2014-09-23
Czas wybrać kierunek inwestycji
Znamy już listę projektów, które są możliwe do realizacji w ramach budżetu obywatelskiego. Zanim rozpocznie się głosowanie warto uważnie zapoznać się z tymi propozycjami. Ilość pieniędzy jest ograniczona i na wszystko po prostu nie wystarczy. Przed nami cykl spotkań (zobacz harmonogram) i prezentacji projektów. Później głosowanie i wybór właściwego kierunku.
Zobacz projekty, które są możliwe do realizacji.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
dużo kandydatów na Waszych listach daje większą szansę na mandaty, liczy się każdy głos, nawet pojednyńczy bo pracuje na listę,
Sam jesteś leming pajacu.
Prawda taka, że pomnik (jeżeli chodzi o ten w BRzezinach) miał swoich sponsorów od których darmo wymagać żeby łożyli na inwestycje które ma miasto realizować. Czas przedwyborczy to zawsze malowanie trawy na zielono i to wszędzie a pewnemu mieszkańcowi DW wychodzi to jak nic innego… lepiej to mu tylko chyba włosy wychodzą :), w BRzezinach nie ma poparcia to i na nas się wypina za to DW wie, że jak “on” znów zostanie wybrany to mogą liczyć na wymianę chodników, co najmniej na załatanie wybraków w jezdni o ile nie wymianę na nową…
Ciekaw jestem czy po zakończeniu sprawy z wywozem tego całego badziewia na hałdy jakiś grosz z kar nałożonych trafi do BRzezin, bo w końcu to My wdychamy ten smród od kilku miesięcy i to nasz komfort życia jest przez to gorszy, dużo gorszy…
Mnie by ucieszyło jakby ktoś jeszcze zrobił jakąś drogę czy chociaż ścieżkę między Harcerską, a Kluczborską. Torów nie ma, a żeby objechać te raptem 80 metrów trzeba nadrabiać mnóstwo drogi.
To trzeba było złożyć wniosek do budżetu obywatelskiego,a nie teraz biadolić.
Od razu ją najlepiej sam wybuduję, bo urzędnik w tym mieście jest od tego żeby leżeć i pachnieć, a mieszkaniec ma wymyślić i błagać żeby księstwo się zgodziło na sprawy oczywiste. ps. Drogi, nawet tak krótkiej to jak sądzę w tych groszach na rejon nie zmieszczę.
Oczywiście nikomu się nie chciało rozszyfrować wniosków i ich przepisać, bo po co, a co drugi napisane jak przez kurę pazurem.
hhmmmmm co masz na mysli?????????? bo chyba nikt nie rozumie twojego toku myślenia haha
Jak tego nie rozumiesz to już się nie dziwię, że taki problem z przejściem masz. W sumie nie tylko z tym jak widać po tym wpisie.
Dość nudne te projekty, w koło jedno i to samo. Są wnioski o drogi rowerowe na Księżą górę nad Brynicą, a nie ma nic o stojakach rowerowych. Czy kiedyś się w tym mieście takowe pojawią ? Przez 12 lat nie zamontowano pół złamanego, pieprzonego stojaka na rowery k.wa ! Progi zwalniające – jak już ktoś je montuje to niech będzie łaskaw zostawić po bokach chociaż 20 centymetrów na rowery. A projekt zamontowania 3 progów na Roździeńskiego to już jest hardcore. Kto to przepuścił ? Ktoś ma zamiar ten pomysł zrealizować jak zostanie przegłosowany ? Na głównej drodze gdzie jeżdżą autobusy raczej nie ma o tym mowy. Kolejna sprawa sygnalizacje – nie powiem co mi się robi jak to czytam. Te w KG i Brzozowicach są równie potrzebne jak te w Kamieniu i Dąbrówce, ciekawe co za lemingi to zgłaszają.
Chcesz się dowiedzieć kto, jaki projekt zgłaszał?
Od przyszłego tygodnia rozpoczynają się spotkania w poszczególnych dzielnicach promujące zgłoszone projekty. Przyjdź i wyraź swój protest. Masz okazję przekonać większość, aby nie głosowali na projekty lemingów. 🙂
To trzeba było złożyć wniosek o postawienie stojaków rowerowych.Mnie też bawi wniosek o sygnalizację świetlną w KG bo 100 m dalej takowa istnieje. A najbardziej rozbawił mnie wniosek o budowę ronda na Józefce ale na szczęście został odrzucony.
A mnie ten wniosek nie bawi. Pytanie do Prezydenta dlaczego zrobiono światła obok MDK, a nie szkoły? Może zapomniał, że po drugiej stronie ruchliwej ulicy też mieszkają dzieci, które chodzą do szkoły. Problem jest w czym innym.
