2015-09-19
Rowerek…
Spośród wszystkich sportów jakoś tak wyszło, że rower został gdzieś z boku. Nadrobiliśmy jednak zaległości i już możemy ruszać na rowerowe wyprawy. Pierwszy wyjazd do Świerklańca za nami. Może Krzyś pojedzie w masie rowerowej? Na filmie tego jeszcze nie widać, ale rower został “uzbrojony”: kolorowo migające koła, dzwonek papuga i obowiązkowy, licznik (prędkość, dystans).
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ale siodełko to mu tatuś ustawił po wuju. Trza było jeszcze obniżyć 😉 Swoją drogą ciekawe jaki jest rozrzut w deszczu przy tak ustawionym błotniku.