2016-01-03
Pogoda piękna – może lodowisko?
Więcej filmów na blogu: Szalony tata
Zobacz ceny i godziny otwarcia:
W sezonie lodowisko jak zawsze będzie dostępne w najniższych cenach: wstęp – 6 zł/tercja; młodzież szkolna – 3 zł/tercja; dzieci do lat 7 (pod opieką dorosłych) – wstęp wolny; wypożyczenie łyżew – 5 zł/tercja.
Godziny otwarcia:
od 9:00 – 12:30: I Tercja
12:30 – 13:30: przerwa
13:30 – 15:00: II Tercja
15:00 – 15:30: przerwa
15:30 – 17:00: III Tercja
17:00 – 17:30: przerwa
17:30 – 19:00: IV Tercja
19:00 – 19:30: przerwa
19:30 – 21:00: V Tercja
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Odpowiedź od dyrektora:
Łyżwy co roku są ostrzone (zlecamy ostrzenie) tak samo tj. z taką samą częstotliwością. Oczywiście gdybyśmy mieli własną maszynę to ostrzylibyśmy częściej – chociaż nie wiem czy miałoby to sens. Staramy się by łyżwy były dobrym stanie technicznym, po każdym użyciu są dezynfekowane. Każdy klient przed zapłatą ma prawo dokładnie obejrzeć łyży (tyle par ile chce) przymierzyć zobaczyć czy pasują i czy są w odpowiednim stopniu naostrzone. Tak samo postępujemy w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych (gdy np. na tafli stoi woda), każdy przed dokonaniem opłaty może wejść na lodowisko i zdecydować czy w takich warunkach chce jeździć. Pisanie, że naciągamy ludzi to gruba przesada… Jeśli ta pani jest tak poszkodowana to chętnie osobiście oddam jej te pieniądze.
Dyrektor niepotrzebnie się unosi , konsument można reklamować każdą usługę jeżeli została nienależycie wykonana to jest jego prawo a
usługodawca powinien się do jego reklamacji ustosunkować i jeżeli ma rację zwrócić pieniądze.Ja wcale nie przesądzam iż pani ta ma rację ale w odpowiedzi dyrektora że odda pieniądze z osobiście jest co najmniej nieprofesjonalna.
Niestety o lodowisku na MOSiRze po raz pierwszy od wielu lat nie powiem dobrego słowa… wręcz przeciwnie. Zaprosiłam dziś moich gości na nasze lodowisko ( kilku nastolatków z Niemiec oraz kuzynostwo). Po dokonaniu opłaty za lodowisko w wysokości 3 zł od osoby oraz wypożyczenie łyżew za 5 zł od pary zauważyliśmy, że łyżwy nie nadają się do jazdy, gdyż są nienaostrzone. Poprosiliśmy o wymianę na sprawny sprzęt. Pani, która nas obsługiwała oświadczyła, iż wymiana nic nie da, bo wszystkie łyżwy są w złym stanie a ostrzenie odbędzie się po 12 stycznia, ale jak z zabójczą szczerością powiadomiła: ZWROTÓW PIENIĘDZY NIE MA. Wróciliśmy do domu- bez jeżdżenia, ubożsi o 70 zł. Pamiętam lata, kiedy i Pan korzystał razem ze mną z tafli naszego lodowiska. Zawsze działało ono bez zarzutu i nigdy wczesniej nie naciągano klientów. Co zatem spowodowało, iż służący dotychczas Piekarzanom MOSiR zamienił się w punkt do naciągania klientów? Czy nie można nas było powiadomić przed zakupem biletów i wypożyczeniem sprzętu, że nie nadaje się on do użytku? Było mi bardzo wstyd przed zagranicznymi gośćmi, którzy będą opowiadac tą historię jako anegdotkę z Polski w której nawet lodowisko nie funkcjonuje prawidłowo…
Cały czas korzystam z lodowiska i też wypożyczam łyżwy. I jak to w wypożyczalni – jest kilka par nowych, ale też wiele nieco starszych. W zależności od tego jak się trafi – taki jest komfort jazdy. Szczerze mówiąc dlatego Krzysiowi kupiłem łyżwy. Akurat nie narzekałem na ostrość łyżw, ale na ich dopasowanie do nogi. Tak jednak jest wszędzie. Korzystałem z lodowiska w TG – wcale nie było lepiej. Mimo to przykro mi, że tak się skończyło wasze wyjście na lodowisko i przepraszam za zaistniałą sytuację – porozmawiam na ten temat z dyrektorem MOSiR-u.