A obie są nie wiem po co potrzebne. Niech ktoś zacznie uczyć dzieci bezpiecznego przechodzenia przez drogę, a nie wszędzie światła. Tam ruch jest dość mały, a nawet przyjmując, że w szczycie wzrasta to światła będą działać po całych dniach. Głupota totalna, bo i piesi i kierowcy cierpią. Dużo szybciej przejdziesz bez tego oczekiwania na zielone.
To zapraszam i spróbuj przejść cwaniaku…
to nie kwestia uczenia dzieci bezpiecznego przechodzenia, tylko trzeba nauczyć kierowców kultury….codziennie chodzę rano z dzieckiem do szkoły i odbieram o różnych porach to wiem jak to wygląda….czasami po 2, 3 min stoimy i czekamy aż łaskawie jakiś kierowca się zatrzyma….a twój komentarz świadczy o tym że jesteś albo takim kierowcą bez kultury, któremu światła będą zawadą albo w ogóle nie masz wyobraźni….porozmawiamy jak będziesz miał swoje dzieci i będziesz się martwił czy dojdą całe do szkoły …….a co do ruchu to nie pisz głupot tylko przyjdź ….postój sobie przez pół dnia ….i policz ile aut przejedzie i dopiero zacznij się wypowiadać na tematy o których nie masz zielonego pojęcia…..
2-3 minuty w momencie zwiększonego ruchu to wcale nie jest tak dużo. Tyle stoisz czekając na zielone na tych światłach ZAWSZE, bo na żadnych krótszej fazy nie uświadczysz. Praktycznie zawsze dawno bym już przeszedł jakby nie fakt, że są światła, a tak muszę stać I może nie jest najgorszym fakt, że one istnieją, a fakt, że one działają piątek, świątek i niedziela. Niech one działają 7-16 wtedy problem dzieci znika, ale nie po całych dniach, bo urzędnikom to wisi – uruchomić i mieć to w dupie, jak ze wszystkim. Nie jestem ani tym kierowcą, ani nie mam problemu z wyobraźnią. Kultury kierowców nie nauczysz, dziecko zachowania na przejściach możesz, a zapewniam, że da się bezpiecznie dla obu stron przymusić kierowców do zatrzymania. Wy się cieszcie, że to są zwykłe miejskie drogi, a nie drogi krajowe, wtedy wiedziałybyście co to znaczy problem z przejściem. Z tych trzech sygnalizacji bez wątpienia największy ruch jest na tej w Kamieniu, z niej korzystam najczęściej i niezmiennie twierdzę, że to przesada. Chociaż nie, najważniejsza jest czwarta przy Bazylice i tam w sumie można powiedzieć, że cel jej istnienia jest. ps. Ja nie muszę liczyć, bo się orientuję jak to wygląda i ta wasza ilość jest zwyczajnie wyolbrzymiona. Tyle piszecie o kulturze kierowców, ale jak same siadacie za kółko albo ktoś z rodziny – maż, syn itd. to oczywiście zwracacie uwagę na prędkość, na zachowanie na drodze ? Już to widzę.
Progi zwalniające są dla ogólnego uspokojenia ruchu drogowego. Rowerzyści również są uczestnikami ruchu, dlatego też powinni stosować się do ograniczeń prędkości i innych zasad poruszania się po ulicach. Niestety, wielu cyklistów jadąc np z górki za nic ma sobie ograniczenie do 40kmh i gna ile sił w nogach. Skutki zderzenia pieszego z rowerzystą są podobne do zderzenia z samochodem, dlatego też progi zwalniające w wielu miejscach są potrzebne.
Sygnalizacja od początku powinna być przy ZSP w KG, jednak prezydent postanowił zrobić ją przy domu kultury. Po co ? Na to sam nie potrafił wtedy odpowiedzieć.
Stojaki na rowery? Dlaczego wiec nie zgłosiłeś projektu montażu ich w wybranym przez ciebie miejscu w dzielnicy ? A jeśli nie w twojej dzielnicy to w innej, poprzez znajomych. CHCIEĆ TO MÓC 🙂
Ale rowerzyści nie zapier..lają 70 km/h żeby trzeba było ich hamować. Wielu cyklistów ciśnie z górki ile wlezie, bo wiele cyklistów nie posiada liczników, bo nie musi, bo może nie zdawać sobie sprawy z prędkości – korzysta z okazji do nabrania prędkości, ale fajnie się pisze jak się siedzi na dupie i się tylko nóżką naciska żeby przyspieszać.Chyba masz małe pojęcie jakie to musi być nachylenie żeby 40 km/h przekroczyć jakoś znacząco. W Piekarach takich jest kilka, a rozpędzisz się i tak na krótko, z roweru i tak jest lepsza widoczność. Progi są na płaskich odcinkach-chyba mózgu nie masz.
