2014-02-22
Piekary, slamsy i historia Pana Zenka
“Umierał w nieludzkich warunkach”, “Pewnie umarłby w samotności” – to tytuły materiałów dziennikarskich poświęconych historii Pana Zenka.Co dalej ze slamsami, którymi mogą się pochwalić Piekary? Wydaje się, że nic. W cieniu dwóch wież Bazyliki od lat nic się nie zmienia. I dwa razy w roku sto tysięcy pielgrzymów przechodzi obok niego nie zdając sobie sprawy z rozgrywających się tam dramatów.
Onet.pl – “Umierał w nieludzkich warunkach”
Wzruszający materiał filmowy TVN, przedstawiający historię Pana Zenka opowiadaną przez mieszkankę Piekar Śląskich. Naprawdę warto zobaczyć.
TTV – “Pewnie umarłby w samotności”
A jeśli zastanawiacie się Państwo jak miasto rozwiąże problem, to polecam materiał Telewizji Silesia, który przygotowałem w 2008 roku. Minęło niemal 6 lat, a slumsy w ogóle się nie zmieniły. Już wtedy, kilka lat temu mieszkańcy “Paryża” nie wierzyli, że ktoś może im pomóc. Jak mówią Piekary są nieczułe na ich dramat.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ten necik to już dzisiaj nie jest dobro luksusowe, a element codziennego życia. Nawet jest takie pojęcie jak wykluczenie cyfrowe (? albo jakoś tak).
Bida aż piszczy ale co chwilę ktoś z fajką w ręce. Na to mają?
Bardziej przejmuję mnie los tych psów i kotów, które mnożą się tam na potęgę.
co ma necik do wody, nie pisze, że nie ma prądu ,
ps. wody nie ma innych rzeczy nie ma ale necik śmiga hihihi
nic o mnie nie wiesz więc nie pisz że mi ktoś coś dał lub nie dał to po 1 a po 2 ludzie na swoje mieszkania i domy wiesz co robią ? muszą zapracować i nie wiem o co ci chodzi ? chyba to jest logiczne i sprawiedliwe ? dlaczego chcesz by ludzie pracujacy jak woły z podatków utrzymywali innych ? to nie komuna mój drogi.
akurat znajac zycie ty masz ciepla wode i piekne mieszkanko ktore ci rodzice kupili !!! pomysl moze czasami ze ludzie tutaj tez pracuja !!! co ty myslisz ze ja jedzenie ze sklepu za darmo dostaje na piekne oczy ? tutaj rozchodzi sie o podstawowe warunki jakie w tych czasach powinien miec zapewnione kazdy czlowiek !!! wiec nie pisz ze ty zarobiles uczciwie na to zeby ci pociagli rury z woda bo to nie o to chodzi !!!
przepraszam kolego ale co to znaczy prosze ? ja tez prosze i co ? dasz mi ? kto mi da jak sobie SAM nie zapracuje ? pomyślałes o tym ?
Dodam jescze jedna rzecz. Prosze sobie wyobrazic trzy osobowa rodzine w 17m2 pokoju w ktorej musza zmiescic sypialnie, kuchnie i lazienke(brak kanalizacji) To Horror i Hańnba w jednym ! jesli ktos nie spedzil tutaj chociaz jednego dnia i nocy to nie ma pojecia o czym mowie. Prosimy tylko o wode w srodku “mieszkania” i kanalizacje. Czy to az tak wiele na tak wielkie miasto w XXI wieku? To Sredniowiecze, jednak jestesmy 100 lat za Afryka
Dużo płacisz za to “mieszkanie”? A masz umowę?
Złożyłeś wniosek o przyznanie lokalu komunalnego, do remontu, socjalnego? Jak to zrobisz i będziesz miał decyzje odmowne, to będziesz miał prawo narzekać!
