2013-03-05
Taniej czy szybciej?
Nasilają się naciski na zmianę przebiegu linii kolejowej z Katowic do Pyrzowic. Oczywiście na nowych koncepcjach straci nasze miasto. Najwyższy czas się obudzić, bo konkurencja rozkręca kampanię informacyjną, tworzy się medialny szum, zapowiadana jest konferencja z udziałem ekspertów. Najwyższy czas, żeby Piekary zabrały głos w tej dyskusji. Panie prezydencie, jest Pan tam?
Chciałem ten temat poruszyć na sesji Rady Miasta, ale sesja w tym miesiącu się nie odbyła. Mamy argumenty za “naszym przebiegiem linii” – zacznijmy o nich głośno mówić. Niedawno widzieliśmy piękne wizualizacje stacji w Piekarach, szkoda byłoby taką szansę zaprzepaścić z powodu bezczynności. W przeszłości już tak bywało. Władze miasta mogły wywalczyć ekrany dla mieszkańców bloku położonego w bezpośrednim sąsiedztwie autostrady, ale bezczynność przedstawicieli miasta spowodowała, że stworzono ludziom problem, dla którego nie ma teraz dobrego rozwiązania. Warto się uczyć na błędach i działać.
Nasze argumenty to przede wszystkim: najkrótsza i najszybsza droga do Pyrzowic (30 minut jazdy), najbardziej zaawansowane prace nad tym wariantem. Do roku 2015 powinna zostać wydana decyzja na budowę – nie ma czasu na zaczynanie pracy od podstaw.
Burmistrz Tarnowskich Gór twierdzi natomiast, że w wariancie “tarnogórskim” protestów nie będzie, będzie taniej, a na dokładkę większa ilość mieszkańców znajdzie się w zasięgu linii. Chyba czas najwyższy zabrać głos.
Materiał TVP:
http://www.tvp.pl/katowice/informacyjne/aktualnosci/wideo/2-marca-1830/10280594
[youtube http://www.youtube.com/watch?v=wEsiWZyu3YI?list=UUtsCRH6ZbAi6VkjA6g0rpFQ&w=560&h=315]
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
O ile mi wiadomo to dobre skomunikowanie wpływa na wzrost wartości, a nie na spadek. Po drugie narzekasz na szybkie i ciche pociągi jakby ci mieli pod okna wpuścić węglarki na rozklekotanych szynach. Ja bym się chętnie z tobą zamienił daję słowo. Jak chcesz ciszy to musisz się do lasu przeprowadzić w jakimś buszu. ps. Gołębie, których całe stada w tym mieście ci nie przeszkadzają ?. Bo mi strasznie, bo robią więcej syfu i hałasu niż jakiś pociąg.
Panie Turzański.Pana argumentacja zwiazana z budową szybkiej kole to jakiś żart! Pisze Pan o braku połączeń nocnych w naszym mieście zapominaj ac,że wasza polityka doprowadziła do tego,ze w tym mieśćie po godzinie dwódziestej życie zamiera.Latwą ręką pisze Pan o konieczności poniesienia kosztów społecznych przy realizacji tego projektu.Mam dla Pana Propozycję? Proszę możliwie jak najszybciej kupić sobie mieszkanie na Ośiedlu Sowińskiego w bezpośrednim sąsiedztwie z planowanym dworcem kolejowym i wtedy może Pan napisze coś o kosztach społecznych? Zanim Pan to uczyni? proszę spotkać sie z mieszkańcami tego osiedla i powiedzieć im prawdę w jakiej odległości w lini prostej od bloków mieszkalnych planujecie wybudować dworzec.Prosze powiedzieć,że pociąg bedzie jeżdził co piętnaście minut narażając mieszkańców na ciągły hałas.A na koniec proszę zapewnić mieszkańców,że władze miasta wypłacą mieszkańcą,ktorzy wykupili mieszkania rekompensatę za spadek wartości ich mieszkań ze wzgledu na bliskie sasiedztwo dworca!Proszę też niezapominać o mieszkańcach Józefki,ktorzy kupili od Miasta ziemię pobudowali domy a wy mając plany zagospodatrowania przeszczęnnego nie poinformowaliscie o planowanym projekcie budowy kolei wciskając im tory pod sam nos.Mam nadzieję ,że ma Pan na tyle odwagi cywilnej w sobie aby to uczynić? Pozdrawiam Piekarzanin!
