2014-07-07
Pokolenie "lubię to", czyli facebook…
Nie mam nic przeciwko portalom społecznościowym, ale bezrefleksyjność w działaniu niektórych osób jest powalająca. Facebook przypomniał o urodzinach, więc kilka osób złożyło serdeczne życzenia urodzinowe człowiekowi, który niedawno zmarł. Teoretycznie mogli o tym nie wiedzieć, ale tylko w przypadku, kiedy nie zajrzeli na jego profil, pełen kondolencji, ciepłych słów i wyrazów smutku. Ot facebook pokazał okienko, to ludzie z automatu, czysto mechanicznie wysyłali życzenia. Klik, klik… Lubię to! Klik, klik… Najlepszego… Klik, klik. Przypomina mi to kierowcę, który wjechał autem do stawu, bo tak mu GPS “kazał”. Dokąd zmierzamy?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie piekarzanin,nie mam FB i nie czuję się inwalidą internetowym. Wydaje mi się natomiast że 90% pokolenia FB to inwalidzi,tyle że umysłowi. Niech żyją podwórka,trzepaki i boiska szkolne bo na nich poznawało się prawdziwych przyjaciół i miło spędzało czas.
Panie komentujący.
W XXI wieku nie posiadanie konta na facebooku jest równoznaczne z byciem “internetowym inwalidą”, więc proszę nie szerzyć drobnomieszczańskich poglądów. Wszystko ma dwie strony medalu, facebook również. Wszystko jest dla ludzi.
Jestem informatykiem – trudno więc mówić o mnie “inwalida internetowy”.
Nie posiadam fb.
Dziękuję za uwagę, panie przemądrzały.
wolę być inwalidą internetowym niż inwalidą umysłowym, i czego mam nie szerzyć ? drobnomieszczaństwa ? a co mam szerzyć poglądy wielkomiejskie mieszkając w Piekarach ? no no no 😉
dzięki tym wszystkim portalom rośnie nam pokolenie idiotów i ignorantów zarazem, widać taka kolej rzeczy 😉
nie miałem, nie mam i nigdy FB miał nie będę 😉