2015-09-18
Taka sytuacja:
Dzieci wracają ze szkoły na rowerach. Trójka. Na chodniku. Mijają się z pieszym – matka z wózkiem. Zwalniają, mijają się bez problemu.
– Może na ulicę z tymi rowerami! – krzyczy do nich pani.
100 metrów dalej rowerzysta na drodze. Kierowca trąbi i pokazuje mu… chodnik.
Wniosek: Na dwóch kółkach nie ma lekko.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Bo w Piekarach jest bardzo mało codziennych rowerzystów, nie takich co jeżdżą w niedziele by pokazać wynik na FB takich którzy na rowerze zwyczajnie się przemieszczają, gdyby było nas więcej to trudniej byłoby nas ignorować i wyrzucać z ruchu drogowego na margines. Przykre są reakcje ludzi.
Ale ci niedzielni najwięcej tutaj mają do powiedzenia ze swoją pseudo fachowością w temacie. Na co dzień jeżdżą puszką, ale on doskonale wie, bo on jeździ na rowerze… 3 razy w roku 🙂
Ludzie wystarczy popatrzeć, jak niektórzy rowerzyści zachowują się jadąc ulicą czy chodnikiem, przecież to jest chamstwo w państwie. Ja np. byłem świadkiem jak jakiś młody chłopak jechał środkiem ulicy i co jest chyba najbardziej żałosne jechał zygzakiem i nie pozwalał się wyprzedzić. Nie mówię że wszyscy tacy są, ale przez takich nieodpowiedzialnych ludzi jak choćby ten chłopak rowerzyści są oceniany tylko przez jeden pryzmat, czyli jako “zawalidrogi”.
Środkiem drogi czy pasa ? Bo środkiem pasa (prawie) to ja też często jadę, bo pobocze się nie nadaje, a dwa na chamca się puszkami wciskają to trzeba ich chamskie i niebezpieczne zapędy ograniczać.
Boże patrzysz i nie grzmisz, dzieci na ulicę ? Z jaką prędkością jechał rowerzysta szacunkowo, może wolno ? Mnie na szczęście bardzo rzadko spotyka trąbienie. Może i lepiej, bo ja na takich również bardzo nerwowo reaguję 😛
no to skoro widzisz co się dzieje to weź się przyjacielu w końcu do pracy i przygotujcie projekt piekarskich dróg rowerowych, bo komuś w końcu się coś stanie i będzie za późno a ulice u nas bardzo wąskie
To akurat trzeba by Bytomską robić od nowa. O ścieżkach rowerowych trzeba myśleć budując i remontując drogi, a nie w oderwaniu od tego. Bytomska przeszła metamorfozę i tego elementu po prostu zabrakło.
Zgadzam się, w sumie po tych remontach to zostało niewiele miejsca wzdłuż głównych ulic miasta bo tam już jest położony nowy chodnik i asfalt, choć została Oświęcimska od autostrady do przystanku w Brzozowicach bo tam stary chodnik jest więc jakbyście chcieli remontować to macie tam pole do popisu. Mi się wydaje że gdyby zrobić taką drogę rowerową wzdłuż wału Brynicy ze zjazdami do ulic, osiedli to byłby strzał w 10 i wtedy mieszkaniec Józefki mógłby szybko dojechać do Osiedla Powstańców i odwrotnie, nie mówiąc już o potencjale turystycznym jaki by zyskały Piekary. Mam nadzieję że jest takie coś możliwe fizycznie i finansowo. To jedno z moich marzeń by móc bezpiecznie przejechać rowerem przez Piekary z dala od samochodów. Już w budżecie obywatelskim ktoś podobny pomysł sugerował także jest potrzeba i jest potencjał.
Wydaje mi się że na Bytomskiej można by spokojnie wydzielić ścieżkę rowerową na chodniku.
Niestety nie, był pomysł aby dopuścić ruch rowerowy na jednym z nich, ale nie da rady. Jest za wąsko.
Jakby zlikwidować parkingi po zachodniej stronie to by przeszło, jedynie przystanki były by kłopotliwe z grubsza. No, ale zlikwidować parkingi ? Nie przejdzie.