2014-05-28
Stanisław Plajzner: osiedle jest zarośnięte jak nigdy
Radny Stanisław Plajzner interweniuje, bo Osiedle Wieczorka jeszcze nigdy nie było tak… zielone. Ogłoszenie ZGM: Informujemy Państwa,że w dniach: 14. 05- 23. 05 2014 zaplanowane jest koszenie terenu Osiedla Wieczorka obejmującego tereny zarządzane przez ZGM ADM-2. Prosimy o parkowanie pojazdów w tym okresie w taki sposób, aby nie doszło do ich zabrudzenia lub uszkodzenia w czasie koszenia. 26 maja radny po interwencjach mieszkańców złożył wniosek w tej sprawie, rozmawiał też osobiście z wiceprezydentem miasta. Zieleń tak, ale ładna i zadbana. Co za dużo… to niezdrowo.



Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Racja, skoszona trawa nie została zebrana i dlatego zarasta …..pozdrawiam. Trzeba to widzieć to byś wiedzioł
A po co kosić schody, które donikąd nie prowadzą? (zdjęcie 1.)
w życiu bych niy pomyśloł że SKOSZONO TROWA ZAROSTO ŚWIYŻOM…
🙂
Skoszona trawa zarasta świeżą, czegoś podobnego nie było od lat, przy tak wysokich czynszach dziwię się brakiem odpowiedzialności za to co się wokół dzieje. Czy tak trudno przejść po osiedlu władzom ADM i zobaczyć na własne oczy co zostało zrobione ? Panowie faktycznie, stoją pod oknami zamiast wziąć się do roboty, Żenada
osiedle jak osielde. zobaczcie jak wyglada teren koło studzienki. masakra. nawet na zjazd tego nie wykosili. tereny sa koscielne z tego co sie orientuje. wstyd
na nowym osiedlu wyglada podobnie, pokoszone nie wszedzie i bardzo niestarannie !
panowie zajmujacy sie koszeniem rzeczywiscie wiecej odpoczywali popijajac piwko i goniac sie !!! jak dzieci dookola piaskownicy, albo bawiac sie komorkami. zero profesjonalizmu !
a trawa, ta juz skoszona, lezy sobie do dzis – po co zgrabic, sianko za free …
A co się dziwić??? Koszeniem zajęła się firma zewnętrzna… W mojej okolicy wykoszone zostały wybiórczo obszary “te mniej wymagające”… Panowie kosiarze tak się przykładali do pracy, że aż się paliło… niestety tylko papierosy jeden za drugim jako dodatek do dyskusji… A kosiarki (raczej podkaszarki) odpoczywały… Jednakże iż upał był straszny, taka sroga duchota no i wiadomo – trawa strasznie pyli, to gardziełko trzeba było przepłukać złotawym napojem by żadne krzaczory w migdałkach nie wyrosły… Odcinek trawy o szerokości około 6m za moim blokiem 4 – ro klatkowym wymagał poświęcenia 2 dniówek pracy…
Może by tak wyposażyć mieszkańców w sierpy, kosy i niech samo sobie zadbają o ładną zieleń? Chociaż to chybiony pomysł dawać mieszkańcom narzędzia mogący być wykorzystane jako broń w rewolucji na osiedlu…
Reasumując, w przyszłym roku, wspólnoty rozliczą fundusze za zarządzanie, w jednej z pozycji znów będzie wpisana kwota Utrzymania terenów zielonych… tym razem z dopiskiem w stanie bujnego rozkwitu….
Zewnętrzna firma to zwykle nie znaczy, że źle. SM zaczęła korzystać z zewnętrznej firmy z Halemby. Przyjedź se zobaczyć jak wygląda koszenie na Manhattanie, jak burza. Z tym wyposażeniem mieszkańców, może nie w kosy i sierpy, a w kosiarki to wcale nie jest głupi pomysł. Wokól takiego jednego bloku zwykle to nie są duże tereny, koszenie raz na 2-3 tygodnie. Każdy mieszkaniec objeżdża raz na 2 lata i jest czysto i elegancko. Jakieś ZGK, by ino wywiozło i po problemie.
Zewnętrzne firmy od kilku lat kosiły trawę w ZGM-ie. Chyba od 2008 r., a dlaczego teraz jest źle: Brak kontroli ADM-u, dyrekcji? Unieważniony przetarg? etc…