2013-06-26
Związki nie akceptują planu naprawczego
Oficjalnie przedstawiono program naprawczy dla KWK Piekary. Po jego przeanalizowaniu związki zawodowe wydały jednoznaczną opinię na jego temat. Negatywną. Na kopalni organizowane są masówki.
– Ten program jest do bani. Technicznie, ekonomicznie i społecznie nie przynosi niczego dobrego. Konsultujemy to z ekspertami i oni nie zostawiają na tym programie suchej nitki. Jest po prostu zły. Eksperci z Kompanii Węglowej nie chcą podawać swoich nazwisk, bo boją się utraty pracy, ale mamy są też osoby niezależne, które nie boją się powiedzieć prawdy – twierdzą związkowcy.
Jako podstawową wadę programu związkowcy podają to, że został przygotowany wyłącznie pod kątem cięć kosztów, tak jakby zajmował się tym ekonomista, nie mający wiedzy górniczej.
Jaki będzie następny krok po masówkach? Jeśli Kompania Węglowa nie weźmie pod uwagę stanowiska związkowców możliwy jest spór zbiorowy, mediacje i różne formy protestów.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Drodzy szefowie SIEDMIU tzw. “związków zawodowych”. Chyba trzeba będzie się zabrać za robotę…
Chociaż, jest cień szansy, o ile pójdziecie ramię w ramię z p. Turzańskim dla którego opracowałem zarys planu ratunkowego dla kopalni.
Aby utrzymać zatrudnienie, związki zawodowe, młodych emerytów i deputaty proponuję rozwiązanie pozwalające nawet na wzrost zatrudnienia. Nie jestem obeznany z górnictwem, ale sądzę, że dacie radę wdrożyć mój pomysł.
Jeżeli:
1. Kopalni zaczyna brakować pokładów z węglem.
2. Rośnie hałda węgla na placu składowym.
3. Kilkadziesiąt milionów straty generowanej przez kopalnię nie gra roli.
4. Kopalnia była jest i ma być (za Danutą) „matką” Piekar i dawać chleb rodzinom.
To co należy zrobić?
Zatrudnić więcej ludzi!!!
Jak? To proste.
Trzeba wprowadzić nowy system pracy.
To, co brygady wydobywcze wydobędą, nowo zatrudnieni z osiedla rodzin górniczych (no, nie tylko, przecież żołądki mamy jednakowe) ten wydobyty węgiel będą lokować spowrotem na dół kopalni!!! Aby na pensję starczało (?) dla jak największej liczby nowozatrudnionych proponuję zrzucać węgiel na dół bezpośredni łopatami.
Efekty:
1. Węgla starczy na wiele, wiele lat, no i na deputaty!
2. Place składowe czyste – ewenement w Kompanii Węglowej
3. Ludzie, dużo ludzi, a może nawet jeszcze więcej będą mieli zatrudnienie na wiele, wiele lat.
Czego oczekujemy po władzach miasta? Wsparcia.
Prezydent i radni powinni wyjechać na wakacje i wrócić jak już nie będzie kopalni. Wtedy powiedzą: “nie wiedzieliśmy”. Teraz się wszyscy poklepują po plecach, a potem będzie ojejku… kto by pomyślał. Nigdzie gdzie likwidowano kopalnie nie mówiono ludziom niczego wprost. Ten brak informacji i zainteresowania jest znaczący. A takie bzdury jak niektórzy wypisują to mogą pisać tylko ludzie, którzy w rodzinie nie mają górników. Ślązacy tak się nie zachowują.
Powoli się nie da już tego czytać. Prezydent niczego nie zamyka bo najzwyczajniej nie ma takiej możliwości. To nie w jego decyzji jest czy zakład dalej będzie funkcjonował czy nie. ZG Piekary nie jest spółką miejską i miasto nie ma wpływu na funkcjonowanie zakładu (tzn ma w bardzo pośredniej formie). W całej tej “aferze” chodzi tylko o to by dokopać prezydentowi i ustawić się w pozycji obrońcy ludu przed wyborami które już nie długo. Dlaczego oprócz wpisów atakujących miłościwie nam panującego nie znalazł się żaden z jakimiś propozycjami działania? Panie radny to do Pana pytanie. Nie jestem zwolennikiem prezydenta ale jeżeli walka o władzę ma się dokonać pomiędzy kretynem a krzykaczem to jedynym rozwiązaniem będzie zmienić adres zamieszkania.
Nie rozumiem o co Panu chodzi. Informacja przeze mnie umieszczona w żaden sposób nie odnosi się do prezydenta, tylko informuje o tym, co dzieje się na kopalni. Nikt inny tego nie robi, a moim zdaniem warto wiedzieć jaka jest sytuacja. Dzisiaj na sesji chciałem przedstawić program restrukturyzacji, który został opracowany – okazało się, że radni i prezydent nie są tym zainteresowani (chociaż nie znają i nie widzieli dokumentu). To jest zaskakujące. Bo władze miasta powinny być zainteresowane losami największego zakładu w mieście, nikt nie broni nam domagać się informacji, dyskutować i szukać rozwiązań najlepszych dla kopalni oraz jej pracowników, a co za tym idzie dla miasta. Podobnie jak musimy jako miasto przygotować się na moment, w którym tego zakładu zabraknie.