Nadszedł już teraz czas się obudzić, uwierzyć, dotrzeć do wyborców., .
Odnośnie “limuzyny na szynach” to jest to nawiązanie do “studencka limuzyna”, czyli od jakiegoś czasu potocznie zwanej linii 820. W tejże linii od pewnego czasu, w niektórych autobusach w ramkach reklamowych wiszą wydruki zachęcające do popierania pomysłu na fejsbuku na profilu o tej nazwie. Zatem czas się obudzić i też zacząć coś działać.
po co było o koleji w gazecie Twoje Piekary, wszystko wskazuje jakby było napisane niepotrzebnie.
Nie spodziewałem się, że tak szybko weźmie Pan sobie do serca moją, jak widać trafną, diagnozę efektów Pańskiej pracy. Poleż Pan sobie.
“Życie jest wystarczająco skomplikowane, nie trzeba sobie wymyślać nowych i niepotrzebnych problemów.”
(Krzysztof Turzański)
P.S.
Faktycznie, kilka słonecznych dni wykorzystałem na pracę w ogródku. Taczka była w użyciu, w jedną stronę pełna ziemi kompostowej, w drugą pchałem w niej wnuczka. I robiłem to z dużą przyjemnością zadowolony z efektów pracy (tam) i radości wnuczka (z powrotem).
Pan Turzański ociera pot z czoła, pędzi z taczką tam i z powrotem…
A taczka pchana przez p. Turzańskiego wesoło podskakuje na drodze. Wesoło, bo pusta.
Dzisiaj sobie poleżę. I chętnie zobaczę jak z taczką biega Pan. Może się Pan przedstawi i opowie o taczkach, które w trudzie i znoju pcha Pan każdego dnia? Oczywiście w chwilach, kiedy nie kopie Pan dołków pod pustą taczką Turzańskiego… 😉
Proszę mi wskazać miejsce w moim wpisie, gdzie napisałem – siedźmy w domu i udawajmy, że nie ma tematu!
Doszliśmy do sedna – co to jest to COŚ co Pan ROBI?
Na przebieg trasy kolei do Pyrzowic ma Pan taki sam wpływ jak Korfanty, czyli ŻADEN. Ale!!! Pan ma okazję DOKOPAĆ piekarskiej władzy.
Zdrowo myślący Piekarzanin to oczywiście widzi, a według mnie, na szczęście, w Piekarach takich ludzi jest więcej niż “ciemnego ludu”.
Większość tematów Pańskiego bloga to oczywiście czysty populizm. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany.
A propos – pisząc, że COŚ ROBI przypomina mi Pan tego zapracowanego robotnika, który jeździł taczką tam i z powrotem w takim tempie, że nawet nie miał czasu jej załadować.
Przypomina mi to polemikę z niektórymi radnymi na sesji. Projekt uchwały – populizm. Poprawka w uchwale – populizm. Wniosek do budżetu – populizm. Czyli mówi Pan, że mamy nic nie robić. Otóż przykro mi, ale piszemy projekty uchwał, piszemy interpelacje, spotykamy się z mieszkańcami i prowadzimy politykę informacyjną. Innymi słowy robimy to co do nas należy. To jest to “COŚ” czym się zajmujemy. A piekarskiej władzy zamierzam “dokopać” w wyborach – natomiast teraz staram się ją zmobilizować do działania. I ta władza może liczyć na moje wsparcie co wielokrotnie udowodniliśmy całym klubem podczas tej kadencji.
Ten płacz o “populizm”, “dokopywanie”, “kontestowanie” i bycie na “nie” to właśnie ściema polityczna i na szczęście… ludzie to widzą. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany wkładane w usta anonimowych mieszkańców, którzy potem okazują się prominentnymi działaczami, osobami na stanowiskach, a czasami nawet trafi się, że osobami popełniającymi przestępstwa karne, jak ostatni obrońca ludu Bronisław L., “zwykły mieszkaniec” zafrasowany przyszłością miasta, broniony przez prezydenta Korfantego, który okazał się być członkiem Rady Nadzorczej miejskiej spółki i osobą, która popełniła przestępstwo określone w kodeksie karnym.
