KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-05-27

Decyzja o likwidacji zapadła? Co dalej z piekarską kopalnią?

Aż 1500 osób zatrudnionych w KWK Piekary ma zostać “alokowanych” do innych zakładów. To nieoficjalne założenia “programu naprawczego” jaki ma być opracowany do połowy czerwca przez dyrekcję kopalni. To efekt tego, że Węglokoks wycofał ofertę kupna piekarskiej kopalni. Przedstawiciele Kompanii Węglowej nie chcą na ten temat mówić.
– Ja nic nie wiem o sprzedaży kopalnii. Czy ja muszę o tym Panu mówić? To jest tajemnica handlowa – stwierdził lakonicznie Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.
Informacja jednak jest potwierdzona. Dowiedziałem się, że powody rezygnacji Węglokoksu są dwa. Ograniczone złoża, które można eksploatować jedynie przez dziesięć lat oraz protesty.
– Program naprawczy jest równie zły, jak planowana wcześniej sprzedaż. Czeka nas wszystko co najgorsze. Ograniczenie wydobycia, zatrudnienia i żywotności kopalnii. Piekary Śląskie utracą bezpowrotnie kilkaset miejsc pracy – twierdzi Andrzej Lukaszczyk z NSZZ Solidarność Andaluzja.
Niektórzy wyciągają jeszcze dalej idące wnioski.
– Układ jest następujący. Wiemy, że podjęto decyzję o likwidacji. Zresztą wskazuje na to tempo w jakim to wszystko idzie. Oficjalnie zobowiązano dyrekcje kopalnii do przygotowania programu naprawczego, ale już wiadomo, że 1,5 tysiąca osób ma być alokowanych. Już przygotowane są listy przeniesienia. Na czym ma więc polegać ten program naprawczy? Poza tym podjęto szereg innych działań wstrzymujących inwestycje i prace przygotowawcze. W ten sposób w ciągu roku doprowadzą do zamknięcia kopalnii w Piekarach – twierdzi mój informator (imię i nazwisko do wiadomości).
Formalnie nie ma żadnego dokumentu. Nie ma też mowy o likwidacji kopalnii.
– Musimy poczekać na program naprawczy. Takiego dokumentu nie ma, więc trudno mówić o szczegółach. Oficjalne stanowisko jest takie, że żadna kopalnia nie będzie likwidowana, więc dotyczy to także Piekar. Ja nie lubię gdybania. Wstrzymam się z komentarzami aż będziemy mieli się na czym oprzeć – twierdzi Zbigniew Madej.
Na czym mają się jednak oprzeć ludzie, których problem dotyczy? Zapewnienia i obietnice mają to do siebie, że niczego nie gwarantują. Zresztą odpowiedzi przedstawiciela Kompanii Węglowej są lakoniczne. Nie ma żadnych informacji w tej sprawie ze strony Urzędu Miasta, a przecież skoro informacja do mnie dotarła, musiała dotrzeć także do prezydenta.
Piekary Śląskie stoją przed jednym z najpoważniejszych problemów do rozwiązania. Kopalnia to największy zakład pracy w mieście, a jej brak nie wpłynie na poprawę sytuacji na rynku pracy. Brakuje rzetelnych informacji na temat tego co się dzieje. Zmieniające się koncepcje ze złych na gorsze, dyskusje za zamkniętymi drzwiami i oszczędność w dyskusji z najbardziej zainteresowanymi nie nastawia pozytywnie. Problem poruszałem już kilka razy na sesji Rady Miasta, zabierał głos w temacie poseł Jerzy Polaczek. Nie wiem na ile jest to realne, ale możliwość likwidacji piekarskiej kopalnii w ciągu najbliższego roku jest nie do zaakceptowania. Czy władze miasta w ogóle się tym tematem interesują? Zapytam o to na najbliższej sesji Rady Miasta.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

Ja słyszałem o tysiącu, ale pytanie nadal aktualne, czy Korfanty dalej ma zamiar emitować obligacje na jakiś pier… szpital ?.

Anonimowo
Anonimowo
13 lat temu

No i teraz nie mając auta alokuj się. Co masz zrobić jak nie masz auta ?. Kupić sobie albo się wyprowadzić ?. Bo komunikacja nocna nie jest potrzebna. Nią jeżdżą sami alkoholicy i imprezowicze :/. To jest po prostu….