KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-01-11

Zrobiłem to, na co mnie było stać…

Wiadomość o śmierci Michała Smolorza to był dla mnie szok. Nie tylko dlatego, że był to wspaniały dziennikarz, na którym można się było wzorować i człowiek niezwykle ważny dla Śląska, ale też dlatego, że się znaliśmy.
Kilka razy rozmawialiśmy przy okazji przygotowywania reportaży dla Telewizji Silesia, spotkaliśmy się także prywatnie (znam wszystkich trzech jego synów).
Dziennikarskie pożegnanie przygotował dla niego były redaktor naczelny Przeglądu Piekarskiego Maciej Wąsowicz. Chyba nie można było tego lepiej ująć. Michał Smolorz – jednoosobowa instytucja kontroli społecznej. Człowiek, który budził strach w urzędach i podnosił ciśnienie ministrom i parlamentarzystom. Odszedł niespodziewanie, szybko i po cichu.

Materiał TV Polonia przygotowany przez Maćka Wąsowicza (30 min. 30 sek.)

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Łukasz Ściebiorowski

Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Michała Smolorza, dziennikarza, publicysty. Mam nadzieję, że styl jego pióra na długo pozostanie wzorem dla wszystkich dziennikarzy nie tylko gazety z którą był w ostatnich latach najbardziej związany – “Dziennika Zachodniego”. Michał Smolorz pozostawia dużą pustkę i żal również wśród czytelników “DZ”. Dla wielu, także dla mnie, jego teksty na łamach gazety były bowiem obok rysunków Gwidona Miklaszewskiego, lekturą obowiązkową. Lekturą, która przecież wielokrotnie ukazywała nasze przywary, piętnowała niegodne zachowania ludzi władzy a także absurdy codzienności. Mimo tego, jego teksty bardzo często skłaniały do myślenia i refleksji czy wszystko na tym naszym regionalnym podwórku układa się tak jak powinno. Kto teraz będzie tak pisał, trudne pytanie a jeszcze trudniejsza odpowiedź, że nie będzie to już Michał Smolorz…

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Śląski partiota, żył problemami ziemi śłąskiej, ludzi tu mieszkająch, nie obawiał się głośno wypowiadać prawdy, miał świadomość jaka jest cena za mównienie prawdy, jednak zawsze pozostawał wierny prawdzie. Wielka strata dla Śląska. Jan Sztaudynger napisał piękne słowa ” Żyłem z wami, kochałem i cierpiałem z wami, teraz żyjcie, kochajcie, cierpcie sobie sami .”.