KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-02-15

Wieczory na Kopcu

Od jakiegoś czasu biegam wieczorem w stronę Kopca Wyzwolenia. Dla zdrowia i kondycji. Tam i z powrotem to jakieś 30 minut. Wczoraj, w walentynki spotkałem na szczycie sympatyczną parę, która puszczała światełko do nieba. Kilka dni wcześniej dziewczyna właśnie w tym miejscu zrobiła sobie przerwę w treningu (przygotowuje się do startu w maratonie). W drodze na Kopiec zawsze mijam osoby uprawiające nordic-walking. Innymi słowy coraz więcej osób zamiast siedzieć na kanapie przed telewizorem wybiera, spacer lub inną formę aktywności. Jeszcze kilka lat temu nie wyglądało to tak optymistycznie. Tak trzymać!

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

Nordic wybierają głównie kobiety, bo to taki nowy pomysł na “klachy”.

Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu

Na Kopcu wieczorem to i na inne formy aktywności można się natknąć 🙂

racja 51
racja 51
8 lat temu

Każda aktywność jest dobra.Ja chodzę w drugą stronę tj.park,stawy i przez ogródki do domu (więcej świeżego powietrza)tylko te cholerne błoto w niektórych miejscach.Może by tak ktoś z URZĘDU MIASTA zainteresował się tym i trochę utwardził te alejki.

Anonimowo
Anonimowo
8 lat temu
Reply to  racja 51

a czy to Urzad Miasta jest ich właścicielem ???!!!