2013-11-23
Coś jak "palcem po mapie"
Każda wielka przygoda zaczyna się od czegoś niewinnego. Podróż palcem po mapie, zdobycie szczytu kanapy czy zejście na dno… wanny. Wiele skarbów czekających na odkrycie zostało zatopionych na dnie oceanu. Wystarczy do nich dotrzeć. Na początek udało nam się wydobyć najcenniejsze przedmioty ukryte w łazience. Ale to przecież dopiero początek poszukiwań. A wiecie, że jest dla dzieci animowany odpowiednik Indiany Jonesa?


Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Cała ta dyskusja najlepiej pokazuje jak skrzywione jest nasze miasto, gdzie polityczną dyskusję wywołuje zdjęcie dziecka w masce do nurkowania. I jednocześnie obnaża poziom walki politycznej.
🙂 Po co Pan Krzysztof prowadzi bloga w 95% związanego z Piekarami ? Po to by pokazać, że można inaczej rządzić w Naszym mieście. To jest tylko moja opinia … ale jak dla mnie na takie fotki i filmy jest miejsce na FB NK itp. Wchodzę na bloga patrze na nurkowanie chłopaka a za chwilę czytam o poważnych problemach pracowników KWK Julian. Jak dla mnie trochę się to kłóci.
A ja myślę, że Krzychu prowadzi takiego bloga jakiego chce. I nie musi się z tego tłumaczyć, nie musi spełniać niczyich oczekiwań bo to jest… jego blog. Prowadził go jako dziennikarz, prowadzi go jako kandydat na prezydenta, ale robi to po swojemu. I to jest właśnie przykład demokracji, wolności i swobody, z której należy korzystać. Każdy na tym blogu znajduje coś dla siebie. Moja żona lubi akurat te weekendowe i niepasujące kawałki, córka znajomych czyta dyktatora, Andrzej cieszy się, że ktoś pisze o jego wynikach sportowych, a innych interesują tylko polityczne rozgrywki. A my wszyscy możemy się pokłócić w komentarzach. Sama radość.
Ale cel jest jeden ? Kandydowanie i zdobycie głosów tak ? Więc odsuńmy politykę od życia prywatnego. Za nie długo wybory, mieszkańców interesują zmiany na lepsze a nie bieg w błocie. A tak na marginesie, nie jestem przeciwnikiem Pana Krzysztofa, ale jako, że blog na to pozwala, wyraziłem swoje zdanie 🙂
Nie spodziewałem się tylu emocji po tym temacie. Bieg katorżnika jest super! Odsuńmy politykę. Na tym blogu i tak wystarczająco dużo miejsca poświęcam polityce. Jakiś przerywnik jest potrzebny. Mam nadzieję, że się Pan nie obrazi, ale nie zrezygnuję z pisania o takich rzeczach. Poza tym liczę na to, że uda mi się w ten sposób odciągnąć młodzież od telewizora i komputera. Jest wiele innych rzeczy, których warto spróbować.
Dystans ma duży wrzucając takie foto :D.
I dobrze, że Krzychu potrafi wyluzować i ma ludzkie oblicze. Prezydent, premier, radny – to zwykli ludzie, jak my wszyscy.
Tylko że to trąci trochę celebrytą. Jeszcze drogich zegarków i Porsche brakuje. Chociaż o Porsche całkiem niedawno tu było……… Agent Krzysiek?
Taki trendy, jazzy, cool gość
Dlaczego nie ma na zdjęciach Pani Turzańskiej ?
A co cię to interesuje ?. Znowu się zaczyna, wybory idą, a że nie ma się z czym pokazać to będzie maskarada jaką ja to mam żonę, rodzinę i jestem pobożny. Nic wam do jego życia osobistego !.
Panie Krzysztofie fajnie że ma pan różne hobby – pasje itp. ale ja wchodząc na bloga szukam wiadomości oraz tematów związanych z Piekarami a nie zdjęć z wanny. Wiem wiem nie poczułem metafory tematu 🙂 ale jak dla mnie troszkę mało poważne jak na przyszłego kandydata na prezydenta Piekar chyba że się mylę ?
Szanowny Panie, to jest mój prywatny blog, a nie strona urzędowa, więc może być nieco luźniejsza. Na marginesie, to blog który w większości poświęcam naszemu miastu, natomiast w weekendy, pozwalam sobie na nieco luźniejszych tematów i nieco bardziej osobistych “wycieczek”. Zresztą proszę to potraktować jako promocję zdrowego trybu życia 🙂 A tak serio, to po prostu dzielę się z Czytelnikami rzeczami, które sprawiają mi przyjemność. A tak w ogóle, to czy kandydat na prezydenta musi być zawsze śmiertelnie poważny? Pozdrawiam.
Poważne stanowisko – poważna osoba
Poważna znaczy się napompowana do granic możliwości?