KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-06-05

I po burzy…

I po burzy… Musiała przyjść i złapać mnie na rowerze. Dziesięć kilometrów w ulewnym deszczu. Przemokłem, ubrudziłem rower, a średnia prędkość jazdy spadła o niemal 2 km na godzinę… Ale za to było bardziej… orzeźwiające powietrze.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

Znaczy z 30km/h na 28 ?. Czekam z niecierpliwością na podbój Rewala. Chce to zobaczyć jak przez 24h utrzymujesz takie tempo :D.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

W prawdzie nie wiem ile ty tych kilometrów robisz skoro o 21 zjeżdżasz na “bazę”, ale nakładka żelowa z Lidla nawet daje radę. Testuję od wczoraj, kilometrów też dużo nie było, niby wydaje się też twarde i uciska, ale po zejściu z rowera nawet mnie krocze nie boli jak to zwykle bywało. ps. Widzę, że nie tylko ja omijam szerokim łukiem tą pseudo drogę rowerową na Lipce.