2016-04-29
Tego nie można traktować poważnie
Internauci są bezlitośni. Na facebooku pojawiły się memy, w których nabijają się
z radnego “nadającego na innej częstotliwości”. Wydarzenia czwartkowej sesji Rady Miasta wywołały dyskusję. Emocje wzbudziły zwłaszcza wypowiedzi radnego (sami wiecie kogo) i jego sposób głosowania. Może dobrze, że niewielu mieszkańców chodzi na sesje,
bo czasami… wstyd.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Bardzo dobrze że nie ma pracy ,tego mu życzyłam .Ja dzięki niemu też nie mam pracy po 30 latach harowania w szpitalu.On i była prezeska zasłużyli na to !!!!! krzywda ludzka obróciła się przeciwko nim.
Jak nie ma, przecież Mańka-Szulik stworzyła mu ciepłą posadkę ? A nawet jakby to mógł oszczędzać miał z czego.
To masz nieaktualne informacje.
Uuuu, a co to się stało, mieszkańcy nagonkę zrobili czy co ?
– Jest mój! Mój własny! Mój skarb – mamrotał siedząc na skale.
Jego oczy śledziły uważnie cienie w jaskini. Był śledzony. Wyczuwał ich. Skradali się tuż za jego plecami. Tajemnicze postacie… Szpiedzy… Pozbawili go wszystkiego, a teraz chcą jeszcze wydrzeć… tajemnicę.
– Odebrali mi go… złodzieje… oszuści… Przecież powinien być mój! Tylko mój. Mój archipelag…
Nienawidził na nią patrzeć. Ona odebrała mu tron. Ale on… on był jeszcze gorszy. To on stał za tym wszystkim. Razem byli spełnieniem jego największych koszmarów. To przez nich budził się w nocy z krzykiem na ustach i mamrotał na skale. Był sam. Wszyscy go opuścili. Nie potrafili dostrzec tego, co się dzieje. Odebrali mu wszystko…
– Poradzę sobie… On jest mój… Wiem co dla niego najlepsze…
Zamilkł. Cienie na skalnej ścianie zadrgały. Zmrużył oczy.
– Będę walczył – pisnął i umknął do jaskini.
Cienie niewzruszenie pozostały na ścianie. Nie było nikogo kto ruszyłbym za nim. Nie był tego świadomy, ale wszystko działo się tylko w jego głowie. Im rzadziej brał lekarstwa tym było gorzej. Objawy się nasilały. Lekarz ostrzegał go przed tym, ale było za późno. Pacjent nie potrafił się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Szpital był więzieniem, a lekarz tajemniczym Don Pedro lub szpiegiem z Krainy Deszczowców. Rozpraszał tylko jego uwagę. A musiał się skupić, żeby odzyskać to co utracił. Co zostało skradzione.
– Mój… mój własny…
Samotność Korfantego pokazuje jego słabość opozycjonisty. Turzański w opozycji był wyrazisty i ludzie szli za nim. Korfanty jest sam jak palec. Słaby prezydent, słaby radny, słaby bloger. Szkoda czasu się nad nim pastwić – czas zasunąć zasłonę milczenia
były Prezydent powinien pokazać, że potrafi być ponad, a tymczasem pokazuje, że nie potrafi, i ino sobie szkodzi,
Takimi wpisami ośmiesza się tylko Turzański. Jako Zastępca Prezydenta Miasta powinien trzymać poziom. Słoma z butów…
Ktoś kto 12 lat był prezydentem też powinien trzymać poziom. Liście zamiast słomy.
prawie wszystko na temat i w temacie,
Witam nie rozumiem jednej sprawy w tej chwili były prezydent nie ma żadnego znaczenia jego jego klub bez niego to jakaś fikcja opozycja nie będąca opozycją. Jeden głos sprzeciwu nić nie znaczy jego pomysły i wywody nie maja wpływu na funkcjonowanie miasta. To nad czym się tu rozwodzić. Bo jedyna rzecz jaka przychodzi mi do głowy to szukanie wrogów i ciągłe podgrzewanie tej atmosfery. za przeproszeniem Chop w tym mieście nie ma co do gadania to po co tyle o nim mówić. A głosowanie a niech se głosuje jak chce nic nie zmieni i tak.
“w tej chwili były prezydent nie ma żadnego znaczenia”
i to najlepsze podsumowanie dyskusji na temat Korfantego
Temat zastępczy. Dużo się mówiło o stojakach rowerowych, o hotspotach, o komunikacji nocnej itd., ale coś nic nie słychać o efektach.
