2013-06-05
Jaki to ma sens?
Dziś na obrady komisji Rady Miasta nie został wpuszczony gość. Został przy wejściu do Urzędu Miasta poinformowany, że jeśli nie został zaproszony to nie wejdzie. I nie wszedł. Nie każdy musi znać swoje prawa, ale to nie powód, żeby je na każdym kroku łamać. A w tym wypadku… szkoda słów. Taka jest ta nasza demokracja.
Jestem dzisiejszym dniem zmęczony, zwłaszcza dwugodzinną dyskusją podczas obrad komisji na temat… drzewa. Fala niechęci i złej woli, z którą zderzył się jeden z mieszkańców naszego miasta była przerażająca. Niby ostatecznie zwyciężył zdrowy rozsądek, ale niesmak pozostał. Opiszę to jutro, bo najzwyczajniej w świecie nie mam sił. I może dobrze, że osób z zewnątrz nie wpuszczono na salę obrad, bo lepiej żeby takich dyskusji jak dzisiejsza nie słuchali. Gdybym miał zostać źle zrozumiany – tłumaczę, że ostatnie zdanie to gorzka ironia.
A jutro? Jutro czeka nas sesja Rady Miasta w Kozłowej Górze. O godzinie 10.00. I kto wie, może wpuścimy mieszkańców…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czekamy na obiecany opis drzewa 🙂 – to musi być jakiś wyjatkowy okaz.
jest jawność postępowania, albo wszystko na niby