykaliśmy się z dużą sympatią ludzi, a ulice, przynajmniej na chwilę stawały się biało-czerwone. Coraz więcej tych flag widać też w oknach – opowiada Natalia Ciupińska.

Organizatorzy akcji mają pomysły na rozszerzenie działania. Z doświadczenia wiadomo, że można rozdać nawet 10 tys. flag. Dużą popularnością cieszyły się także białe i czerwone baloniki. Natomiast żywą flagę można by ułożyć np. przy Kopcu Wyzwolenia. Ilość uczestników i jej wymiary mogłyby być imponujące. Może w przyszłym roku…

 

Na koniec serdeczne podziękowania za udział w akcji i współpracę dla dyrekcji i grona pedagogicznego przedszkola i szkoły.

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments