KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2015-06-21

Piekary – Częstochowa w 120 minut

Selfie przy tabliczce. Z Piekar Śląskich do tego znaku jechałem na rowerze 1,5 godziny. Ogólnie udało mi się utrzymać średnią 31,5 km/h, więc 60 kilometrów do celu pokonałem w niecałe dwie godziny. W drodze powrotnej niestety średnia już mi spadła – zauważyłem, że po dłuższym postoju trudno się zmotywować do dalszej jazdy. Ale i tak 120 kilometrów pokonałem w niecałe 4,5 godziny, więc narzekać nie mogę. I udało się odwiedzić znajomych, z którymi nie było okazji spotkać się od lat. Taki powrót do starych dobrych czasów.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Justyna
Justyna
10 lat temu

Czy ma Pan gdzieś zapisaną trasę? Chciałam tak samo się wybrać do Często, ale nie mam pomysłu jak najkrócej

Adam
Adam
10 lat temu

120 kilometrów to już trzeba mieć kondycję do tego do takiej odległości, ja bym chyba padł jak mrówka po drodze;)

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Adam

Ja bym chciał zobaczyć jak on tak ciśnie do Rewala w 24h 😀

Michał R.
Michał R.
10 lat temu

Takie średnie prędkości to ja tylko z górki byłbym w stanie utrzymać 🙂 choć nigdy specjalnie nie sprawdzałem średniej na trasie.
Posiłkuje się pan jakimiś mapami w smartfonie czy trasa prędzej zaplanowana w domu, a później z głowy?

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Michał R.

Weź pod uwagę, że on jest niski, opływowy (glaca), jedzie na rowerze szosowym (większość ludzi na górskich) i z tego co pamiętam to poskładany do jazdy, więc taką średnią dużo łatwiej osiągnąć. Osobiście jakbym spełniał takie warunki to myślę, że bym śmiało tyle pocisnął. No i nie należy zapominać, że jego jazda to mordercza walka z rowerem 😀

marcin
marcin
10 lat temu

120 kilosów to już fajny wynik jak na amatora
ja się na max 40 wybieram ale może kiedyś…

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  marcin

Z 70 dla amatora nie jest mega wyczynem, wiem po sobie.

Ironman z Piekar
Ironman z Piekar
10 lat temu

Gratuluje a jeżeli chodzi o sport amatorski w Piekarach to dobrze by było już podać terminy i regulaminy zawodów kolarskich i biegowych co się w ostatnich latach odbywały w wrześniu na kopcu rowerowe i biegowe w październiku .

OBSERwator23
10 lat temu

Gdybym ja miał mieć w terenie średnią 30 km/h to chyba by mnie katapultowało z siodełka w kosmos 🙂

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Wystarczy wyskoczyć na drogę rowerową koło dwora.

OBSERwator23
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Tak na marginesie, z betonowej kostki nie buduje się ścieżek rowerowych.

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu

W powrocie już tempo spadło do 20 km/h ?