2014-09-10
A my czym się możemy pochwalić?
Trwa plebiscyt Dziennika Zachodniego “superbudowa kadencji 2010 – 2014”. Chcemy spojrzeć co przez te cztery lata zmieniło się w naszych miastach lub zaczęło się zmieniać na lepsze. Wybraliśmy kilkadziesiąt propozycji do naszego plebiscytu. Są wśród nich zarówno inwestycje lokalnych samorządów, ale również wojewódzkie oraz krajowe i prywatne – pisze DZ. Zobaczcie czym mogą pochwalić się inne miasta i zastanówmy się czym my się możemy pochwalić?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Normalka, jak to przed wyborami.
No wiadomo taki mamy klimat taki prezydent hiiiii
Wczoraj przejeżdżałem koło OK Andaluzja i zauważyłem na trawniku wykopaną wielką dziurę. Czyżby przed wyborami pamiątki z kopalni Andaluzja postawili tak jak to było na wizualizacji?
O, proszę !. Uderzyłem w czuły punkt to teraz w trybie interwencyjnym będą wszystko robić ? 😀 Korfuś i tak ci to już nie pomoże. Koniec tej żenady.
Dokładnie tak, szkoda tylko, że obecny prezydent tego rozsądku i obiektywizmu nie zachowuje. Dał temu liczne dowody… 🙂
każdy prezydent coś robi dla miasta, jeden lepiej, drugi inaczej, łatwo idzie nawrzucać drugiemu jak się bardzo chce, wyobraźnia pracuje, krytyka przychodzi najłatwiej, proste,na pewno prezydent rozczarował w wielu dziedzinach, zapowiadał się inaczej, ale coś zrobił, mógł lepiej, wyszło jak wyszło, trochę obiektywizmu i rozsądku w ocenianiu warto zachować.
Pytanie dlaczego wyszło jak wyszło. Rozumiem, człowiek się pewnych rzeczy musi nauczyć. Ale w trzeciej kadencji to już chyba coś powinien umieć, przynajmniej słuchać ludzi, cedować zadania ludziom kompetentnym, a nie uważać że wszystko wie najlepiej. Potem zostaje: wyszło jak wyszło. To może teraz inni niech spróbują.
Tak, najlepiej wszystko skwitować stwierdzeniem, że każdy popełnia błędy. Nie ! tu nie chodzi o popełnianie błędów, tu chodzi o kompletnie nie nadawanie się do pełnionej funkcji. Ten człowiek nie ma bladego pojęcia o zarządzaniu miastem. Za to bardzo chętnie korzysta z funkcji do załatwiania prywatnych interesików, blokowania oddolnych inicjatyw, żonglowania ciepłymi posadkami dla kolesi.
Jak wyżej jestem za zgłoszeniem piekarskiego Stonehenge. Jaki prezydent miasta taki ryneczek… Reszty nie będę dopisywał, bo znowu qq będzie mnie straszył sądem 🙂
Widzisz, jak potrafisz…
A propos – nie sąd tu jest istotny, a kindersztuba, dzieciaku!!!
qq napisz coś o sprawiedliwości i miłości społecznej
a może Ty cały czas o tym piszesz . . .
qq lepiej być dzieciakiem niż czyimś kundlem na uwięzi, pozdrawiam.
Czego chcecie, rewitalizacja Kopca się przecież kończy 🙂
Z placem zabaw dla dzieci… dwie sprężynki, piaskownica i huśtawka typu wahadełko. Ot – cały plac zabaw. Chyba, że jeszcze dodadzą coś…
A i labirynt z żywopłotu: tuje wielkości 60 cm rzadko posadzone. Naprawdę można się w tym labiryncie zgubić 🙂
Inwestycja na miarę. Prezydenta.
Akurat te tuje to muszą urosnąć także tego może jednak nie hejtujmy tak od razu.
Akurat tuje, to można zasadzić wyrośnięte, albo inne rodzaju. Wystarczy choć trochę pomyśleć. I tak, tego – to nie hejt, ale zauważenie tego co jest. A jest badziewie.
Przynajmniej na razie, może do soboty się zmieni 🙂
Jak nie ma czym, to może chociaż pochwalić się wizualizacją…dworca i szpitala
Lepsze coś… niż nic. 🙂
Na stronie urzędu zdjęcia urzędników jak to działają w sprawie szpitala. Dzieje się !. Hahaha. Korfanty śmiać mi się z ciebie chce. Tak mnie już nudzą te maskarady, że szkoda gadać :).
Jak to czym? Możemy pochwalić się pięknym rynkiem na skrzyżowaniu ulic Bytomskiej i Wyszyńskiego. Hahahaha, hehehe.
Wiadomo czym. niczym. Albo nie, zgłośmy nasz rynek…. hahahahaha. K*rwa ludzie w regionie będą mieć ubaw po pachy. W niedzielę się przyjrzałem temu czemuś z bliska i to jest zwyczajna tragedia. To jest totalny niewypał. Tam ma też być fontanna, bo jakoś nawet dziury nie widać ?.