Coraz bardziej w to wierzę, że Turzański kreuje własną rzeczywistość. Spodziewałem się memów stricte z Korfantym, ale widzę, że ich brak. Widzę, że ludzie na facebooku narzekają na Korfantego, ale sami nie wiedzą na co, bo z tekstu nic konkretnego nie wynika, a wątpię, żeby ktoś na sesji był albo odsłuchał nagranie tejże sesji. Kolejny wpis na temat szpitala i Korfantego to zwykle w polityce oznaczają temat zastępczy. Nie ma się czym pochwalić to pojeździmy po Korfantym dla zasady, bo to się dobrze sprzeda ?
Widzę, że ty żyjesz w tej samej rzeczywistości co korfanty, bo cała reszta widzi to inaczej. faceta trzeba zabić śmiechem, bo poważnie nie da się z nim rozmawiać.
Zastanów się dlaczego po 1,5 roku rządów ciągle Turzanskiemu przeszkadza Korfanty.
1. Obawia się go dlatego, że zbyt dużo wie i punktuje ich nietrafione decyzje, w przeciwieństwie do wszystkich radnych (nie licząc 2-3), którzy są delikatne mówiąc nieprzygotowani do tej roli. Kwestią niepodlegającą dyskusji jest fakt , że wiedzę jak zarządzać sprawnie miastem Korfanty ma większą niż Turzanski i Uminska razem wzięci.
2. Przywoływanie tematu Korfantego to jest zwyczajne odwracanie kota ogonem od problemów, które w mieście istnieją i są spowodowane niegospodarnymi rządami.
3. Turzanski nie potrafił się wygadać na sesji, podobno miał problemy ze zlapaniem oddechu, Korfanty go z każdym zdaniem coraz bardziej osmieszal i teraz jest to swoista próba rewanżu na nim.
Moim zdaniem to Korfanty się ośmiesza. Biorąc pod uwagę stanowisko innych radnych chyba też mają takie zdanie. Nawet najbliższy mu Krauza głosuje dokładnie odwrotnie – ciekawe czemu? Jak napisał Krzychu – taki wielki fachowiec, ale nikt go do roboty nie chce. A ludzie gadają, że chodzi i szuka pracy.
jego przygotowanie to ostatnio było na blogu – więcej nieobecności i unikania decyzji niż czegoś innego
Zastanów się dlaczego po 1,5 roku rządów ciągle Korfantemu przeszkadza Turzański.
A może jest to tak:
1. Obawia się go dlatego, że zbyt dużo wie i punktuje jego nietrafione decyzje. Kwestią niepodlegającą dyskusji jest fakt, że wizję jak zarządzać sprawnie miastem Turzański i Umińska mają większą niż Korfanty z dwunastoletnim doświadczeniem.
2. Przywoływanie „tematu Korfantego”, które robi sam Korfanty, to jest zwyczajne odwracanie kota ogonem od problemów, które w mieście istnieją i są spowodowane niegospodarnymi rządami w poprzedniej kadencji.
3. Korfanty nie potrafił się wygadać na sesji, a przez swoje błędne decyzje i niewłaściwe zachowania sprawiał, że Turzański, a może i częściej Umińska, to w niejednym zdaniu coraz bardziej pokazywali i teraz jest to swoista próba rewanżu na nich.
Anonim do anonima.
1. Korfanty nawet nie wiedział ile kosztuje utrzymanie Twoich Piekar, ani na co składać wnioski o dofinansowanie zewnętrzne. Wystarczy, że przeanalizujesz ile środków zewnętrznych pozyskał w ciągu 12 lat rządów. Placyk na Miarki to jego twórczość, z której całe miasto się śmieje. Nie gadaj mi, że był specem od zarządzania. Jak taki dobry to dlaczego nawet koledzy z Siemianowic go nie chcą?
2. Przykład szpitala i konieczność jego przeprojektowania co dodatkowo kosztowało miasto 1,5 mln to jest jego gospodarność. Inne fakty pominę choćby plac zabaw na Kopcu bo musiałbym napisać litanię.
3. Nikt nie przywołuje Korfantego z braku tematów, tylko ten Pan sam pcha się na świecznik. Lepiej aby za dużo nie zabierał głosu i po prostu się nie błaźnił.
4. Podobno…a ja słyszałem podobno coś innego: że go zdeklasował i Korfantemu brakło argumentów.
sprzet do szpitala ma byc lesingowany on nie bedzie nasz i o 10 milionow drozszy tak twierdzi Korfanty i to wiele tlumaczy
Widzę, że wierzysz w logikę Korfantego.
Jednak radni mu nie uwierzyli. Jak myślisz dlaczego? Może dlatego, że powiedział, iż za jego rządów była pełna informacja co do szpitala. Jak było w rzeczywistości to sami radni wiedzą najlepiej. Skąd Korfanty wie o ile będzie droższy sprzęt skoro nie podpisano jeszcze umowy? 🙂