2013-10-01
Piekary pod kontrolą
Piekary: Mieszkańcy donoszą, że w Brzozowicach przy ul. Konarskiego była kolejna kontrola. Co tam tak naprawdę się dzieje?
Mieszkańcy alarmują, że powstaje dzikie wysypisko śmieci. Nawet wiceprezydent stwierdził, że Piekary mogą stać się śmietniskiem okolicy. Przedstawiciele firmy, do których dotarli dziennikarze Przeglądu Piekarskiego zapewniają natomiast, że teren rekultywują i nie przyjmują odpadów komunalnych. Władze miasta bezradnie rozkładają ręce przekonując, że nic o sytuacji nie wiedzą. Zgodę na odbiór odpadów wydali urzędnicy marszałka. Firma mówi za to, że miasto wydało decyzję na budowę. W coraz bardziej zagmatwanej sytuacji coraz trudniej się odnaleźć. I może właśnie o to chodzi?
Podczas sesji Rady Miasta zastanowił mnie brak konkretów w tej sprawie. Nie padła nazwa firmy, usłyszeliśmy tylko enigmatyczne sformułowanie o zmieniających się właścicielach działek. Informacja o karach nałożonych przez WIOŚ nie odnosiła się do konkretnych firm i przypadków. Z perspektywy urzędu powinno być raczej więcej konkretów. Skoro do spółki prowadzącej działalność przy ul. Konarskiego dotarli dziennikarze, urzędnicy też powinni dać sobie z tym radę. Przedstawiciel firmy przekonuje w wywiadzie prasowym, że władze miasta Piekary Śląskie nie zgłaszały żadnych problemów…
Mam szereg konkretnych pytań dotyczących sytuacji. Wkrótce trafią one do urzędu i mam nadzieję, że prezydent Stanisław Korfanty udzieli mi wyjaśnień.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
słyszałem Pani Ewo że w Piekarach mają być składowane odpady nuklearne z elektrowni w Japonii 🙂
A to by się zgadzało, gdyż już Leszek chciał z Polski zrobić druga Japonię,
tylko troszeczkę mu nie wyszło 🙂
Cieszy mnie pełne humoru podejście anonima do tej sprawy. Czy drogi anonimie miałbyś taki sam humor gdyby właśnie te śmieci były składowane koło Twojego miejsca zamieszkania, zabawy Twoich dzieci, najbliższej rodziny. Pozdrawiam równie wesoło
Pracowałem tam w tamtym roku i wierz mi, że tu nie ma nic do śmiechu. Chcesz to idź się tam pobaw.
Zastanawiam się czy tak naprawdę nie chodzi o to, że ponieważ obecna władza pozbyła się największych zakładów pracy w mieście, a więc ukróciła dochody do budżetu, zamierza zarobić na odpadach i śmieciach składowanych w mieście (za jej zgodą co wynika z przedstawionego artykułu), kosztem zdrowia mieszkańców miasta. Wszak to właśnie na odpadach toksycznych i szkodliwych (ich składowaniu) zarabia się najwięcej.