Zacznijmy od tego ze na barakach nie mieszkaja tylko alkoholicy i zlodzieje. Sa tam tez mlode pary z dziecmi takie jak ja, ktore probuja stworzyc normalny rodzinny dom dla tego dziecka. Nie moglem liczyc na pomoc ze strony swoich rodzicow i tesciow. majac 19 lat zostalismy rodzicami i staramy sie wychowywac w prawidlowy sposob nasza corke. Lecz mamy wielkie problemy mieszkaniowe, mamy jeden pokoj z przedpokojem o lacznej wielkosci 17m2 TAK TAK !!! mam tutaj najmniejszy pokoj z calych barakow. Po wode mam 50 metrow, a w zime gdy zamarznie woda w blizszej “studzience” to musze isc po wode nawret 75 metrow. A oplaty za wode kazdy tu ponosi takie same jak ci co maja wode w domu pod nosem. Nikt nie chce nam pomoc, w sprawie mieszkaniowej. Pan prezydent Pasternak na spotkaniu w sprawie mieszkania(byl bardzo nie mily w stosunku do nas) powiedzial ze sami sobie taki los sprawilismy i dodal cytuje “ze trzeba bylo sobie nie robidz dziecka a najpierw mieszkanie znalesc” . w “lokalowce” wielkie obietnice od prawie 3 lat i wielkie nic. Tak wiec prosze niektorych ktorzy tu sie wypowiadali aby nie pisali ze na barakach sa tylko alkocholicy i zlodzieje bo sa tyu takze osoby ktorzy potrzebuja pomocy !!!
Dowiemy się w końcu,który/a z radnych “opiekował” się tym rejonem,chyba że to tajemnica!
Panie K.T.- uprzejmie proszę by Pan jednak w swej “kampanii” nie szafował losem ludzi z Londnera!!! Po wypowiedzi Pana oraz umiejętnym kierowaniu kamery poprzez znajomych dziennikarzy -nie poprawi się losu tych ludzi! Prawo w R.P. nie pozwala na “siłowe zmiany w mentalności” ludzkiej. Tam to występuje-“wszystko od “władzy” się należy-a robić nie warto”…to jest mottem ICH życia! Nawet PAN tego nie zmieni… Proszę szczerze porozmawiać ,bez kamery z dyrektorem Gazdą na ten temat. Jest fachowcem i praktykiem..do tego odwiedzić szkołę specjalną (M. Grzegorzewską..) oraz ochronkę s.Goretti…przy Bazylice….Tam jest “życie na gorąco”…Trochę to zna Pani Sława U. Jednak proponuję by PAN w dalszym ciągu przemyślał sprawę dotyczącą kandydowania na Prezydenta Miasta! Proponuję -w logice wypowiedzi -dać fory Pani Sławie! Ma szanse a -niestety- Pan ich nie ma!!! System “celebrycki” w Piekarach się nie sprawdza-taka prawda! Zatem przyszłośc jest wiadoma- a może o to chodzi? Łatwiej krytykować a trudniej być krytykowanym za każdy czyn!!! Zmienia się tylko wartość materialna uzyskiwana za te dwie działalności! Czyżby w naszym mieście był drugi Kaczyński??? Oby nie!!! Quidquid agis, prudenter agas et respice finem(..patrz końca…).Obiecalem,że będę się przyglądał….kiedyś!!!!
Wbrew pozorom problem “baraków” można błyskawicznie rozwiązać z korzyścią dla mieszkańców slamsów i okolicznych mieszkańców. Trzeba wyburzyć tę enklawę biedy i zacząć inwestować w budownictwo komunalne, tak jak robią to ościenne miasta. Ludziom trzeba zapewnić normalne warunki życia, a później oczekiwać zmiany mentalności. W żadnym mieście tworzenie getta się nie sprawdziło.
PS. Dodam tylko, że ja i Sława tworzymy zespół, w którym nie ma rywalizacji, spięć i walki o przewodnictwo. Nie zajmujemy się polityką jak wiele ugrupowań. Współpracujemy na rzecz Piekar Śląskich podejmując wspólnie decyzje. Także te dotyczące kampanii.
Normalne warunki ?? żeby znowu zdewastowali to co się im da za darmo, spalili okna, drzwi lub sprzedali wszystko co się da sprzedać ? Czyli jedni mogą remontować, dbać i szanować a inni hulać i niszczyć bo i tak kiedyś trzeba im zapewnić “normalne warunki”.
Jedni uczciwie pracują i mieszkania nie mogą dostać bo o parę groszy przekracza ich dochód, a inni nic nie robią i im się należy, taka jest sprawiedliwość ?
Jak Pan taki dobroduszny to niech ich Pan sam weźmie do swojego mieszkania i ich utrzymuje, bo mnie nie stać na swoje codzienne rachunki a z moich podatków utrzymuje się ludzi którzy nigdy nie skalali się uczciwą pracą, nie z powodu kalectwa czy choroby ale z lenistwa.
