2013-06-06
Prezydent na zamówienie
“Prezydent publikuje swoje teksty na zamówienie redakcji, która prosi go o prezentację stanowiska w ważnych dla społeczności lokalnej kwestiach”
Odpowiedź na interpelację w sprawie zasad, na jakich prezydent Stanisław Korfanty publikuje swoje felietony w dwutygodniku Twoje Piekary.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A ja bardzo lubię czytać “gorzkie żale” SK. Przynajmniej nie jest nudno i już czekam z niecierpliwością na jego kolejne samorządowe myśli. Lepiej niech wyrzuci z siebie to, co go dręczy…:) zawsze to będzie mu lżej na duszy 🙂
ja też, ja też!! świat jest wtedy taki piękny!!!
tak do informacji poprzedniego komentatora, w mediach obowiązują jeszcze umowy o dzieło, zlecenia , autorskie (na odrębnych prawach) i parę innych, a dwa media w Polsce szczycą się niezależnością, obojętnie czy są miejskie, samorządowe, komercyjne czy parafialne, zasada jest ta sama, to redakcja dobiera sobie współpracowników i to red naczelny odpowiada za ten wybór a gdyby ktoś chciał coś zrobić na odwrót to jest na to paragraf
Niezależne media miejskie ahahahaha. Sorry, ale trudno się powstrzymać przed kpieniem :).
Skoro prezydent pisze teksty na zamówienie redakcji to wydawca musi mu płacić i bez względu na charakter umowy odprowadzać składki ZUS i zaliczki na podatek dochodowy. Wolontariat jest niemożliwy.
– Wolontariuszem nie można być w firmie komercyjnej i w działalności gospodarczej – wyjaśnia Justyna Rygielska, specjalistka Regionalnego Centrum Wolontariatu w Szczecinie przy Stowarzyszeniu POLITES.