Napisał Pan “Większość tematów Pańskiego bloga to oczywiście czysty populizm. Słowa bez pokrycia, frazesy, slogany”. Na szczęście mamy “wiarygodne i obiektywne” miejskie media więc ludzie mogą wybrać co czytają. I o dziwo… wolą czytać Turzańskiego. I tylko tu toczy się dyskusja (taka czy inna), bo przedstawicieli władzy na to nie stać.
Panie Turzański, dalej myśli Pan, że ciemny lud to kupi?
Piszesz Pan: “gdyby zrobić referendum to okazałoby się ilu mieszkańców byłoby „za” a ilu „przeciw” takiemu rozwiązaniu(…) zdecydowana większość opowiedziałaby się za rozwojem naszego miasta, z pełną świadomością kosztów społecznych jakie trzeba ponieść” Tak – w Ożarowicach i Bobrownikach zapytano i uzyskano odpowiedź…
Zaproponuj Pan referendum na temat tego, czy mieszkańcy Piekar chcą być piękni, zdrowi, bogaci. Po przegłosowaniu mogłoby nastąpić rozczarowanie, bo pomimo oczywistego wyniku referendum – niestety, dalej trzeba klepać biedę, stać w kolejce do przychodni zdrowia i patrzeć w lustro na mało estetyczną fizjonomię.
Zapytam co to jest “ciemny lud” według Pana? Pan to mówi tak: chcę być zdrowy, ale nie przeszkadza mi to palić, bo co tam ostrzeżenia na pudełku papierosów. Mam być zdrowy i koniec. A moim zdaniem jak ktoś chce być zdrowy to powinien o siebie dbać. Wie Pan, zdrowy tryb życia, aktywność, odpowiednie żywienie (niekoniecznie fastfood). Pan mówi – może ciemny lud to kupi. I tak nic to nie da jak dostanę raka. No cóż, można i tak. Ja mimo wszystko wolę dbać o kondycję. Co polecam “ciemnemu ludowi”
Oj, Panie Turzański. Przecież to jest takie oczywiste – Pan w tej sprawie NIC nie “działa” dla “sprawy”, bo dla tej sprawy NIC nie można zrobić w Piekarach Śl. przy oporze Bobrownik i Ożarowic, natomiast temat ten daje Panu jakąś szansę działania ad personam.
A teraz MOJE zdanie na temat linii kolejowej do Pyrzowic.
1. Wytyczne dla lotnisk obsługujących do 2.000.000 pasażerów zalecają bezpośrednie połączenie kolejowe z lotniskiem. Pyrzowice obsługują 2.500.000. Wniosek – linia kolejowa być powinna.
2. Rozwój lotniska to rozwój regionu, ale też miejsca pracy dla okolicznych miejscowości. 600 osób pracuje na lotnisku z gmin ościennych (Ożarowice, Pyrzowice). Bez szybkiej, bezpośredniej linii kolejowej Katowice z krajowej I ligi, spadną do II. Nie będzie wizji zatrudnienia kolejnych setek mieszkańców Ożarowic, Bobrownik, Pyrzowic, Siemonii itp, itd.
3. Wariant przez Tarnowskie Góry nie ma najmniejszych szans na powodzenie. Przy dojeździe do lotniska wybiera się najszybszy środek komunikacji z jak najmniejszym prawdopopdobieństwem przerwania podróży. Za klasykiem – nie przyszywa się łaty z nowego materiału do starego ubrania, nie wlewa się młodego wina do starych bukłaków.
Reasumując:
Jedyne rozsądne rozwiązanie to trasa przez Piekary Śląskie. I tego nic nie zmieni. Będzie taka, o ile w ogóle będzie. I tutaj p. Korfanty nie jest w stanie niczego przeforsować, załatwić, przyspieszyć. Potrzeba aby panowie wójtowie Czapla (Ożarowice), Ziemba (Bobrowniki) i Kania (przedstawiciel Inwestora) się dogadali jak jedna, zgodna, “ptasia” rodzina.