To jest przykład chrześcijańskiego miłosierdzia… Ma pani dzieci? Chciałaby pani żeby dorastały w tym miejscu?
A wie pani jaka jest kolejka oczekujących na mieszkanie komunalne? Ci wszyscy ludzie chcą hulać, niszczyć? Wiele osób uczciwie pracuje i nie ma gdzie mieszkać – dlatego w pełni popieram. Trzeba budować mieszkania!
nie wierzę w to, że na Londnera mieszkają ludzie, którym się w życiu nie udało.
nie ma takiej możliwości, nie ma!
żyją tam zapijaczone nieroby – taka brutalna prawda i litować się nad nimi nie ma co!
nad nami, uczciwie pracującymi za najniższą krajowa nikt się nie lituje, zasiłku, dodatku , bo o 0.50 zł przekroczony dochód, nie dostaniesz !
Mogli zastanawiać się wcześniej nad swoim losem, a nie zapijać w trupa.
Orestesie pan Gazda już dawno zapomniał jak pracuje i rozmawia sie z człowiekiem, więc nie stawiaj go jako autorytetu w tej sprawie. na ten temat pogadaj z pracownikami instytucji której jest dyrektorem. Projekt Przywrócic wartości robiony na Laondnera był niewypałem – pogadaj nie tylko z ludzmi z Londnera ale i ZGM – pokaża prawdziwe oblicze tego projektu. tak naprawde MOPR i gazda nie maja pomysłu na Londnera i nie tylko na to środowisko.MOPR mam wrażenie robi tetraz wiele rzeczy ppod katem kampanii Pana SK i na pokaz, czy ktos przyjrzał się jak to naprawde wyglada
Panie K.T.-mimo wszystko sugeruję zapoznanie się bez kamer i prasy z mentalnością,chęciami i mozliwościami ludzi z Londnera! Jakże by się PAN zdziwił po rzeczywistym oglądzie ich zapatrywań na życie! Przedmówczyni słusznie zauważa,że pracowici i niezaradni -to jedna grupa a “LONDNERA”to prawdziwa enklawa nie do opanowania, bez stosownego prawa,które w R.P. nie istnieje! Proszę by PAN nie był “utopistą” i “celebrytą” w jednej osobie! Etos pracy ślązaków tym bardziej Pana wykluczy z szans na elekcję “władcy wysp”…wie PAN co to “lomp?”(Śląskie..). Byli,są i będą..a tylko jest problem na ile sobie pozwolimy na ich rządy…oby Pana nigdy nie spotkali na swej drodze do zdobycia “flachy”! Proponuję zapoznanie się z działaniem naszej POLICJI w tej materii-bo gdyby nie “psy”…Powodzenia…a jednak stawiam na SławęU. jako “pierwszy głos”..Przedstawienie musi trwać…
Wyburzyć enklawę, a co z mieszkańcami? Na bruk? Czy do nowych baraków jak w Bytomiu?
Budownictwo komunalne, tylko za co? A skąd dutki? Budynek 20 mieszkań po 50 m2 w standardzie komunalnym, to 4 mln zł, do tego działka i uzbrojenie, woda, gaz, prąd, ogrzewanie!
Tak oburzony bez – Radny, krzyczy dlaczego nie ratujecie!!!!!!! Nie bądź smieszny. A kiedy ty sie interesowałeś losem ludzi tam żyjących????? Na forum jest tylko zapis, że strasznie śmiecą sąsiadce. Zrób miejsce Pani Umińskiej bo znowu Korfanty zostanie prezydentem.
I wtedy wszyscy mieszkańcy “BARAKÓW” będą używać naczyń Tupperware, panie, dzięki firmie NaturHouse będą trafiać przez żołądek do serca i szczupłej sylwetki jedząc m.in. czerwone warzywa i owoce. Pijać będą pyszne herbatki firm Herbapol i Herbex i nabywać naturalne kosmetyki w atrakcyjnych cenach.
To takie oczywiste.
Może dowiemy się który z radnych “opiekował” się tym terenem i co zrobił w kierunku poprawy bytu tych ludzi.
niech się zabiorą za robotę uczciwą zamiast łazić bez celu to im byt się poprawi, zakasać rękawy i do pracy a nie płakać i żyć na koszt uczciwie pracujących ludzi…
Z czystej ciekawości spytam się gdzie są okna i drzwi?
