2014-11-13
W trybie wyborczym
Dziś odbył się proces w trybie wyborczym. Do sądu zwrócił się Janusz Pasternak, pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Stanisława Korfantego oczekując między innymi orzeczenia “przepadku” naszego programu wyborczego i sprostowania nieprawdziwych informacji. Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Sąd wniosek jako nie mający podstaw odrzucił w całości.
Było to dla nas duże zaskoczenie po tekstach prezydenta Stanisława Korfantego o pieniactwie polskim… Zawiadomienie o rozprawie otrzymaliśmy dziś przed godziną 11.00. Posiedzenie sądu odbyło się tuż po 12.00. Czasu nie było dużo, ale na przygotowanie argumentów i dowodów wystarczyło… kilkanaście minut.
Co takiego się stało? Otóż zapisaliśmy w programie wyborczym, w zakładce bezpieczeństwo, że naszym celem jest reorganizacja Straży Miejskiej. W punkcie pierwszym określiliśmy, że nie będziemy wykorzystywać funkcjonariuszy jako kurierów czy taksówkarzy dla urzędników. I to wzbudziło oburzenie wiceprezydenta, który w sądzie twierdził, że powinniśmy strażników miejskich… przeprosić. I oświadczyć, że informacja jest nieprawdziwa. A sąd powinien orzec przepadek naszych materiałów wyborczych.
Po pierwsze. Sąd stwierdził, że pojawiały się publikacje prasowe, które uzasadniały użyte przez nas sformułowania. Istotne znaczenie miała tutaj wypowiedź Teresy Szaflik, z której wypowiedzi wprost wynikało, że Straż Miejska była wykorzystywana do przewożenia Głosu Piekarskiego z drukarni w Tychach (50 km). Zasadnym było zatem użycie w ramach materiałów wyborczych postulatu o reorganizacji Straży Miejskiej w sposób wykluczający tego rodzaju praktyki.
(Zobacz tekst: Oprócz pilnowania porządku strażnicy miejscy rozwożą gazety)
Po drugie. Zapis w materiale wyborczym nie zawiera elementów negatywnej oceny Straży Miejskiej.
Po trzecie. Nawet jeśli każde działanie Straży Miejskiej jest zgodne z prawem, to nie wyklucza to prawa naszego komitetu do postulowania w materiałach wyborczych ograniczenia funkcjonowania Straży Miejskiej do zadań ściśle określonych bądź eliminujących pewne praktyki.
Tyle uzasadnienia postanowienia sądu, który oddalił wniosek Janusza Pasternaka w całości. Postanowienie jest nieprawomocne, możliwe jest w ciągu 24 godzin zażalenie do sądu apelacyjnego, który rozpoznaje je w ciągu kolejnych 24 godzin.
Natomiast w sprawie jest drugie dno. Wiceprezydent i pełnomocnik wyborczy Komitetu Wyborczego Wyborców Stanisława Korfantego w czasie posiedzenia, odpowiadając na pytanie Sądu– po uprzedzeniu przez Sąd, iż konsekwencją odpowiedzi na zadane pytanie może być zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa – Janusz Pasternak stwierdził, iż nie jest prawdą, iż funkcjonariusze Straży Miejskiej byli wykorzystywani do kolportażu pisma „Głos Piekarski”, dostarczali materiały przed komisją i radą miasta do domów prywatnych radnych, przewozili radnych na posiedzenie komisji wyjazdowej na teren Eko-Parku oraz na miejsce rewitalizacji parku, przewozili urzędników na tereny przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich.
W związku z negowaniem faktów niepodlegających dyskusji złożone zostanie jutro zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przez Janusza Pasternaka przestępstwa z art. 233 k.k.
A skoro jesteśmy w temacie, to pytanie do Was. Jak oceniacie działalność Straży Miejskiej i co powinno być priorytetem w pracy funkcjonariuszy?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jedyna rada na SM: ZLIKWIDOWAĆ!.
Straż Gminna w Polsce (nie tylko w Piekarach) nie wypełnia zadań, do których została powołana. Zamiast pilnować porządku zajmuje się karaniem kierowców za przekroczenie prędkości (w sposób wręcz patologiczny w Białym Borze, Chojnicach, Bobolicach, Czeladzi, Karnicach czy Będzinie k. Koszalina) i traktowana jest jako urzędowa firma spedycyjna. Dlatego powinna zostać zlikwidowana, a jej kompetencje przekazane Policji.
