Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Po prawie 7 tygodniach oczekiwania wczoraj nadeszła do mnie odpowiedź z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Stwierdzono w piśmie, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie znajduje podstaw do podjęcia interwencji gdyż jak mi wyjaśniono jest organem właściwym wyłącznie do zdarzeń i przedsięwzięć na terenach zamkniętych, a hałda przy ulicy Konarskiego do niego się nie zalicza. W związku z tym kopię wniosku przekazano celem wykorzystania w zakresie swoich kompetencji kolejno do Marszałka Województwa Śląskiego, Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach oraz do Prezydenta Miasta Piekary Śląskie. Tym samym sprawa co prawda moim zdaniem tylko pozornie ma swój ciąg dalszy zapewne nigdy nie znajdzie pomimo podejmowanych przez mieszkańców i władze miejskie starań szczęśliwego końca tylko zostanie dyskretnie zamieciona pod dywan. A zwykli ludzie niech się trują i wdychają ten smród w powietrzu. Znikąd jednym słowem żadnej realnej pomocy niestety…Ręce po prostu mi opadają.
Kamil Siwik
11 lat temu
Śmieci powinny być selektywnie zbierane, a następnie poddawane bezpiecznemu przetworzeniu i przekazane do recyklingu. Ile lat będzie jeszcze musiało w Polsce upłynąć zanim teoria pokryje się w całości z praktyką. Zapewne sporo tylko ile? Ma ktoś jakieś typy. Tak swoją drogą chcę przekazać zainteresowanym tematem nielegalnego składowania odpadów osobom informację, że nie dostałem żadnej odpowiedzi ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach pomimo upływu terminu administracyjnego na przedstawiony do rozpatrzenia wniosek. Tak więc bez względu na to czy obywatele angażują swoje siły i czas w rozwiązanie danego problemu czy całkowicie go bagatelizują skutek jest tylko jeden: piękne słowa, obietnice, zapewnienia, że nic się tutaj nie da zrobić bo takie są uwarunkowania prawne albo idąc śladem RDOŚ w Katowicach-cisza totalna. Widać uważają, że milczenie jest złotem. Znakomite podejście do tematu. Cóż mówi się trudno ,a żyje dalej. Tyle, że uzyskany materiał informacyjny w jakiś sposób mógłby się przydać w rzeczowej analizie problemu dotyczącego nielegalnego deponowania odpadów przy ulicy Konarskiego i Roździeńskiego w Piekarach Śląskich.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Po prawie 7 tygodniach oczekiwania wczoraj nadeszła do mnie odpowiedź z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Stwierdzono w piśmie, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie znajduje podstaw do podjęcia interwencji gdyż jak mi wyjaśniono jest organem właściwym wyłącznie do zdarzeń i przedsięwzięć na terenach zamkniętych, a hałda przy ulicy Konarskiego do niego się nie zalicza. W związku z tym kopię wniosku przekazano celem wykorzystania w zakresie swoich kompetencji kolejno do Marszałka Województwa Śląskiego, Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Katowicach oraz do Prezydenta Miasta Piekary Śląskie. Tym samym sprawa co prawda moim zdaniem tylko pozornie ma swój ciąg dalszy zapewne nigdy nie znajdzie pomimo podejmowanych przez mieszkańców i władze miejskie starań szczęśliwego końca tylko zostanie dyskretnie zamieciona pod dywan. A zwykli ludzie niech się trują i wdychają ten smród w powietrzu. Znikąd jednym słowem żadnej realnej pomocy niestety…Ręce po prostu mi opadają.
Śmieci powinny być selektywnie zbierane, a następnie poddawane bezpiecznemu przetworzeniu i przekazane do recyklingu. Ile lat będzie jeszcze musiało w Polsce upłynąć zanim teoria pokryje się w całości z praktyką. Zapewne sporo tylko ile? Ma ktoś jakieś typy. Tak swoją drogą chcę przekazać zainteresowanym tematem nielegalnego składowania odpadów osobom informację, że nie dostałem żadnej odpowiedzi ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach pomimo upływu terminu administracyjnego na przedstawiony do rozpatrzenia wniosek. Tak więc bez względu na to czy obywatele angażują swoje siły i czas w rozwiązanie danego problemu czy całkowicie go bagatelizują skutek jest tylko jeden: piękne słowa, obietnice, zapewnienia, że nic się tutaj nie da zrobić bo takie są uwarunkowania prawne albo idąc śladem RDOŚ w Katowicach-cisza totalna. Widać uważają, że milczenie jest złotem. Znakomite podejście do tematu. Cóż mówi się trudno ,a żyje dalej. Tyle, że uzyskany materiał informacyjny w jakiś sposób mógłby się przydać w rzeczowej analizie problemu dotyczącego nielegalnego deponowania odpadów przy ulicy Konarskiego i Roździeńskiego w Piekarach Śląskich.