Komentarze do artykułu w TVS pokazują cel zainteresowania harcerki. Cz po tylu latach cokolwiek zmieniła, poprawiła w życiu ludzi z Londnera?
A co zrobi z barakami i ich mieszkańcami kandytat na prezydenta po wygraniu wyborów?
Krzychu ja nie uogólniam, po prostu tam 1 na 10 jest z powodu złego splotu życiowych decyzji a reszta nie szuka np pracy tylko baluje, takie jest moje zdanie, szkoda tylko ludzi co mają nieprzyjemność mieć domy koło tych baraków, to temat na inną dyskusję, pzdr
ps. spytaj się tamtejszej elity kto kiedy i gdzie w ostatnim roku szukał jakiejkolwiek pracy, zdziwisz się bardzo.
Ile można żerować na tragedii……… 🙁
dokładnie, ja jako podatnik nie chce utrzymywać mieszkań dla hordy niepracujących ludzi i wara od mojej kasy, jak chcecie pomagać róbcie to za swoje, pieprzenie jak za komuny, czy sie stoi czy sie leży fajna chata się należy 🙂
takie miejsca są wszędzie na świecie, na obrzeżach największych metropolii macie takie zakątki, zawsze znajdzie się grupa ludzi która chce żyć inaczej, nie płacić za czynsze, gaz, prąd itp rzeczy, nie skalają się jakąkolwiek pracą tylko roszczenia i wyciąganie rąk, a nawet nie tyle oni płaczą co media mają pożywkę i fajny chwytliwy temat, nie dajcie sobie robić papki z mózgu moi drodzy, pamiętajcie że na alkohol tam mają zawsze i tu jest chyba sedno 🙂
Moim zdaniem to krzywdzące uogólnienie. Tak, alkohol tam jest i różne patologie. Ale są też rodziny, którym zwyczajnie się nie udało w życiu. A przede wszystkim są dzieci, które już samym starcie tracą szansę na normalne życie. Jeśli ktoś uważa, że warunki życia “w Paryżu” są ludzkie, to polecam spędzić tak jeden dzień. Tworzenie takich enklaw nigdy nie przyniosło niczego dobrego. A Polska i Piekary to nie Stany Zjednoczone, gdzie funkcjonuje zupełnie inny system wartości. Nie chciałbym doczekać chwili, której ludzie będą umierać na ulicy, bo nie mają ubezpieczenia.
Historia Pana Zenka wyłamuje się ze schematu, o którym Pan pisze. Urodził się chory, był niepełnosprawny (jest orzecznictwo lekarza sądowego), a mimo to pracował 25 lat. W którymś momencie zdrowia zabrakło, sił, poradności życiowej, wsparcia bliskich i trafił na Londnera. Nie można zrobić z tego człowieka pijaka winnego samemu sobie. Nie zawsze historie życiowe układają się po naszej myśli – ważne, żeby nie zapominać o tych, którym się nie udało.
W tej całej historii dla mnie najważniejsze jest jednak co innego. Ludzie, którzy bezinteresownie pomogli obcej osobie. Ich zaangażowanie było niesamowite. I o tym powinniśmy mówić: o Danielu, Pani Arlecie i Elżbiecie, a także pamiętać o tych osobach, które pomogły choć chcą pozostać anonimowe.
Zgadzam się w 100% -to,że ktoś urodził się w patologi nie musi oznaczać ,że jemu to się podoba .Nakazami,zakazami,przepisami nic się nie zdziała potrzebna jest “MOTYWACJA” .Nawiązując do artykułu -pijakiem się niekiedy zostaje z uczucia bezsilności,utraty wiary w cokolwiek dobre :(.Naszym zadaniem jest pokazać odpowiednią “Drogę”
ale farmazony wypisujesz
To nie są farmazony, zgadzam się w zupełności z Panem Klionowskim, na wszystko potrzebny jest pomysł, nazywa sie to praca socjalna oparta najcześciej na tzw. kontrakcie socjalnym i konsekwencji w realizacji. Co to oznacza proponuje zapytac sie pracownijków socjalnych oraz jak jest to realizowane w MOPR Piekary którego dyr.jest Gazda