2015-08-22
Moje ukochane Mazury
Wakacje powoli się kończą. Dziś możliwości urlopowych jest wiele, świat nieco się skurczył i dostępne są niemal wszelkie jego zakątki. Być może dlatego nasze Mazury tracą na popularności przegrywając z Grecją, Hiszpanią czy Włochami. Dla mnie jednak mają szczególne znaczenie i dlatego ogromną przyjemność sprawiają mi powroty do “krainy tysiąca jezior”. Tłumów nie ma, jachtów jakby mniej na jeziorach, ale wciąż jeszcze można spotkać prawdziwych żeglarzy i przez całą noc przy ognisku śpiewać szanty (pozdrowienia dla wspaniałej ekipy, z którą spędziliśmy uroczy wieczór na Bełdanach). Mam nadzieję, że moją pasją i zamiłowaniem do żeglarstwa udało mi się zarazić Juniora, bo dziś coraz trudniej namówić ludzi do spędzania wolnego czasu z dala od telefonu, telewizora i komputera. Zobaczymy… W każdym razie ja na szlak Wielkich Jezior Mazurskich będę jeszcze wracał nie raz. Wam również polecam ten kierunek! Ahoy!
Zobaczcie film z naszego żeglowania:








Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Piękne miejsce 🙂 🙂 🙂 Świeże powietrze, oderwanie się od codzienności poza miastem.
Co do komentarza powyżej. Niestety, ale to racja. Nie bierz się za 6 Weidera, bo to naprawdę źle się kończy. Ja mam 23 lata, a przez to, że tylko biegałem to było ok, gdy wziąłem się za 6 Weidera po 8 dniu wylądowałem w szpitalu. Według lekarzy “ostre zapalenie mięśni brzucha” dziwna diagnoza, i przez 4 dni pod kroplówką, okłady zimne na brzuch. Nie polecam. Lepiej na siłowni wykonuj pod okiem instruktora inne są ćwiczenia jak chcesz rzeźbić brzuch. Ale to odradzam zdecydowanie:(
Krzychu odradzam Ci jako amatorowi 6 Weidera jako formę treningu na mięśnie brzucha, nadwerężenie kręgosłupa w odcinku szyjnym i lędźwionym masz murowane, sam to przerabiałem, za dużo tego a pamiętaj że zawodowo się kulturystyką ani fitnesem nie zajmujesz 😉