Jakichto rozwiązań chce pan szukać. Oszukujecie społeczeństwo. Prezydenrowi, radnym i Turzańskiemu za przeproszeniem gówno do tego. Zgadzam się że miasto musi przygotować się na moment kiedy kopalnię zamkną ale nie może tego robić na podstawie plotek z podrzędnego bloga. Kopalnia nie zniknie z dnia na dzień. To jeszcze kwestia kilku lat. Proszę nie szukać sensacji.
Miałem na myśli ogół wpisów o ZG Piekary na Pana blogu gdzie jednak sugeruje Pan, że prezydent mało robi (nie informuje, nie jest zainteresowany itd.). Naprawdę nie wydaje mi się, by interwencja na tym etapie władz miasta była uzasadniona. Ma Pan racje nikt nie broni “domagać się informacji, dyskutować i szukać rozwiązań najlepszych dla kopalni oraz jej pracowników” ale zgodzi się Pan chyba, że tego typu dyskusja będzie jałowa i niczego nie zmieni. Oczywiście lepiej dla miasta by się stało gdyby kopalnia dalej funkcjonowała, ale miasto nie ma realnego wpływu na tą decyzję dlatego, że problemy kopalni nie są związane z miastem. Jeżeli pracownicy kopalni chcą informacji, to nich się zwrócą do swojego koncernu, a władze miasta niech zajmą się problemami które można rozwiązać.
Ja też bym wolał oficjalne źródła informacji, ale strona Kompanii Węglowej milczy, rzecznik prasowy nie chce odpowiadać, wszystko owiane mgiełką tajemnicy. Dla wielu osób ten blog to jedyne źródło informacji.
I jeszcze jedna uwaga – miasto może zająć stanowisko w sprawie, wypowiedzieć swoje zdanie na etapie tworzenia planów, pewne rzeczy i mechanizmy można uzgodnić, bo jesteśmy stroną społeczną i skutki ewentualnych zmian poniesie całe miasto. Zabieranie głosu kiedy jest już po wszystkim nie ma sensu.
Skoro Kompania milczy to o czym gadka?
Pytanie drugie, proszę wskazać co miasto (rada, prezydent) powinno zrobić. Proszę konkrety bez lania wody? Może kupujmy jako miasto cały węgiel z Julki? Słucham, jakich działań oczekuje na tę chwilę radny Turzański i co proponuje?
W tej chwili uważam, że powinniśmy uważnie przyglądać się temu co się dzieje, analizować propozycje restrukturyzacji, sprawdzać, czy zaproponowane rozwiązania są dobre dla miasta, czy też związkowcy mają rację nie akceptując tego planu. Niby po co związkowcy swoje stanowisko przesłali prezydentowi. Do kogo mają się zwrócić mieszkańcy o pomoc? Po to przyniosłem program restrukturyzacji na sesję Rady Miasta, żeby mogli się z nim zapoznać radni i prezydent. Żeby wszyscy mogli przeanalizować dokument i sprawdzić, czy zaproponowano dobre rozwiązania. Nikt nie chciał przeczytać tego dokumentu. Nikt nie poprosił o ksero. Teraz chyba wszyscy są zajęci planowaniem urlopów. A górnicy i ich rodziny mają się martwić sami. Rady Miasta nie stać nawet na okazanie odrobiny zainteresowania ich problemami. To ja przynajmniej jako autor bloga mogę kilka informacji tutaj podać. Jeśli kogoś to interesuje, przeczyta. Jeśli kogoś problematyka kopalni nie interesuje… piszę także o wielu innych sprawach.
A tak na marginesie. To czym się mamy jako radni zajmować? Kilkadziesiąt minut dyskutowaliśmy dziś na sesji czy wybitnie uzdolniony uczeń lub sportowiec mogą dostać stypendium jeśli mają zachowanie “dobre”. Okazuje się, że nie… Mistrz Polski z dobrym zachowaniem nie dostanie stypendium. Musi mieć bardzo dobre zachowanie i koniec. Problematyka poważna. Zresztą jest taka zależność – im poważniejszy problem – tym radni mają mniej do powiedzenia. I odwrotnie. A jak opozycja nie zabierze głosu, to Rada milczy i czas szybciej płynie…
Podoba mi się końcowa konkluzja “znudzonego” tylko gdzie się przeprowadzić? Słuchając naszych czołowych polityków: Kaczyńskiego, Tuska, Brudzińskiego, Palikota itd.mniemam, iż proponuje wyjazd za granicę? 🙂
bo jest mu wygodniej ?
Nie nasze miasto, ale wszystkie działania Prezydenta o tym świadczą że zamierza zamknąć największy zakład pracy w mieście.
A jak konkretnie wygląda ten plan ?. Jako ekonomista też chętnie bym się wypowiedział. Jakie wskaźniki powinny być brane pod uwagę jak nie ekonomiczne ?. Przywódcy związkowi nie powinni nimi być jeśli nie są ekspertami, bo tylko ferment robią zamiast konkretów.
Czy wiąże się to z utratą wielu miejsc pracy w naszym mieście ?
Czy Ci górnicy zostaną przeniesieni ? Jak to będzie wyglądać ? CZY NASZE KOCHANE MIASTO MA ZAMIAR POZWOLIĆ ZAMKNĄĆ KOLEJNĄ KOPALNIĘ ?