Pana propozycja: siedźmy w domu i udawajmy, że nie ma tematu mnie osobiście nie odpowiada. Wie Pan, ja zamiast siedzieć i narzekać, wolę coś robić. Różni ludzie, różne potrzeby.
qq skąd dostajesz tak głupie WYTYCZNE?
(chyba chciałeś napisać ponad 2 mln?)
Te 2,5 mln to mieszkańcy Piekar, Bytomia, Chorzowa, Katowic???
Skąd te dane???
‘Nie będzie wizji…” zapal, taniej wyjdzie ‘wizja’
Przy dojeździe do lotniska wybiera się najszybszy środek komunikacji z jak najmniejszym prawdopodobieństwem przerwania podróży.
Z tym się zgadzam.
34 km w 29 min w XXI wieku + CZEKANIE NA POCIĄG, PRZYJEDZIE, NIE PRZYJEDZIE, STANIE WPOLU.
KOMPROMITACJA.
ŻADNEJ KOLEI DO PYRZOWIC
qq
dlaczego nie odpowiadasz?
Prawda w oczy kole ?
To jest klasyczny przykład na to, że wszyscy się domagają nowych dróg, ale broń Boże pod moim domem. No to gdzie je budować ?. Ludzie zastanówcie się czasem. Na autostradzie jest generalnie ciągły ruch, ale pociąg pojedzie maksymalnie raz na 15 minut jak dobrze pójdzie, a zapewne nie częściej niż 30. W nocy pewnie tyle co wcale albo wogóle. Tory będa nowe i proste, podobnie jak pociągi, więc to nie będzie przejazd kibla po starych torach gdzie przejazd po każdej spoinie slychać na kilometr. Z tym rezerwatem to też bez przesady ja tam widzę chaszcze jakieś nie rezerwat, ale generalnie to pociąg chyba nie jest takim zagrożeniem raz na jakiś czas jak pędzące bez przerwy samochody. Z tymi wyburzeniami to też jakaś bzdura, bo pod trasę tej kolei to prawie nic nie będą musieli wyburzać.
Jeszcze jedno, Panie Turzański, stanowisko mieszkańców Piekar Śl., których podobno Pan reprezentujesz:
http://www.bobrowniki.tv/aktualnosci-z-regionu/rok-2012/czerwiec/-protest-przeciwko-kolei-13-06-2012
Szanowny Panie, przy budowie każdej autostrady, przy każdej inwestycji, która wkracza na teren, na którym ktoś mieszka – pojawiają się protesty i problemy. Gdyby nie specustawa żadna droga by w Polsce nie powstała. Byle remont w mieście, gdzie trzeba uszczknąć 0,5 metra prywatnego terenu jest przez kogoś blokowany. Rozumiem to, bo niekiedy interes większej grupy ludzi, kłóci się z interesem prywatnym. Nikt nie lubi być przesiedlany itp.
Z drugiej strony musi Pan wziąć pod uwagę korzyści jakie zyska nasze miasto. Jesteśmy dziś nieco “odcięci” od świata. Bez komunikacji nocnej, bez połączenia komunikacyjnym z Chorzowem. Czy Piekary Śląskie potrzebują tego połączenia kolejowego? Oczywiście, że tak. Dlaczego inne miasta walczą o realizację “swojej trasy”. Z myślą o mieszkańcach Bobrownik? Nie, walczą o swoje interesy i rozwój swojego miasta. I też będą mieli różne problemy z tym związane. Ale korzyści są większe.
I proszę nie pisać dramatycznie, że “podobno reprezentuję mieszkańców”, bo gdyby zrobić referendum to okazałoby się ilu mieszkańców byłoby “za” a ilu “przeciw” takiemu rozwiązaniu. I proszę mi wierzyć – jednomyślności w tej sprawie nie będzie. Sądzę jednak, że zdecydowana większość opowiedziałaby się za rozwojem naszego miasta, z pełną świadomością kosztów społecznych jakie trzeba ponieść.
Panie Turzański – co może zrobić Prezydent Piekar łącznie nawet z Pana najkompetentniejszymi, najmądrzejszymi i najwaleczniejszymi radnymi opozycji?
