2015-09-26
III Rowerowa Masa Krytyczna
Około stu rowerzystów, kilkadziesiąt oznakowanych rowerów przez Straż Miejską i wszyscy uczestnicy zaopatrzeni w kamizelki odblaskowe z logiem masy krytycznej. Dzięki odblaskom jesteśmy dobrze widoczni nawet po zmroku, a przecież dni robią się coraz krótsze. Na następną masę (jak zawsze ostatni piątek miesiąca) proszę uzbroić rowery w oświetlenie. Już słyszałem głosy, że po stroju “kulturalnym” teraz powinniśmy przygotować się na Halloween. Co Wy na to?
Ze względu na pogarszające się warunki (ciemno i chłodno) będziemy nieco skracać trasę, a w miesiącach zimowych dostosowywać ją do warunków panujących na drogach. Założenie jest jednak jedno: jeździmy przez cały rok i to bez względu na pogodę. Prędzej czy później trafimy na deszczową lub śnieżną masę, a ja mam nadzieję, że jesteście na to gotowi. A tymczasem…
Ustaliliśmy też, że kolejną masę poprowadzi piekarzanin Mariusz Musiałek z MMBike Team, amatorski Mistrz Polski z 2012 roku i zwycięzca tegorocznego Tour de Piekary. Mam nadzieję, że nie narzuci nam morderczego tempa.






Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
ale taka jazda na rowerze z dynią na głowie to chyba niebezpieczna jest 😉
Dlaczego jak masz wycięte otwory na oczy to lepsze od kasku:)
Ludzie niemieszajcie do jazdy na rowerze religii i polityki.
Szanowni Państwo, za dużo widać tu złości i niechęci. Szacunek dla drugiego człowieka powinien stanowić podstawę naszych relacji, bez względu na to jakie są poglądy osób, z którymi dyskutujemy. Nie zamierzamy organizować specjalnie halloween, ale też nie będziemy z nim walczyć. Jak na kolejną masę wyjadą potwory z dyniami to będzie kolorowo i myślę, że nikomu nie będzie to przeszkadzać. Ważne, żeby uczestnicy dobrze się bawili i byli zadowoleni.
Nikt tu nie pisze by walczyć z halloween tylko nie wypada zastępcy Prezydenta sugerować w co się bawimy jezeli pan wie że innym będzie smutno z tego powodu , widze że wychodzi szydło z worka.
Coś dużo w Katoliku nienawiści i nietolerancji. Jestem katolikiem i nie będzie mi smutno. Lubię dynie. Pojadę na rowerze w masce i będzie fajnie. Nic tu nie obraża moich uczuć religijnych. Ludzie, nie dajmy się ogłupić i zwariować. Skrajności nikomu nie wychodzą na dobre.
Polacy lubią mówić innym jak mają żyć, co wolno im robić a co nie, co wypada itp. ciekawe jak Pan żyje Panie Katoliku!
Proponuję się skupić na zasadniczym celu tej zabawy – chodzi o wspólne spędzenie czasu i jazdę (bezpieczną) na rowerze. I do tego szczerze zachęcam.
Jednak wcześniejsze wpisy pana nie były jednoznaczne albo pan jest za albo przeciw dobrze by było jak wice-Prezydent Miasta Piekar Śl.Miał by swoje zdanie na ten temat a nie pisał ze doszły go głosy pytam co pan o tym sądzi to mnie interesuje jako wyborcy .
Pytasz jak żyje odpowiadam żyje według społecznej nauki kościola jak widzisz nie jest to łatwe.
Widzę że ja pana nie przekonam to niech pan zapyta księdza katolickiego czy nikomu to nie będzie przeszkadzać, chodziby tego co był u pana na kolędzie, pozdrawiam życze miłego dnia.
Z tym Halloween to jakiś żart nie chciałbym by Piekary Śląskie miasto które się kojarzy z pielgrzymkami kojarzone było tym pogańskim świętem jakim jest Halloween raczej odwrotnie zorganizujmy Holy Wins nie bójmy się odważnie pokazywać,że chcemy być świętymi a nie poganami.
coś słaba ta twoja wiara że boisz się wydrążonej dyni ze świeczką w środku 😉
Szkoda że nie zrozumiałeś o czym pisałem
Właśnie zrozumiał myślę. Jeśli ktoś naprawdę głęboko obawia się takiej prostej zabawy przebierankowej i jasełkowe szatana, to jego wiara jest paranoidalna
Powinno się wyplenić raczej głęboko zakorzenione zabobony o pogańskim rodowodzie – malowanie pisanek, choinka, 12 potraw wigilijnych, łuski karpia, palenie świeczki podczas burzy, spluwanie, odpukiwanie w niemalowane, niewitanie się przez próg, sobótka, andrzejki, jemioła, czy też – moi zdaniem największy skrajny idiotyzm, na który rokrocznie pomstuję – zrywanie przez motłoch badyli po procesji Corpus Christi. Takie to nasze polskie przaśne chrześcijaństwo głębokie, że niejednokrotnie bliżej mu do rytów pogańskich niż rzeczywistego szczerego i otwartego katolicyzmu (czyli chrześcijaństwa powszechnego i o otwartego na inne kultury, wyzbytego jednak jakiś dziwnych, bezbożnych rytów).
Jak to łatwo propagować pogaństwo,bo to jest cool.A ja nie wstydzę się Jezusa i wiary katolickiej.
Ja również nie wstydze się Jezusa i wiary katolickiej pomodlę się za tych co śmieją się z katolików i ich zwyczajów oraz za władze naszego miasta by nie organizowały coś takiego jak Halloween.
Halloween to wesołe święto, masa krytyczna też ma być wesoła, więc pasuje. Ale zaraz musiał się znaleźć jakiś co mu to przeszkadza, idź do kościoła, a ci co chcą się bawić pojadą na masę. Od razu trzeba narzucać swoją wole?
Lechu P. jaka mucha 🙂
muszę się kiedyś sam wybrać…
jest jedno ale, słowo na L 🙁
A ja nie jestem zadowolony, że następną masę poprowadzi “mistrz” i podobno “nauczy nas jak się jeździ na rowerze”. Podejrzewam, że w życiu zajechałem więcej sprzętu niż mistrzunio ma w swoim sklepiku. Będzie BOJKOT.
Eh, niepotrzebne są takie “tarcia”. Więcej pozytywnego nastawienia! Masa to nasza wspólna impreza, więc wszystkie pomysły są możliwe do realizacji 😉
Bardzo ciekawe spostrzeżenie w poniższych wpisach. Myślę, p. Prezydencie, że w Piekarach zamiast Halloween bardziej na miejscu byłby Rajd Wszystkich Świętych. Da się zrobić?
Może od razu trzymajmy się polskiej tradycji i zorganizujmy dziady? Kocioł wódki pod UM, a na ryneczku ognisko to przecież znakomity i głęboko narodowo-patriotyczny pomysł!
oho, widze że nie tylko ja gościa nie trawie
co do halloween, super pomysł, cza szukać dyni na łeb 😀
musiałbyś kolego mieć kilkaset lat skoro chciałbyś zajechać kilkaset sztuk sprzętu albo masz takiej klasy sprzęt, że co tydzień musisz kupować nowy
Fajna inicjatywa, ale szkoda, że zaplanowana trasa nie ma żadnych objazdów dla samochodów osobowych, które mogłyby nadrobić stratę jadąc za rowerzystami, szczególnie autobusy (np. 860), które zanotowały wczoraj spóźnienie od Dąbrówki Wielkiej…