KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2012-11-06

Dyktator – co kryje przyszłość?

Tiopental Veritaserum
„Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 5 (posłuchaj mp3)

Tradycyjnie już, kiedy księżyc w pełni, dyktator odwiedził naczelną wróżkę Archipelagu, by odkryła przed nim tajemnice przyszłości. Kiedyś nie musiał tego robić, bo miał magiczne lustro, które odpowiadało na jego pytania. Niestety, kiedyś doszło do nieszczęścia.
– Lustereczko powiedz przecie, kto jest najcudniejszym władcą na świecie…
– Hm… – mruknęło lustro.
– Lustereczko! – dyktator okazał pierwsze objawy zniecierpliwienia.
– Na świecie, czy Archipelagu? – dopytało lustro.
Dyktator machnął ręką. Co tam świat, kiedy można rządzić swoim własnym archipelagiem, choćby nie wiadomo jak małym.
– Oczywiście, że na Archipelagu. Lustereczko, lustereczko, powiedz przecie, kto jest najcudniejszym władcą Pieśli. Teraz i w przyszłości… Kogo kochają ludzie zwyczajni, prości…
– Hm… – mruknęło lustro – Ty Panie, jesteś najcudowniejszym władcą wysp siedmiu, choć jest również…
Tej wypowiedzi lustro nie zdążyło skończyć. Dyktatora poniosło, diabli wzięli lustro i teraz musiał chodzić do wróżki, która nie odpowiadała tak szczegółowo na pytania. Zresztą w tej szklanej kuli niewiele było widać.
– I co? – zniecierpliwiony dyktator ponaglił staruszkę.
Pomarszczone dłonie podniosły kulę. Wielkie oczy przez szkła grubości denka półlitrówki wpatrywały się w nią z niedowierzaniem.
Widzę… mgłę. Przyszłość jest niepewna. Pojawiły się zmienne, które mogą wpłynąć na układ gwiazd. Zmienne koleje losu.
Dyktator przygryzał nerwowo palce. Jeszcze nigdy nie usłyszał tak złowróżbnych słów.
– Mgła i ciemności. Niepewność i strach. I coś jeszcze. Coś słyszę – staruszka potrząsnęła kulą i przyłożyła ją do ucha – śmiech…
Dyktator poczuł na plecach zimny pot. Podświadomie właśnie tego się obawiał.
– Śmieją się… oni się śmieją – krzyknęła wróżbitka wypuszczając kulę z rąk. Z głuchym łoskotem magiczny przyrząd uderzył w ziemię i wtedy nawet on to usłyszał… Śmiech. Zwyczajny śmiech…


c.d.n.


* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments