KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-08-20

Wielogłos i szum informacyjny – jak to rozwiązują na Białorusi

“Wielogłos nie jest potrzebny, ponieważ im więcej informacji jest tworzonych tym większy szum informacyjny powstaje… I trudno w tak wytworzonym zamieszaniu się odnaleźć.”
W internecie można znaleźć wszystko. Kto wygłosił tę mądrość możecie się Państwo domyślić. Łapię się za głowę, kiedy czytam takie wypowiedzi demokratycznie wybranych przedstawicieli władzy. Teza jest delikatnie mówiąc kontrowersyjna, bo wielogłos jest podstawą demokracji i podstawowym celem do osiągnięcia w krajach, gdzie wielogłosu i niezależnych od władzy informacji po prostu brakuje.
W 2007 roku opozycyjny kandydat na prezydenta Białorusi Alaksandr Milinkiewicz stwierdził, że jednym z podstawowych problemów demokracji w jego kraju jest.. ograniczony dostęp do informacji.
Przywódca Białoruskiego Frontu Narodowego Wincuk Wiaczorka zapowiedział, że liderzy białoruskiej opozycji utworzą za amerykańskie pieniądze własne media. Będą to “gazety, radio, internet” – wszystko to, co pozwala dostarczać białoruskim obywatelom prawdziwe informacje.
Przez kilka lat niewiele się zmieniło. Od czterech dni Białorusini nie mogą czytać na terenie swojego kraju wiadomości z jednego z nielicznych niezależnych i obiektywnych źródeł, opozycyjnej Karty 97 (portal internetowy). Portal był wcześniej wiele razy blokowany, jest w czarnym spisie stron, do których nie ma dostępu w urzędach, szkołach, bibliotekach publicznych.
Dostęp do Karty 97 został ograniczony bezpośrednio przez państwowego dostawcę Internetu na Białorusi. Dziennikarze zaznaczają, że białoruskie prawo nie przewiduje blokady strony dla wszystkich użytkowników Internetu i jest ona poważnym naruszeniem nawet tych dyktatorskich przepisów, które obowiązują w kraju Łukaszenki.
Redakcja Karty będzie pracować dalej, bo przeszła już niejedno – były areszty, konfiskaty, więzienie, pobicia, a nawet tajemnicze i niewyjaśnione samobójstwo dziennikarza (redakcja jest przekonana, że został on zabity, jego śmierć nie została dobrze zbadana).
W Polsce już to przerabialiśmy. Jedynie słuszna droga, cenzura i ograniczony dostęp do informacji. Walczyliśmy o demokrację, walczyliśmy o wolność słowa. I wywalczyliśmy, lecz teraz niektórym zaczyna przeszkadzać.  Najwyraźniej punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wpierw walczy się o wielogłos i swobodny przepływ informacji, a później “szum informacyjny” i szybki dostęp internautów do wszystkich, także niewygodnych informacji zaczyna przeszkadzać. Bo w faktycznie w dzisiejszych czasach i dobie internetu – trudno coś ukryć.

 Informacje polskiego radia o Karcie 97

PAP: media za amerykańskie pieniądze

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
marcin
marcin
11 lat temu

“Przywódca Białoruskiego Frontu Narodowego Wincuk Wiaczorka zapowiedział, że liderzy białoruskiej opozycji utworzą za amerykańskie pieniądze własne media. Będą to ”gazety, radio, internet” – wszystko to, co pozwala dostarczać białoruskim obywatelom prawdziwe informacje.”

prawdziwe znaczy amerykańskie, no to już nie ma innej opcji jak obiektywne i niezależne 🙂 ktoś w to jeszcze wierzy ?