2013-08-29
Radna Kotowicz żali się radnym
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta radna Monika Lisińska-Kotowicz w temacie podejmowanych uchwał nie miała nic do powiedzenia. Poskarżyła się za to radnym, że otrzymała pozew do sądu za naruszenie dóbr osobistych. A jej zdaniem są przecież ważniejsze rzeczy, które można robić. Współpracować. Zająć się rodziną, dziećmi… I co mieli radni zrobić? Rozpatrzyć problem? Pośmialiśmy się trochę i na tym się skończyło. A radna Kotowicz stanie przed sądem, który oceni jej zachowanie.
W mojej ocenie już wcześniej zachowanie i styl kandydatki Prawa i Sprawiedliwości ocenili wyborcy, co przełożyło się na najgorszy jak do tej pory wynik partii w wyborach samorządowych w Piekarach Śląskich. Teraz grożą jej konsekwencje finansowe, o czym poinformowała podczas sesji Rady Miasta. Szkoda tylko, że z równym zaangażowaniem radna nie stanęła w obronie mieszkańców (dziś Rada Miasta rozpatrywała kilka skarg mieszkańców).Wracając do głównego wątku – najwyraźniej droga sądowa jest dobrą metodą przeciwko nieuczciwej walce politycznej. Bronisław L., członek rady nadzorczej MPWiK usłyszał wyrok karny. Warunkowe umorzenie postępowania. Teraz stanie przed sądem cywilnym. Andrzej A., zwolennik Stanisława Korfantego, który pozwolił sobie na ostre wpisy w internecie usłyszał wyrok karny. Trzy miesiące ograniczenia wolności. Pozew do sądu cywilnego został skierowany także przeciwko Jerzemu Krauzie, szefowi klubu radnych Nasze Piekary. W sądzie będzie musiał się stawić także prezydent Stanisław Korfanty. Na początek w sądzie administracyjnym, ale jest przygotowywany także pozew cywilny. Polityczna piaskownica? Być może, ale jeśli ktoś nie gra fair play, powinien się liczyć z konsekwencjami.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
sprawy sądowe kosztują, płacimy my podatnicy, z podatków się płaci i nie ma to tamto.
dajcie na luz z tymi rozprawami sądami i procesami bo to sie robi komiczne pomału 🙂
zamiast sie skupiac na sprawach bieżących to paplanina o nieistotnych dla mieszkańców bzdetach
co mnie obchodzi kto kogo za co pomawia i sądzi ? wasze sprawy, a o rozwoju miasta , inicjatywach i planach zeeero
medal ma dwie strony, prawda jest pośrodku, słuchać tylko jednej strony, to tak jakby nie słuchać wcale.
hahahahhahahaha
Mój powyższy komentarz jest odpowiedzią dla Pana Andrzeja A., który oświadczył na blogi, że nie jest zwolennikiem Stanisława Korfantego zaprzeczając temu co mówił… na sali rozpraw, jeśli wierzyć radnej Sławie Umińskiej. I kto tu kłamie?
Chwila!To znaczy że wystąpienie w czyjejś obronie oznacza ,że jest się czyimś zwolennikiem?Myślę że nie.Można to robić bezinteresownie.
prawniczka??? I zaczyna od “chwila”?? Zapewne zrodzona w południowej dzielnicy..
– Wzburzyłem się, ponieważ na jednym ze spotkań wyborczych krytykowano Stanisława Korfantego. Gratuluję promocji siebie i klubu radnych powiedział do mnie autor komentarza w sądzie – relacjonuje radna Sława Umińska.
To jak sądzę jest w protokole z rozprawy. Na Pana miejscu ostrożniej dobierałbym słowa i nie narażałbym się na kolejny proces. Szkoda pieniędzy.
prawda jest taka, nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, co jest dziś mnie jutro tobie, rywalizacja sprawia, że los szybko żąda zwrotu.
strach spojrzeć na pana, panie Krzysiu, bo to od razu przed sąd pan zaprowadzi…
Tak oto historia zatacza koło. stakor i jego karły od pierwszych dni kiedy dorwali się do koryta szarpali wszystkich po sądach. Swego poprzednika ciągał nawet za treść obrazka w jednym z pomieszczeń urzędu…
Do jakiego przedszkola albo szkoły chodzą dzieci pani radnej?
Co Pani radna robi dla dobra tej placówki?
ale się porobiło, a za rok wybory
Bardzo ciekawy wpis Panie “redaktorze”, szkoda, że nikt się nie pofatygował i nie napisał czego dotyczyły te skargi. Chyba, że celem jest zrobienie szumu ale nikt nie wie o co chodzi i niech tak zostanie. pozdrawiam
Szanowny Panie, skargi będą dokładnie opisane w kolejnych wpisach. Wszystkiego nie da się upchać w jednym tekście. Na sesji było kilka ciekawych tematów, będę tutaj sukcesywnie pisał o wszystkim. Zapraszam do lektury.
Kłamie pan panie Turzański!!!!W żadnym moim wpisie nie ma i nie było stwierdzenia że jestem zwolennikiem prezydenta Kofantego.Mój ostry wpis dotyczył całkiem innej sprawy i zakończony był-cytuję-“zaznaczam,że nie jestem fanem Prezydenta Korfantego”Żądam sprostowania w tej sprawie.Pozdrawiam.
Info na spiekar.pl
Jeszcze żadna nasza skarga nie była zasadna. Mieszkańcy musza się sądzić z własnym miastem. To smutne.
A w jakich sprawach radni naszych piekar mają coś do powiedzenia??? Chyba, że do zaśpiewania, jak nasz lokalny Shakin Stevens, o to przepraszam.
Chociaż nie, jest jeszcze coś kiedy mają coś do powiedzenia – a potem do pobierania – diety, diety, diety, diety!!!
Swoją drogą Szanowni Obywatele, śpieszcie się z pozwami, śpieszcie, inaczej utkniecie w wielomiesięcznych kolejkach w oczekiwaniu na wokandę. Taaaak, jeszcze się nie narodził taki system sądowniczy który przerobi wszystkie stakorowe sprawki…
W ostatnim czasie jest jakoś dużo skarg na Prezydenta Piekar Śl. lub na pracowników podległych prezydentowi. Co się dzieje? Coś w naszym mieście źle funkcjonuje ?
Radni Naszych Piekar wszystkie skargi mieszkańców uznają za bezzasadne….co daje do myślenia. Czy radni stoją po stronie swoich mieszkańców, którzy ich wybrali ? Co ciekawe Radni Naszych Piekar w sprawie skarg nie mają nic do powiedzenia.Do tego jeszcze jakieś tajemnicze rozprawy sądowe, w których radni odgrywają “pierwsze skrzypce”.
Nie najlepszy to obraz naszego miasta, co zauważył już Wojewoda i SKO.