KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-03-10

Dyktator: wpadka

Wiedział, że będzie źle, kiedy tylko zobaczył jak Stakor i totumfacki wymieniają znaczące spojrzenia. Na ich twarzach było wypisane wszystko. Dosłownie wszystko. Wyprowadzeni z równowagi na krótką chwilę obnażyli się przed ludem. Każdy mógł to zobaczyć. A te cholery gnidy z opozycji dały radę to uwiecznić.
 – Niech to szlag!
Sytuacja była napięta, ale dopiero teraz stała się krytyczna. Jedno potknięcie wódz mógł przełknąć. Drugie… to już zupełnie inna sprawa. Dlatego Armand rwał włosy z głowy.
– Jak mogli mnie tak wystawić?
Po raz kolejny otarł pot z czoła. To nie była jego wina. Nie jego. Ale przecież to nie miało znaczenia. Ktoś za tę wpadkę zapłaci i polecą głowy. Najpewniej jedna głowa. Jego własna. W takich sytuacjach dyktator nie miał litości. Działał szybko i zdecydowanie.
Przez głowę złotoustego przebiegały dziesiątki myśli. Udawać, że nic się nie stało? Zostać? Uciekać? Zrzucić winę na innych? Ale na kogo?
Na korytarzu trzasnęły drzwi. Idą po mnie – pomyślał Armand i  zemdlał. Ostatnio zdarzało mu się to coraz częściej. Tym razem obawy były nieuzasadnione. To tylko przeciąg. Ale to nie znaczy, że był bezpieczny. Co przyniesie kolejny dzień?

c.d.n.

Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 45

* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

nie wierzę, aby ludzie,aż tak się bali, że ze strachu kochają, ale może, choć kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym kapaniem.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

może i tak, może kocha, ,ale czy się szanuje tego kogo się boi ?

fantastyk
fantastyk
12 lat temu

A ja się nie zgodzę z tym stwierdzeniem!
Bardzo wielu na tym świecie kocha i szanuje tych których się boi ….. niestety !!!!!!

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Nikt nie kocha tego, kogo się boi.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  Anonimowo

Ładnie powiedziane.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Czym jestem ? Zaledwie płomykiem, który spieszy na spotkanie wielkiego ognia. ( Ivo Andrić)

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

niektórych wpadka słono kosztuje, ale ………..