W gm. Ożarowice – 4000 (!!!) odwołań, w gm. Bobrowniki – 1000 do “Oceny oddziaływania na środowisko”. I każda sprawa wymaga osobnego rozpatrzenia…
A w ogóle:
OBWIESZCZENIE REGIONALNEGO DYREKTORA OCHRONY ŚRODOWISKA W KATOWICACH
Na podstawie art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. Nr 98 poz. 1071 ze zm.) zawiadamiam, że wniosek PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., 03-374 Warszawa, ul. Targowa 74 z 15 września 2010r. w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: „Budowa połączenia kolejowego MPL “Katowice” w Pyrzowicach z miastami aglomeracji górnośląskiej, odcinek Katowice-Pyrzowice”, nie będzie rozpatrzony w ustawowym terminie.
Zgodnie z informacją przekazaną przy piśmie z 28 lutego 2013r. przez Panią Martę Wronkę-Tomulewicz – pełnomocnika Inwestora przedmiotowa sprawa, ze względu na rozpatrywanie zmodyfikowanego przebiegu projektowanej linii kolejowej wg propozycji Gminy Ożarowice, wymaga przeprowadzenia dodatkowych prac i analiz oraz ich uwzględnienia w dokumentacji.
Nowy termin załatwienia sprawy został wyznaczony na dzień 31 grudnia 2013r
I to by było na tyle.
P.S.
Panie Turzański, z tego farszu nie ukręcisz Pan kiełbasy wyborczej. Chyba jedynie najciemniejszy lud to kupi.
Po co Korfanty pisał o tym ? Kiełbasę kręci?
Alibi dla nic nie robienia tworzy?
Pana zdaniem jakiekolwiek działanie w jakiejkolwiek sprawie to “kiełbasa wyborcza”. Toż o wiele wygodniej jest siedzieć w domu i nic nie robić. Problem w tym, że skoro inni działają – my musimy robić swoje. Pan uważa, że mamy nic nie robić, ponieważ Pana zdaniem lepiej byłoby, gdyby w Piekarach stacji nie było. Szanuję Pana zdanie i nie zniechęcam do prowadzenia działań, np. protestów do jakich linkuje Pan poniżej. Wierzę, że robi Pan to w najlepiej rozumianym przez siebie interesie miasta, a nie że “kręcisz Pan” coś innego.
A co przemawia za Piekarami ? bo faktycznie chyba nie ilość ewentualnych pasażerów.
Piekary mają wiele argumentów żeby powalczyć o kolej do Pyrzowic, i powinny wykorzystać wszystkie mechanizmy, koncepcja TG i Bytom nie jest tak całkowicie najlepszym rozwiązaniem .
zapraszam do dyskusji w tej sprawie na forum
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1555184&page=30
Prawda obiektywna jest taka, trasa przez Piekary jest najszybsza, to jest jedyny plus tej koncepcji ,reszta przemawia za TG, a są to , znacznie mniejsze koszty budowy , mniejsze koszty utrzymania, więcej pasażerów (na trasie dwa węzły w Bytomiu i TG) brak protestów, brak skutków ubocznych dla środowiska i społeczeństwa.
Minięcie w tej Piekarskiej koncepcji, dworców w Bytomiu Głównym i TG to strata nawet kilku milionów pasażerów rocznie , Dworce na zadupiach, w Rozbarku i opłotkach Piekar nigdy nie wygenerują tylu pasażerów co główne dworce w Bytomiu i TG. Rentowność to podstawa, a nasze niewielkie lotnisko, i ilość odprawianych tam pasażerów nie zapewni spłaty budowy nawet w części ,jak i kosztów utrzymania linii kolejowej, przekonali się o tym w innych częściach naszego kraju, przykład Warszawy i Balic są dobitne.
Jest to tez gra interesów poszczególnych miast.Piekary chcą mieć kolej u siebie , a TG u siebie , więc nie można mieć do nikogo pretensji ,że lobbuje za swoim.
Ja jednak wybieram racjonalność w tej kwestii , i nie może być tak ,że jeden czynnik ,patrz czas podróży krótszy o około 12-15 minut w koncepcji piekarskiej, nie może być czynnikiem jedyny branym pod uwagę, a tak się niestety stało.
Trasa przez TG to upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu, czyli rewitalizacja węglówki i stworzenie linii na lotnisko, koszty ,koszty, koszty……..