2015-09-17
Zamiast oszczędności – koszty
Liczyliśmy, że przetargi na wykonanie różnych inwestycji przyniosą oszczędności, z których będzie można wykonać dodatkowe rzeczy. Rzeczywistość okazała się przykra, bo zamiast oszczędności mamy koszty. Płacimy więcej niż planowaliśmy, a szkoda, bo czasami drobne zaoszczędzone sumy pozwalają realizować ciekawe projekty i niewielkie, ale potrzebne inwestycje.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jak się wybiera takie firmy jak ZRD Orfin to nic dziwnego że koszt rosną…a wzrosną jeszcze bardziej bo bedzie trzeba po nich poprawiać…
jak to jest możłiwe ?
A o co chodzi konkretnie? Mnie wszelkie przetargi kojarzą się z tym że “kto wykona coś najtaniej wygra przetarg” W związku z tym mam jeszcze jedno skojarzenie” kto kupuje tanio ten kupuje dwa razy” bo nie zawsze tanio to znaczy dobrze.
Bo tobie się kojarzy kupiłem u chińczyka badziew, a w przetargach można określić szczegóły i egzekwować, a nie biadolić, że prawo jest lewe. Też pytam o co konkretnie chodzi ?