2014-08-26
O Piekarskiej Izbie Gospodarczej
Prezydent Stanisław Korfanty zainteresował się czy faktycznie zasiadałem w zarządzie Piekarskiej Izby Gospodarczej. Zajrzał do Krajowego Rejestru Sądowego i zobaczył, że w składzie zarządu nie figuruje Krzysztof Turzański… Wietrząc podstęp prezydent postawił kolejne pytanie. Zaskakuje mnie jego niewiedza, bo trudno mi uwierzyć, że prezydent wie i pyta tylko, żeby wzbudzić zainteresowanie publiki. Bez względu na powody zainteresowania prezydenta postaram się rozwiać wątpliwości. Decyzją członków Piekarskiej Izby Gospodarczej zostałem wybrany do jej zarządu. Nie odzwierciedla tego KRS, gdyż prezes Piekarskiej Izby Gospodarczej, współpracownik prezydenta Stanisława Korfantego… radny Tomasz Cisek nie dopełnił formalności, do których był zobowiązany. Niestety, nie miałem na to wpływu. Z jakich powodów tak się stało nie wiem, ale nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii, więc nie podejrzewam, żeby było to jakieś celowe działanie. Myślę, że prezydent powinien porozmawiać z kolegą ze swojego klubu radnych i tę sprawę wyjaśnić. Na marginesie dodam, że dziś jest to organizacja martwa, która nigdy nie osiągnęła poziomu podobnej izby w Tarnowskich Górach. Być może była zbyt upolityczniona? Stanowiła zaplecze Tomasza Ciska w czasach kiedy był w opozycji i nie współpracowała zbyt mocno (z przyczyn oczywistych) z miastem. Natomiast kiedy prezes zmienił optykę polityczną, chyba przestała być po prostu potrzebna. Szkoda, bo pole do działania jest szerokie. Członkowie mieli kilka ciekawych propozycji, które nie doczekały się realizacji.
Dla mnie niezwykle ważne było jednak uznanie moich kompetencji i doświadczenia przez piekarskich przedsiębiorców, którzy zagłosowali za moją kandydaturą. Środowisko znałem, bo zdarzało nam się współpracować. Zresztą sam prowadziłem własną działalność gospodarczą przez 10 lat (2003-2013), między innymi wydając 100 numerów Przeglądu Piekarskiego. To były niezwykle cenne doświadczenia, dzięki którym na lokalny biznes patrzę nieco innymi oczami niż osoby, które nigdy własnej działalności gospodarczej nie prowadziły. I wiem, że izba gospodarcza w naszym mieście jest potrzebna, a możliwości działania szerokie, musi się to jednak odbywać z dala od polityki i rozgrywek personalnych. Biznes jest biznes.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
mieszka w Piekarach ?
Dziecinada albo farsa. Jak sie nie dziwić, że ludzie pamietają, że było kieś lepi w Piekarach, nie było piniędzy z unii, ale robota szła, bloki zgazyfikowali nie wszyskie ale doś, i do prywatnych domów gaz doprowadzili, jakoś sie tak nie wadzili, nie kablowali, trocha sie szanowali..
Kierok radny od Korfantego jest bezrobotnym tak wyczytałem w zeznaniu podatkowym i żyje z diet a gra w czynie społecznym
Głosować na niego
Jakby przynajmniej coś w tej radzie robił. A z bezrobocia nie ma się co śmiać, bo jak tak dalej pójdzie to pół miasta będzie na bezrobociu przy tych rządach.
I co Korfanty, doczekamy się reakcji na twój remanent wyborczy czy przemilczysz ?. To będzie dobry sprawdzian na twoją wiarygodność. Pewnie reakcji nie będzie licząc, że znajdzie się ktoś taki co czyta jego blog, a nie czyta tego :).
A Turzański zadał jakieś pytanie żeby na coś odpowiadać? Bo ten wpis to jest lanie wody – podobny do poprzedniego. Korfanty napisał “Myślę, że wystarczyłoby poinformować mieszkańców, jakimi to dokonaniami w Zarządzie Izby Gospodarczej na tamten czas mógłby się wykazać? Czyli po prostu: w jakim czasie i czym konkretnie się zajmował w Zarządzie? Jakie były tego efekty?”
Odpowiedzi na to nie znalazłem, a czytałem wpis kilka razy. Pozdrawiam
A jakimi to znacznymi dokonaniami może się pochwalić SK w czasie 12 lat rządzenia?
Ale zaczęło się od tego, że nie jest w zarządzie. To wyjaśnił. Korfanty na pewno przez 12 lat na swoim urzędzie ma dużo więcej pola do popisu, a jakoś spektakularnych dokonań nie dostrzegam. Za to dostrzegam ciągłe mącenie i zatruwanie życia ludziom swoimi głupimi pomysłami. Swoją drogą takie wyciąganie do tablicy konkurenta to jest nic innego jak temat zastępczy. Nie ma się czym pochwalić samemu to tworzy się akcję “a w czym ty to niby jesteś lepszy ode mnie ?”.
Prawdę powiedziawszy obaj mają słabe kompetencje do zarządzania miastem, ale Turzański sprawia wrażenie osoby, która chce słuchać, czegoś się dowiedzieć od mądrzejszych i coś zmienić. Poza tym zaznaczam, że nikt nie powiedział, że nowy prezydent będzie przyspawany do śmierci tak jak to planuje Korfuś.
gdzie jest oświadczenie majątkowe Korfanego za zeszły rok?
http://www.bip.piekary.pl/?c=239
Pewnie po twoim wpisie wrzucili… do góry nogami. Ja sobie tak myślę, że skoro on przy takich dochodach jako prezydent musi brać kredyt 50 tys. na remont domu to chłopina musi mieć nieziemsko rozpęczniałe wydatki. Nie ma się co dziwić, że on się łapie każdej metody żeby się utrzymać na stołku, bo jak wyborów nie wygra to będzie musiał się zapoznać z praktyczną formą pojęcia “efekt rygla” :P. Niektórym się wydaje, że jak raz się dorwali do dużych, łatwych pieniędzy to tak już będzie zawsze. Niektórzy się na tym mocno przejechali. Zdaje się, że śp. Andrzej Lepper takim przykładem był.
Nie tylko jego oświadczenia brakuje !!!!! Nie ma też m.in oświadczeń dyrektorki gimnazjum nr 1 i podstawówki nr 13 . Widocznie są tacy, których prawo w tym kraju nie obowiązuje…..
“Dla mnie niezwykle ważne było jednak uznanie moich kompetencji i doświadczenia”
Prosimy o informacje jakie to kompetencje i doświadczenia tylko konkretnie, bez lania wody.
Cale CV do ściagniecia ze strony. Chetnie poczytałbym także prezydenta.
https://www.krzysztofturzanski.pl/pl-omnie
Czytamy m.in. harcerz, politolog, kajakarz górski, dziennikarz, reporter, organizator Miss Piekar Śląskich itd.
Panowie! (do Prezydenta i radnego Turzańskiego)
Jeśli macie na tyle odwagi to wszystkie te pomówienia i niedomówienia możecie wyjaśnić na debacie z mieszkańcami. 🙂
Zawsze jestem gotów do dyskusji. Cztery lata temu na spotkaniach wyborczych postawiłem na merytoryczną dyskusję nad programem i odpowiadałem na wszystkie pytania. Jak było na spotkaniach prezydenta?
Na spotkaniach prezydenta nie można było publicznie zadawać pytań, ale…. można było posłuchać muzyki w wykonaniu J.Kieroka. 🙂
Czysto prawda miałem z tym do czynienia