2013-01-26
Picasso?
Dzieci zawsze lubią malować, ale z niewiadomych powodów mój syn zamiast bloku rysunkowego i farb plakatowych upodobał sobie płótno i farby olejne. Poza pędzlem korzystał też z innych technik malarskich, czyli np. szpachelki. Namalowanie pierwszych dwóch obrazów zajęło mu ponad 1,5 godziny (gdyby nie wyjazd na narty malowałby dłużej), zużył niemal wszystkie kolory i poza płótnem pomalował jakieś pół mieszkania i siebie przy okazji. A łatwo się tego nie zmywa. Ale za to kiedy krytycznym okiem spojrzał
na swoje dzieło oznajmił, że stworzył “dzieło sztuki”. Po chwili kontemplacji doszedł do wniosku, że trzeba także ocenić pracę twórczą ojca. Zerknął na płótno i oznajmił: “No cóż, tobie dzieło sztuki trochę nie wyszło”. I cóż mogę powiedzieć? Następnym razem tata postara się bardziej Krzysiu…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN