KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2015-04-21

Propozycja nowej trasy rowerowej

Temat rowerowy wzbudza duże zainteresowanie i dostaję coraz więcej propozycji. Pan Czesław proponuje nową trasę, która mogłaby się stać atrakcją: To trasa wiodąca
wzdłuż wałów rzeki Brynicy począwszy od wjazdy na wał przy drodze wiodącej z Dąbrówki Wlk. aż po samą Józefkę za rezerwatem Bekasowa Łąka. Niestety wiązało by się to z pozyskaniem dużych funduszy, może z instytucji zajmujących się zabezpieczeniami przeciw powodziowymi gdyż sam wał w niektórych miejscach jest w opłakanym stanie a przy kopalni Julian wcale go nie ma. Niektórzy mogą mówić co to za atrakcja, lecz sama trasa nie była by wcale trudna, pozbawiona wzniesień i ruchu samochodowego mogłaby być śmiało pokonywana przez rodziny z dziećmi. Oczywiście musiała by być odpowiednio szeroka na dwa rowery. Ponadto trasa ta mogłaby być wykorzystywana przez coraz liczniejsze grono biegaczy.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michał R.
Michał R.
11 lat temu

Pomysł świetny, jak tak dalej pójdzie to od września samochodu nie będę potrzebował, aby poruszać się po Piekarach, do tego ta trasa praktycznie pod samą robotę prowadzi 🙂

Marcin Kobyłecki
Marcin Kobyłecki
11 lat temu

O tego typu inwestycji wspominałem w swojej ulotce wyborczej – także pomysł (choć nie nowy) projektu jak i inwestycję popieram w pełni 🙂 Zwłaszcza ,że tereny te mimo wszystko mają swój klimat. Trasa ta idealnie również nadawała by się do spacerów – w pewnym stopniu rewanżując nam brak parku miejskiego z prawdziwego zdarzenia ( o który również walczyłem w zeszłorocznym Projekcie Obywatelskim) na terenach za Bankiem PKO na Starym Osiedlu

misha
misha
11 lat temu

Dobrze by było, gdyby wyznaczana trasa tworzyła pętlę, lub przynajmniej łączyła się z inną, która powraca w okolice z której wyruszamy. Bo cóż z tego, że jakiś odcinek możemy pokonać z dziećmi skoro potem nie ma jak bezpiecznie wrócić do domu inaczej niże tylko tą samą drogą.

Mateusz Pander
Mateusz Pander
11 lat temu

Bardzo dobry pomysł , lecz czy przejazd obok “rzeki Brynicy “(idzie także dobrze nazwać to ściekiem) tak zaśmieconej i brudnej będzie atrakcją , śmiem wątpić proponował bym modernizacje odcinka Brynicy wraz z sąsiadującymi miastami Bobrowniki , Wojkowice – może uda się dostać fundusze z Unii Europejskiej. Zmodernizowana Brynica stała by się atrakcją można powiedzieć górską rzeczką z możliwością kompania się i opalania na plażach stworzonych obok niej. Liczę że nowe Władze Piekar Śląskich staną na wysokości zadania wraz z mieszkańcami i sąsiadującymi miastami.

Bikerider
Bikerider
11 lat temu

Popieram, trasa jest fajna, chociaż Brynica nie ma zbytnich walorów i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie jeszcze gorzej. Ale popieram pomysł, można fajnie pojeździć na rowerze nie ruszając się ze śląska.

OBSERwator23
OBSERwator23
11 lat temu

Co pewien czas jadę ta trasą. Na wiosnę i jesienią jest przejezdna, natomiast latem już nie – chaszcze po pas. Odcinek najlepiej prezentuje się od stacji CPN Rondo do ul.Sadowskiego. Najgorzej w rejonie Julki, mały cross. Trasa ta została zaznaczona na mapie przyrodniczej wydanej przez UM.

Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Ja jeżdżę na Nomiarki, aż do mostku przy oczyszczalni i tam od długiego czasu nie jest karczowane. W tamtym rejonie przydałby się w planowej ścieżce odnoga do osiedla Wschód przy garażach, bo to jest naturalny szlak mieszkańców, w zasadzie skrót. I atrakcja atrakcją, ale to jest naturalny szlak poruszania się mieszkańców, choć niestety musimy kluczyć różnymi, bocznymi drogami, bo przejechać się często nie da m.in. przez chaszcze. Jakby taką ścieżkę raz zrobić to pewnie wały przestały by zarastać od regularnego użytkowania. Ruch byłby na tym szlaku na pewno nie mały.

Katarzyna
Katarzyna
11 lat temu
Reply to  Anonimowo

ooo tak! spacerowałam tam ze swoim psem, ale głównie zimą.
Latem to rzeczywiście szkoła przetrwania, chaszcze na półtorej metra a i zapachy niezbyt ciekawe z “rzeki”
Potencjał jest, trzeba tylko go DOBRZE wykorzystać.
Nie tak jak kopiec czy pożal się Boże, rynek.