KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2011-04-02

Bieg Jana Pawła II

   Okazało się, że nie tak łatwo stworzyć nowy bieg, który przyciągnie biegaczy z całego kraju. Tradycja i renoma Biegu Solidarności robiła swoje i trochę czasu upłynie zanim Bieg Jana Pawła II wypracuje sobie swoją własną.
   Odgrażałem się, że to zrobię, a jak słowo się rzekło – trzeba było dotrzymać. W kolejnej edycji biegu Jana Pawła II wystartowało 34 zawodników. Ciut lepiej niż w zeszłym roku, ale tak naprawdę wciąż poniżej oczekiwań. Tym niemniej w tym szanownym gronie znalazłem się osobiście z wymownym numerkiem 13.
   Zenon Nowakowski dał mi kilka ciepłych rad przed startem, Czesław Wymysło życzył powodzenia i ruszyliśmy. I okazało się, że z naszymi zawodowcami to ja sobie nie pobiegam. Kto by pomyślał, że “staruszki” narzucą takie mordercze tempo. Nawiasem mówiąc ci najmłodsi wcale im nie ustępowali.
   Przyznaję, trasa nie była łatwa i we znaki wdały mi się podbiegi ulicą Wojska Polskiego i na Kopiec. Potem żyłem już tylko nadzieją, że dobiegnę do mety. Lekko nie było, ale podobno liczy się udział, szczytny cel i promocja rekreacji. No i na pocieszenie – w kategorii dziennikarzy byłem… bezkonkurencyjny (niestety dosłownie).
     Drugi start w Biegu Ulicznym Jana Pawła II był już bardziej profesjonalny. Tym razem byłem w lepszej kondycji i pozwoliłem sobie powalczyć o lepszą pozycję.
   Na finiszu udało mi się pokonać (dosłownie rzutem na taśmę) Rafała Swadźbę z Piekar Śląskich. Wynik nie miał znaczenia – uplasowałem się na 43 pozycji spośród 54 uczestników, ale rywalizacja była zacięta. Z panem Rafałem umówiliśmy się na rewanż w przyszłym roku!
   I jeszcze nieco humorystycznie mogę dodać, że w dwóch kategoriach byłem bezkonkurencyjny: w kategorii dziennikarzy i… kandydatów na prezydenta.   
   Muszę też przyznać, że przez całą trasę biegu wspierał mnie Rafał Jankowski, który tylko przez grzeczność uplasował się na miejscu 45. Jego możliwości były o wiele większe. Dziękuję.
   Wśród mieszkańców Piekar Śląskich najlepszy okazał się Andrzej Wymysło. Najstarszym uczestnikiem biegu okazał się Kazimierz Łopatka reprezentujący Piekary Śląskie, natomiast najmłodsi uczestnicy biegu to: Łukasz Górnofluk, Klaudia Żółciak oraz Alicja Dypczyńska.
   Muszę przyznać, że ogromne wrażenie zrobił na mnie start osób niepełnosprawnych. Wielu osobom trudno było uwierzyć, że zawdoniczka wbiegająca na linię mety jest… niewidoma. Oczywiście biegła z partnerem, ale proszę sobie wyobrazić jakiego wymaga to zgrania i wzajemnego zaufania. Jestem pod wielkim wrażeniem. Gratuluję serdecznie.

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments