2013-08-07
Jak w wannie
Wróciłem dziś nieco później z pracy i postanowiłem wybrać się nad Chechło. Przed 20.00 takiego tłumu osób się nie spodziewałem (zwłaszcza w wodzie). Wystarczyło jednak zanurzyć stopę, żeby zrozumieć w czym rzecz. Woda ciepła jak zupa. Jak już zdecydowałem się popływać, to nie miałem ochoty wychodzić. Zresztą ani siedzeniu w wodzie, ani wychodzeniu nie towarzyszyło żadne nieprzyjemne uczucie chłodu. Coś fantastycznego. A na koniec jeszcze całkiem uroczy zachód słońca. Podsumowując – zamiast siedzieć w czterech ścianach polecam nieco aktywności. Przyjemne z pożytecznym.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN