2015-07-18
Miało być dzisiaj ponad 30 stopni, więc pojechaliśmy o 7.00 rano na rowerkach nad Chechło, żeby pobiegać i popływać przed upałami. 20 km na rowerze, 5 km biegu, odrobina pływania i… wróciliśmy przemoknięci i ubłoceni od stóp do głowy. Sytuację uratowała kąpiel na ogródku. Rowery doprowadzone do stanu używalności, trzeba jeszcze tylko łańcuchy nasmarować. I jak tu wierzyć prognozom pogody?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Wszystko sie zmieni po 25 października
Wiadomo kto wygra!
Oby tylko wyników nie sfałszowali 😉
hę ?
Trzeba było szusblechy zamontować.
Zamontowane, ale chyba się jednak nie do końca sprawdziły 🙂
Za krótki ?
Myślę, że na leśnej drodze żaden się nie sprawdzi.
Czemu miałby się nie sprawdzać ? Sprawdza się w każdych warunkach.
Posiadam błotniki nazwijmy 3/4, bo bez bagażnika długie głupio wyglądają. Wczoraj też wjechałem w trochę bagna no i nogi do kolan (z racji długości błotników) trochę mi opryskało, ale koszulka nawet nie tknięta także błotniki dobra rzecz.