KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2015-11-23

Kaszuba biegnie, my jedziemy

Michał Kaszuba – wspaniały i utytułowany biegacz długodystansowy z Piekar Śląskich poprowadzi kolejną masę krytyczną. On pobiegnie, my pojedziemy za nim i mam nadzieję, utrzymamy tempo. Dla maratończyka trasa licząca zaledwie 13,5 kilometra nie będzie wyzwaniem. Miłośnicy dwóch kółek będą mieli także inne wyzwanie. Prawdopodobnie zmierzymy się z pierwszą w tym roku naprawdę chłodną pogodą. Mam nadzieję, że nie będzie padało i ta masa krytyczna będzie równie udana jak pozostałe. Pamiętajcie – nie poddajemy się i jeździmy cały rok! Pamiętajcie o ciepłych ciuchach, kaskach, oświetleniu i kamizelkach odblaskowych. Oczywiście uczestnicy będą mogli podbić “kartę masowicza”. Zapraszam. Spotykamy się w piątek, godzina 18.00 pod Urzędem Miasta.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu

a ja apeluję o zastanowienie się czy nie przesadzamy z tą masą krytyczną. Uważam, że organizowanie jej na początku i końcu sezonu w zupełności wystarczy dla pokazania i propagowania rowerzystów. Comiesięczna manifestacja (z policją i tarasowaniem ulic) kilkudziesięcioosobowej grupki to chyba przesada.
Żeby nie było – to mój głos w ewentualnej dyskusji (a słyszę wokół podobne, również od aktywnych rowerzystów).

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Chopie, faktycznie – raz w miesiącu to straaaasznie często. A wieczorem to w piekarach godziny szczytu i tarasowanie drogi takie, że normalnie wielogodzinne korki się robią. Siedź dalej w domy przed telewizorem, pij piwo i narzekaj na wszystko. Masa to nie manifestowanie tylko fajna impreza i wspólny przejazd przez nasze miasto!!!!!!! Integracja! Przyjemność! Rozrykwa! Promocja aktywnego a nie kanapowego trybu życia!

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Słowo “Piekary” pisze się z dużej litery 🙂

mieszkaniec
mieszkaniec
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Bardziej bym był za tym by w sezonie letnim choć 1 km ściezki rowrrowej przygotować firmie która by potem polozyła asfald oczywiście nasze przygotowania były by w czynie społecznym .Pieniadze za prace spoleczne przekazać na dom dziecka .

Kasia
Kasia
10 lat temu
Reply to  mieszkaniec

Super inicjatywa! Trzeba więcej takich pomysłów!

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu

Nie chodzi o podawanie się ale po co ryzykować jazdą na rowerze zimą lepiej zrobić przerwę do wiosny a wierzcie mi wiem co pisze bardzo dużo jeżdżę na rowerze od 40 lat i ostatnie dwie zimy też chciałem na rowerze przejeździć i stało się w lutym złamałem nogę a wcale szybko nie jechałem, lepiej zachęcać do sportów zimowych moim zdaniem.

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Nikt tu nikogo nie zmusza. Ktoś się boi, że się połamie to nie jeździ. A oczywiście przy sportach zimowych nie można się połamać, kaj tam wcale.

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

ja tam śmgam całą zimę, nawet jak 97r. było kupa śniegu, to sie nie poddałem

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

Zimą jazda na śniegu w lesie też jest fajna. I zimowa. Wątpię, żeby masa wyjechała na drogi w chwilach trudnej sytuacji – tak jak jest teraz problemu nie widzę.

Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu
Reply to  Anonimowo

To prawda… zimą i nie tylko las jest piękny . I nie ma smrodu miasta, cisza….Cały dzień można jeździć po lesie Bibiela i odpoczywać. Droga wyrównana, eleganckie jak na las ścieżki rowerowe! Oczywiście nie dla zawodowców.