KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-02-16

Pytanie do Czytelników…

Co napiszą Twoje Piekary o procesach Bronisława L. oraz Moniki L.-K.? Wielokrotnie na ich łamach pojawiały się materiały poświęcone różnym sprawom sądowym, a prezydent Stanisław Korfanty na łamach gazety  stwierdził: “będąc współodpowiedzialny za przestrzeganie prawa i porządku w naszym mieście, jestem zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji do końca. Uważam, że tak ewidentne, publiczne naruszenie prawa nie może pozostać bez wskazania osób odpowiedzialnych.
Jeśli chodzi o współpracownika prezydenta – Bronisława L. , którego wina została bezsprzecznie stwierdzona przez sąd karny, prezydent taki stanowczy w działaniach nie jest. Jak do tej pory nie wyciągnął wobec niego żadnych konsekwencji. Z braku wiedzy oczywiście, a nie osobistej sympatii.
I coś mi mówi, że miejska gazeta pominie temat milczeniem. Nie z braku obiektywizmu oczywiście, ale z braku…. zainteresowania tematem. A może jednak redaktor naczelny mnie zaskoczy?

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

merytoryczne pytanie w gazecie Twoje Piekary pokazuje, że kij ma dwa końce.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Ale może jakiś list od prezydenta się trafi. Jak to było w wywiadzie? Nie da się zastraszyć sądami?

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Skoro listu Obserwatora nie zamieścił to tymbardziej tego nie opublikuje.

OBSERwator23
12 lat temu

“Czy osoba publiczna reprezentująca wyborców może z prawomocnym wyrokiem nadal pełnić tę funkcję.” pyta dwutygodnik Twoje Piekary 25.10.2012r.
Pewnie padnie to pytanie w stosunku do B.L. 🙂 Wszyscy są równi wobec prawa, chyba, że się mylę. 🙂