2015-03-06
Razem czy osobno?
Biały Śląsk z Piekarami Śląskimi czy bez naszego miasta? To pytanie, na które muszą odpowiedzieć radni. Do współpracy zaprosiły nas Tarnowskie Góry (o czym już pisałem). W grupie miast, które dołączyły do deklaracji są Radzionków, Krupski Młyn, Miasteczko Śląskie, Tworóg, Boronów, Bytom, Ciasna, Herby, Kalety, Kochanowice, Koszęcin, Pawonków, Woźniki, Lubliniec, powiat lubliniecki oraz tarnogórska Izba Przemysłowo – Handlowa.
Inicjatywa podzieliła radnych. Czy z tej współpracy coś wyjdzie, czy będzie to kolejny “papierowy” związek? Zdecydowanym przeciwnikiem tego pomysłu jest radny Stanisław Korfanty. Jego zdaniem wzmocni to Tarnowskie Góry, a osłabi Piekary Śląskie. Twierdzi, że już w przypadku projektu budowy kolei przegraliśmy w rywalizacji z sąsiadami i zostaliśmy “pozostawieni sami sobie”. Moim zdaniem to właśnie jest argument za tym, żeby jednak działać w grupie. Duży może więcej. I jeśli nie jest to szansa, na realizację wspólnych projektów (czego obawiając się sceptycy), to przynajmniej uczestnicząc w pracach będzie możliwość pilnowania interesów Piekar Śląskich.
O tym, że współpraca między miastami jest konieczna najlepiej świadczą tematy, które mogły, a nie zostały zrealizowane wspólnie. Natomiast pewne jest to, że współpraca łatwa nie jest. W dyskusjach na temat ewentualnego przystąpienia Piekar Śląskich do deklaracji Biały Śląsk już zajęliśmy stanowcze stanowisko w kwestiach finansowych. Interes Piekar jest tutaj nadrzędny nad interesem powiatu tarnogórskiego.
Zawsze twierdziłem, że współpraca to klucz do sukcesu i mam nadzieję, że po raz kolejny potwierdzą to przykłady praktyczne. W najbliższym czasie mamy do realizacji kilka tematów, które wymagają porozumienia z władzami innych miast. Co mam na myśli? Przywrócenie kursów 185 do Bytomia (także w soboty), zwiększenie ilości kursów 53, 700 w okresie letnim, czy między innymi budowę ścieżki rowerowej prowadzącej na Księżą Górę.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
W Piekarach potrzebna jest kompleksowa remearszrutyzacja w porozumieniu z sąsiednimi miastami/gminami.
Linie kursujące co 30 min w godzinach szczytu lub rzadziej to patologia w komunikacji miejskiej.
W Piekarach trzeba całkowicie zlikwidować linie 185 i 164 i może innym pozmieniać jeszcze trasy.
Trzon komunikacja powinny stanowić linie 73, 114, 168 (w godzinach szczytu co 10 min, poza co 15 i 860 (w godzinach szczytu co 15 min, poza co 20, wieczorem co 30 i przez 7 dni w tygodniu.
860 Oś. Wieczorka – Katowice
114 Os. Wieczorka – Bytom
168 Os. Powstańców / Bobrowniki Rondo – Katowice
Nowa linia nawiązująca do dawnej 135 – określna … Bytom – Brzeziny – Kamień – Szarlej – Bytom w obydwu kierunkjach w szczycie co 15, poza co 30 min
73
Jeśli w weekendy będzie kursowała jedynie 5 to zawsze PIekary będą uchodziły za czarną dziurę jeśli chodzi o komunikację miejską.
Wygodne przesiadki, częstsze kursy… o to chodzi, zeby porwać tłumy.
Komiunikacja miejska w PŚ to dziadostwo bo latami wprowadzanpo kosmetyczne zmiany i ograniczano tylko liczbę kursów.
Wszystkie linie typu 24.99. 104, 105, 53 … skrócić do punktów, gdzie można się przesiąść na linie główne 114, 168 czy 860
To samo zrobić w Siemianowicach z liniami 27, 43 i 133 .. przesadzić je do 168
Jedynie 85 z uwagi na to, że dojeżdża na lotnisko powinno pozostać bez zmian, ew. wiecej kursów.
Linia 91 powinna kursować z Bytomia przez Szarlej, Kamień, Brzeziny i dalej po stałej trasie do Sosnowca.
Nie wiem, czy przedłużenie 185 aż do Bytomia jest konieczne… Wydaje mi się, że z tamtych okolic gdzie 185 kończy kurs, jeździ jeszcze 148 do Bytomia…
Twoja wiedza jest na poziomie ex prezydenta – mało wiesz, ale dużo ci się wydaje.
Nocny autobus to jest coś czego całe Piekary potrzebują od lat i taka jest prawda.
No, ścieżka rowerowa od DW911 do granic z Radzionkowem by się przydała, bo jazda po płytach betonowych i błocie, nie należy do przyjemności.