Dlaczego nie zgłosiłem stojaków ? 1. Nie myślałem, że nikt na to nie wpadnie. 2. Nie myślałem, że tutejsi urzędnicy są tak rozgarnięci, że nie potrafią na to przez wiele lat wpaść. ( w sumie czemu mnie to dziwi patrząc jaką drogę rowerową na Lipce zrobili ?) 3. Przede wszystkim nie mam zamiaru szukać poparcia 15 osób (!!!), a co urzędnicy będą robić ?.
Jak człowiek popatrzy na te projekty to może sobie wyciągnąć wnioski o sprawności naszego obecnego prezydenta.
Zobaczcie ludzie, ile tam jest rzeczy, które powinny być normalnie przez miasto robione na bieżąco: typu budowa chodnika czy placu zabaw przy przedszkolu, szkole, remont boisk przyszkolnych, zrobienie bądź modernizacja przejścia dla pieszych…
I ile tam jest projektów dotyczących rekreacji na powietrzu: siłownie, place do street workoutu itd. Chyba jednak tej bazy brakuje obecnie, prawda? Ile takich obiektów pan prezydent wykonał przez 12 lat? Ile wykona przez następną kadencję (jeśli wygra…) – wszak wziął sobie konieczność finansowania rozbudowy szpitala za skromne 45 mln. i jego bieżące utrzymanie (ile to będzie miesięcznie…)?
Niestety smutna Piekarska rzeczywistość za to jak przedmówca napisał szpital nowy utrzymywać go będzie miasto przez lata, pomnik też jest jak by nie było na co wydawać pieniędzy ale po co chodniki i place zabaw czy remonty przedszkoli i to brzezińskie najbardziej zaniedbane powinien się włodarz wstydzić że dyrekcja czy też mieszkańcy muszą takie rzeczy wprowadzać do budżetu obywatelskiego to powinno być w corocznym ale w sumie po co na co teraz troszkę chodników zrobię a potem zasnę na 3 latka do kolejnych wyborów.
Krzychu chce ten szpital w kampanię wpisać, nie mam pytań. Przecież ten szpital już dzisiaj to jest studnia bez dna. Mnie po prostu rozpierniczają zdjęcia polityków, którzy to z duma otwierają kolejne szpitale, oddziały. A ja się pytam kto to będzie utrzymywał ? Ludzi coraz mniej, a szpitali itp. coraz więcej, coraz więcej budynków. Nie ma się co dziwić, że jest wieczny płacz o stawki z NFZ. Kiedyś byliśmy zacofani w temacie, ale od tego czasu poziom rozsądku został przekroczony. Dla przykłady w Brzozowicach Kamieniu był chyba jeden prywatny dentysta i ewentualnie w przychodni koło OK. A teraz samych prywatnych jest co najmniej 5.
Tak mi jeszcze do głowy przyszło w sprawie tych 45 mln – to jest chyba oszacowanie zamawiającego – czyli Urzędu. Jeśli to jest zawyżone, a wykonawcy walcząc o kontrakt złożą oferty na niższe kwoty – znowu SK będzie miał okazję do chwalenia się, jak to świetnie przetarg zorganizował i ile kasy miasto zaoszczędzi…
To raczej mocno zaniżona kwota. Żeby zakończyć tę inwestycję będzie trzeba dwa razy tyle. Skąd? Kiedy o to pytałem prezydent powiedział mi, że mam się nie martwić tym, co będzie za kilka lat. No cóż, martwię się, bo mam to do siebie, że myślę perspektywicznie, a nie tylko z perspektywy kolejnego dnia, roku, kadencji…
OK, ale jeśli oferty będą wyższe niż te 45 mln, to miasto pewnie będzie musiało wycofać się z przetargu (tak jak Chorzów za pierwszym razem przy remoncie estakady).
Oczywiście istnieje też możliwość wygrania przetargu przez kogoś za niższą cenę, a potem nieustanna przepychanka o roboty dodatkowe, uzupełniające itd. Może się to wtedy skończyć jak Świętochłowicach przy rekultywacji Kaliny, gdzie miasto szacowało koszty na 55 mln, wygrało konsorcjum za 30, a teraz zeszło z robót twierdząc, że miasto źle zorganizowało przetarg.
Drobne zadania, ale rzeczywiste i możliwe do wykonania. Jutro radni uchwalają nowe studium a tam rozwój miasta przewidziano co najmniej na 4- tysiąclecie. Ponad 300 ha pod nową zabudowę i ani jednej drogi, a trzeba jeszcze i kiedyś sieci wybudować, za czyje pieniądze. A ludzi jakby co roku mniej w Piekarach. Studium to dopiero wizja “na miarę naszych możliwości i oczekiwań” i pewnie nikt nie zapyta po co i dla kogo.