2015-04-08
Nowy Przegląd Piekarski
Przegląd Piekarski to moje dziecko. Założyłem ten tytuł w 2004 roku pracując z młodymi ludźmi, pasjonatami i mieszkańcami Piekar Śląskich. Pisaliśmy o wszystkim, co wydawało nam się interesujące. Mimo braku doświadczenia – przetrwaliśmy. W stworzeniu gazety z prawdziwego zdarzenia przeszkodziły nam także czynniki polityczne i brak pieniędzy. Przegląd stał się jednoznaczną przeciwwagą wobec miejskiego Głosu Piekarskiego, a następnie Twoich Piekar. Tym samym żadna z naszych lokalnych gazet nie spełniła oczekiwań. A jednak Przegląd Piekarski przetrwał i mogliśmy świętować 100 numerów! Mimo różnych perturbacji, zmiany redaktorów naczelnych i wydawców gazeta ukazuje się do dzisiaj. Cieszy mnie to, że PP wyrobił sobie markę. Myślę, że największym wyzwaniem dla nowej redakcji będzie uzyskanie samodzielności i oderwanie gazety od skojarzeń z moim nazwiskiem (wiele osób do dziś(!) dzwoni do mnie w sprawach PP). Ambicją nowej redakcji jest stworzenie gazety, która połączy silne punkty starego Przeglądu oraz Twoich Piekar. Zresztą nowy zespół redakcyjny tworzą ludzie z obu tych gazet. Wincenty Bryński, redaktor naczelny PP, jest doświadczonym dziennikarzem “starej daty”, a ostatnio pisał dla Twoich Piekar. Pismaki (używam tego słowa z sympatią) z PP także przeszły twardą szkołę. Wierzę, że będzie to gazeta otwarta dla wszystkich – bez względu na poglądy polityczne, a o jej kształcie będą decydować nie politycy, ale mieszkańcy. Taką gazetę zawsze chciałem stworzyć, ale nie do końca mi się udało. Być może w nowej odsłonie spełni oczekiwania, których nie potrafiła spełnić przez ostatnie dziesięć lat?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Wierzcie w propagandę 😉 gratuluję ludu! Lud zmanipulowany to lud łatwy do sterowania 😉
nie zlikwidowaliście, tylko zracjonalizowaliście wydatki.
Nie przetrwały pozostałe gazety, bo je ZLIKWIDOWALIŚCIE.
I bardzo dobrze. Bo stanowiły po prostu piekarską Trybunę Ludu finansowaną z publicznych pieniędzy.
Nie ma żadnych przeszód, żeby były prezydent założył własną gazetę i punktował władzę.
Żadnych. No, może poza tym, że to jest jednak trochę roboty, prowadzić gazetę bez miejskiej kasy.
co robi Korfanty? Jakoś przestał pisać.
Nowy szef zabronił?
Mam nadzieję, że PP w wersji elektronicznej będzie dostępny również na Pana blogu,. ostatni numer nie był publikowany, a szkoda, gdyż nie wszędzie dociera.