2015-07-10
Bernadeta będzie klachać ze Sławą
Gościem dzisiejszej audycji “Muzyczne Klachy” Bernadety Kowalskiej będzie dziś między innymi Sława Umińska-Duraj. O czym będą klachać obie panie? Sądzę, że nie o polityce, której zawsze jest za wiele. Może dowiemy się za to jakiej muzyki słucha pani prezydent? Zapraszam do słuchania Radia Piekary na 88,7 FM o godzinie 18.00. Muzyczne Klachy w każdy piątek od 18.00 do 21.00.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Pani Prezydent zaprezentowała się świetnie, jest fajno dziołcha.
Miło było usłyszeć Panią Prezydent w radiu w tak bardzo swojskim i wesołym klimacie. W wypowiedziach Pani Prezydent było dużo dobrych emocji, które dały poczuć świetny klimat Dnia Miasta Piekary. Jednakże, troszeczkę zastanowiło mnie zbyt duża stronniczość w wypowiedzi o śląskich zespołach. Chodzi mi o zbyt dużo słów wypowiedzianych tylko na temat Mirka Szołtyska tym bardziej, że śląska muzyka to nie tylko Pan Mirek ale wiele wiele świetnych zespołów o których warto wspomnieć i to z o wiele ciekawszym dorobkiem i wizerunkiem artystycznym. A drugi powód tej źle przyjętej przeze mnie wypowiedzi, że Pani Prezydent przyjęła zaproszenie do audycji “Muzyczne Klachy” i w czasie tej audycji reklamowała prowadzącego czwartkową balangę. Próbuje tłumaczyć to sobie. Panie Krzysztofie a czemu Pana tam nie było? Czyżby nie dostał Pan zaproszenia?
Jeśli chodzi o śląską muzykę to myślę, że Sława mówiła o Mirku z jednego powodu. Widziała jego występ na żywo z orkiestrą rozrywkową i muszę przyznać, że robi to naprawdę wrażenie w porównaniu z nazwijmy to, tradycyjnym tłem muzycznym. Nie wiem czy ktoś jeszcze próbował takiego eksperymentu, ale w wykonaniu Szołtyska wychodzi to nieźle. Proszę pamiętać, że to nie była dyskusja o muzyce jako takiej, ale o gustach i preferencjach Sławy Umińskiej-Duraj. Jedni wolą Irę, inni wolą Sylwię Grzeszczak. Moim zdaniem audycja była ciekawa. A jeśli chodzi o preferencje, to po raz pierwszy od lat radio nie dzieli artystów na lepszych i gorszych tylko współpracuje ze wszystkimi na równych zasadach, co myślę, wyjdzie stacji i słuchaczom na zdrowie. A jeśli chodzi o Pana ostatnie pytanie – nie wszędzie chodzimy razem i występujemy w duecie. Staramy się zresztą nie zawłaszczać radia. To był program, w którym gościem była Sława Umińska-Duraj, bardziej nawet jako osoba niż urzędnik. I bardzo dobrze, bo polityki mamy za dużo wokół nas. Ale jak kiedyś dostanę zaproszenie, to z przyjemnością się wybiorę. Z drugiej strony, wie Pan… klachy to jednak są bardziej kobiece 😉
Kogo też Pani Prezydent może słuchać…może Mirka Szołtyska, wkóncu trzeba jakoś zareklamować ten program, który traci z odcinka na odcinek, kogo Wy zatrudniacie w tym radiu? Słuchałam Balangi bo miałam wrażenie, że będzie to dobra zabawa ale najambitniejszym pomysłem dotychczasowym prowadzącego jest zdjęcie z ogórkami:) aż ciekawość bierze do czego ta zagrycha? Słowo “Prezenter’ zobowiązuje do pewnych zachowań, nawet kierowcy w autobusach mają swoją prezencje a co dopiero prowadzący w radiu!
Wygląda to o wiele lepiej niż czwartkowa impreza w radiu, balanga z ogórkami i może w następnym odcinku jaki bimber??…..
Trzeba by się rozdwoić.
Dwie wspaniałe kobiety w jednej audycji aż miło było posłuchać, pozdrawiam Panie Prezydencie Krzysztofie