2013-03-16
Nie rozumiem pytania…
Prezydent Stanisław Korfanty wykazał się niezwykłą błyskotliwością podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Jego ulubioną odpowiedzią dla radnych było “nie rozumiem pytania”, “o co Panu chodzi?”, “a rozwiązał Pan problem?”, “ustalił Pan winnych?” i w ten deseń. Podjęcie jakiegokolwiek tematu z prezydentem było niemożliwe. Przyglądali się temu mieszkańcy (co mnie cieszy) i mam nadzieję, że wyciągną odpowiednie wnioski. Prezydent najwyraźniej nie zamierza ani słuchać tego co mamy do powiedzenia, ani pomagać w rozwiązywaniu problemów. Zadeklarowałem więc, że skoro prezydent i miasto sobie nie radzi z prostymi sprawami – będziemy się starać to robić w ramach “czynów społecznych”. Jak za starych dobrych czasów. Będziemy działać, pracować i wymuszać działania miasta przez aktywizację mieszkańców. Pomożecie?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Nasze wspólne sprawy to są, ale obecnie nie wykształciły się w tej władzy właściwe formy współpracy, konkret nie może być zawsze jeden, ten Korfantego !
I jeszcze jeden cytat wypowiedzi Pana Prezydenta: “Zależy mi na otwartej i rzetelnej rozmowie, bo to są nasze wspólne sprawy”.
czyny społeczne to nic złego, kształtują osobowość, zbliżają ludzi, uczą szacunku do tego co nie jest moje, zbliżają ludzi i uczą ludzi że można rozmawiać a nie tylko siedzieć przy komputerze lub knajpie – Panie zniesmaczony. Więc co w tym złego,
Sorki ale Pa Prezydent Korfanty nie jest osoba konkretną i cóz nie działa konsekwentnie-wystarczy przyjrzeć się choć trochę co robi i jak działa. Uwielbia niszczyć zwłaszcza tych którzy sa dla niego niewygodni lub których juz wykorzystał i na nic mu sie nie przydadza.Stosuje różne sztuczki również medialne aby pokazać się w jak najlepszym świetle i do chwili obecnej zastanawiam się mocno jak to się stało że na ta kadencje został wybrany na Prezydenta.
Obserwator, czyli prezydent robi to co lubi najbardziej… wciska ludziom ciemnotę.
Może prezydent rzeczywiście nie rozumie pytań, nie wie o co chodzi.
Potwierdzają to jego różne pomysły: połączenie Śląskiej z Czołgistów, budowa rynku, nowe szpitale, basen itp. Nagłaśniane, szybko zapomniane, od początku nierealne.
Przypomina w tym byłego prezesa Kolei Śląskich.
Pan Prezydent Korfanty stwierdził: “Taki już jestem, że ja lubię konkrety i lubię konsekwentnie działać a bawienie się w różnego rodzaju rozgrywki medialne i polityczne……nie czytam prasy wszelakiej, czytam prasę konkretną!”
Więc o co chodzi?
“(…) skoro prezydent i miasto sobie nie radzi z prostymi sprawami – będziemy się starać to robić w ramach „czynów społecznych”. Jak za starych dobrych czasów. Będziemy działać, pracować i wymuszać działania miasta przez aktywizację mieszkańców. Pomożecie?”
Pomożemy 🙂
Jestem Za, możesz na mnie liczyć tym bardziej że robimy to tak naprawdę po to żeby pokazać że danie kawałeczka siebie nie jest takie straszne, a nawet fajne.. Zresztą, robię to cały czas, bo choć Prezydent nie widział potrzeby dania nawet najmniejszej złotówki na dofinansowanie poradnictwa prawnego i obywatelskiego dla mieszkańców Piekar Sląskich – dalej to robię bezpłatnie. Ewa Krytowska
Pomożemy !