Fragmenty
Protokół Nr LIV/06 z sesji Rady Miasta w Piekarach Śląskich z dnia 22 czerwca 2006r.
Sesja Rady Miasta odbyła się w sali nr 201 Urzędu Miasta w Piekarach Śląskich ul. Bytomska 84. Na ogólną liczbę 23 radnych na sesji obecnych było 22 radnych, nieobecny 1 radny- A.Skiba. Ponadto w sesji Rady Miasta uczestniczył Prezydent Miasta pan Stanisław Korfanty wraz z kierownictwem Urzędu Miasta.
(…)
Radny Tomasz Cisek wnioskował o przygotowanie i przedstawienie bilansu gazety „Głos Piekarski” /wydatki na: druk, transport, kolportaż wynagrodzenie dziennikarzy, skład/,
Ponadto zgłosił następujące zapytania:
– czy urzędnicy UM publikujący artykuły w gazecie „Głos Piekarski” podpisane własnym nazwiskiem robią to w ramach obowiązków służbowych czy też otrzymują z tego tytułu wynagrodzenie, a jeżeli tak to czy wykonują to w godzinach pracy.
Radny przypomniał, że pani Dyrektor MDK stwierdziła na łamach „Głosu Piekarskiego”, że jej gazeta jest niezależna od Urzędu Miejskiego i wydawana tylko z dochodów MDK.
– czy prawdą jest, że Straż Miejska samochodem służbowym w godzinach pracy zajmuje się transportem gazety „Głos Piekarski” z drukarni w Tychach i na czyje polecenie.
http://bip.piekary.pl/?a=742
Zlikwidować Straż Miejską tak działającą.
W godzinach nocnych śpią na ul.Rozdzienskiego niby pilnując wjazdu na hałde,
o godz.6.00 jak się wyspią to znikają a ciężarówki sobie wjeżdżają.
W okresie zimowym to ich nie widać (może nie dostali butów zimowych?)
chodniki zasypane śniegiem,samochody żle parkujące zastawiające prawie cały chodnik(np.przy urazówce) a panowie strażnicy stoją w bramach na Wyszyńskiego i czyhają na ludzi przechodzących nie na pasach.A może by im tak kupić rowery wyszło by to im na zdrowie a i koszty na paliwo było by miejsze.
Ostatnio dzwoniłem na STRAŻ MIEJSKĄ ointerwencje to jest 06 11 otrzymałem odpowiedz że nie mają czasu
Priorytetem w pracy powinno być dokonanie samorozwiązania…
to się powiąż……..a ja ……..
czego wy jeszcze nie wymyślicie………..
Nie wiem właśnie, strach się bać. Toż to koledzy z Twojego komitetu, to ich pytaj… 😉 To miał być taki piękny dzień, a proszę… trzeba było się po sądach włóczyć.
nie……..a w temacie kopalenki………konopielki…….dawaj tych kandydatów……….
Spamujesz kolego. Albo uprawiasz trolling…
Chyba nic z tego zawiadomienia nie wyniknie bo Pasternak nie był wtedy wiceprezydentem. Odpowiedział pewnie w sądzie o sytuacji od kiedy jest zastępcą a chyba nic takiego nie miało miejsca, przecież nie będzie komentował artykułu Dziennika bo ma prawo go nie znać. Szkoda czasu.
O ile mnie pamięć nie myli, to był wiceprezydentem kiedy straż miejska dostarczyła mi materiały do domu. A na pewno był wiceprezydentem kiedy mieliśmy wyjazdową komisję. Niepotrzebny zgrzyt na koniec całkiem przyzwoitej kampanii wyborczej. Osobiście uważam, że “tonący brzytwy się chwyta”.
Zaprzecza chyba jedynie wożeniu gazety?
boję się z komentować………cisza kandydaci…..bo zostaniecie bez gaci……
Poziom tych twoich komentarzy jest tak wysoki, że aż żal…
Zanim wszedł w życie nowy statut wykorzystywanie strażników do rozwożenia gazet było po prostu nielegalne. Teraz jest już tylko niemoralne. A przyjęte poprawki oznaczają, że prezydent może nawet wysłać strażników po piwo. Jeśli odmówią, może to być podstawą do wyrzucenia ich z pracy. Straż miejska ma pilnować porządku w mieście. Rozwożenie prasy? Dobra współpraca? Wobec tego proponuję, żeby Dziennik Zachodni też poprosił straż o przywiezienie gazet z drukarni. Też w ramach dobrej współpracy. Radny Tomasz Cisek :-))))))