Trzeba by też Radzionków wziąć za “łeb”, bo niby, przy okazji budowy ogrodu botanicznego, zrobiono tam ścieżkę w kierunku Piekar, ale ścieżka jest ciut niżej poziomu terenu, i po opadach deszczu jest na niej błoto. Ścieżka powinna być przerobiona, tak aby jezdnia drogi rowerowej była z 10 cm powyżej poziomu gruntu, a nie odwrotnie, jak jest dziś w Radzionkowie.
Druga sprawa to nawierzchnia ścieżki, czy asfalt , czy tylko żwir?, wiadomo, asfalt to by było “delux” , ciekaw jestem jaki jest koszt wybudowania 1 metra bieżącego, drogi rowerowej z asfaltu, o szerokości 2 m.
Śmiem twierdzić, że koszt asfaltowania jest tańszy niż układanie kosteczek, a zarazem bardziej praktyczny.
Tak jak Łukasz napisał jest ok.Może by tak zrobić listę ludzi ,którzy uważają .że Korfanty przyczynił się do ich zwolnienia,to by się wreszcie dowiedział kim jest.?
Ścieżka rowerowa to jak najbardziej dobry pomysł. Mam nadzieję, że uda się go zrealizować, będę trzymać kciuki 🙂 Sama często latem wyruszam tam na rowerze. Jeśli chodzi o współpracę z innymi miastami, jeśli to nie zaszkodzi Piekarom, a może pomóc to czemu nie? Zawsze warto współpracować.
A co z 860 w weekendy?
Masa ludzi jeździ, przydałby się przynajmniej jeden kurs na godzine..
Ale 860 to dla znacznej części mieszkańców (Osiedle Powstańców) kiepska oferta więc dlatego od lat jeździ wzmocniona linia 5 na przegubach z wjazdem kieszeniowym na Osiedle Wieczorka co jest w miarę jakimś kompromisem z budżetem miasta a zapotrzebowaniem na weekendowe przewozy. Bardziej w weekendy brakuje połączenia do Parku Śląskiego.
5 co 30 minut to najlepsze co mogło nam się przydarzyć w MZKP i bardzo dobrze funkcjonuje nieprzerwanie od 1 października 1997 roku. Wcześniej jeździły bodajże 192 co 1 h, 168 co 1 i1,5 h naprzemian, 860 co 1,5 i 2 h, 5 co 1h. Do obsłużenia tego były krótkie autobusy. Po wprowadzeniu w ciągu góra miesiąca okazało się, że trzeba to obsłużyć przegubami, bo rozwiązanie sprawdza się świetnie. Masa ludzi na linii 5 ? To już wspomnienie odkąd zaczęto bezmyślne podwyżki i demolkę w rozkładach 164, 185. Duże napełnienia są jedynie w naszym mieście, w godzinach funkcjonowania małych sklepów w sobotę, bo 5 stanowi podstawę komunikacji w mieście na chwilę obecną i wolę nie myśleć co by było jakby jej nie było. Na chwilę obecną nie ma podstaw do uruchomienia 860. Co godzinę to tym bardziej żadna oferta, a jak jeszcze kosztem linii 5 to już wogóle nie wchodzi w grę. Autobus do Parku Śląskiego ? Bardzo mizernie by się utrzymywał ten czarter. Nie sądzę, że pojawiły by się tłumy, a dodatkowo jest to ścisle zależne od pogody.
siła w jedności na zachodzie teź sie integrują całe regiony ale zachowują swoją tożsamośc, myślę że to dobry pomysł i dobry dla Śląska , będzie jeszcze silniejszy .
Do Bytomia 185 super, ścieszka taż ok byle zaczynała się od Brzezin. Oby tak dalej a może Brzeziny dojdą do siebie i będą wyglądać normalnie…bez smrodu, bezpiecznie i z dachem nad głową….
Ścieżka na Księżą Górę to ciekawa propozycja , choć wolałbym by taka lub podobna infrastruktura jak ta na ,,księżej,, powstała w Piekarach. I oczywiście mam nadzieję że ta ścieżka na Księżą Górę to nie będzie kostka Bauma
Precz z kostką! Tylko ktoś kto nie jeździ na rowerze, rolkach itp. może wymyślić takie ustrojstwo…
Może by się tak wkońcu pojawiły jakieś stojaki tu i ówdzie ? Na dzień dzisiejszy to nawet pod urzędem nie ma gdzie go postawić, gdzie podpiąć.
Od strony parkingu jest stojak a przynajmniej kiedyś tam był.
Raczej go tam już nie ma.
Przywrócenie 185 to dla Brzezin i nie tylko dobra sprawa. Ścieżka rowerowa to też genialny pomysł. Oby to się udało załatwić 🙂
A może wreszcie jakiś nocny autobus?
Popieram inicjatywę nocnego autobusu, a zdecydowanie jestem za przywróceniem ‘starych’ kursów linii 185…. Teraz trzeba wszystko odkręcać! dziękujemy Panie Stanisławie Korfanty…. Nawet sklepy pan pozamykał, nie mówiąc już o pozbawieniu dziesiątek ludzi, miejsc pracy!