2016-04-18
Jak to z tymi głosowaniami jest…
źródło: Twoje Piekary 9 maja 2013 roku
“…Podstawowym obowiązkiem radnego jest udział w pracach rady (…) radni, którzy nie potrafią lub nie chcą zająć stanowiska w ważnych dla przyszłości miasta sprawach wystawiają sobie mało ciekawe świadectwo. Czy odpowiedzialnie i dobrze sprawują mandaty jakie powierzyli im wyborcy? (…) – tak grzmiał na łamach miejskiej gazety (Twoje Piekary 9 maja 2013 roku) prezydent Stanisław Korfanty w felietonie “Radnym nie chciało się głosować”. A dziś? W tym roku jako radny, podczas trzech Sesji Rady Miasta Stanisław Korfanty spośród 38 głosowań – jasne stanowisko (za lub przeciw) zajął zaledwie 12 razy. 12 razy wstrzymał się od głosu, a 14 razy był nieobecny podczas głosowań. Wynik raczej słaby. A nie tak dawno temu irytował się, że radni “znikają” z sali: “…Czy taka niepoważna polityczna gra licuje z pełnieniem mandatu radnego? To raczej zabawa w politykę i to niezbyt wysokich lotów…” No cóż… W moim odczuciu radny w całej kadencji ma jakby problem z podejmowaniem decyzji i często się wstrzymuje od głosu. Między innymi był jedynym radnym, który wstrzymał się podczas podejmowania decyzji dotyczących zmian w oświacie. No cóż, polecam radnemu lekturę własnego tekstu. Pojawia się w nim teza, że radni którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków powinni odczuć to finansowo.
W mojej opinii to radny w ogóle ma jakiś słabszy rok. Na własnym blogu poza życzeniami noworocznymi nie napisał ani słowa, a przecież już kwartał za nami. Okazuje się, że nie tak łatwo być ani aktywnym radnym, ani blogerem (lub dziennikarzem) jak to się radnemu kiedyś wydawało.
* źródło infografiki – facebookowy profil Okiem Obserwatora23
Cytaty wykorzystane w tekście pochodzą z felietonu pt. “Radnym nie chciało się głosować” autorstwa Stanisława Korfantego opublikowanego na str. 2 dwutygodnika Twoje Piekary z dnia 9 maja 2013 roku. Zobacz wydanie w wersji elektronicznej. Ilustracja tekstu również pochodzi z tego wydawnictwa.
Tytułem wyjaśnienia: prezydent Stanisław Korfanty w tym swoim tekście odnosił się do sytuacji, kiedy mój klub radnych formalnie i z uzasadnieniem decyzji odmówił głosowania uchwały w sprawie zaciągnięcia wielomilionowej pożyczki. Uznaliśmy uchwałę za źle przygotowaną i mieliśmy rację. Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła nieważność uchwały w sprawie emisji obligacji – czytaj na blogu.



Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Wyebac dziada na zbity pysk . Niedługo kapusty wyrosną to będzie miał co robic
takie czasy, ludziom się pozajączkowało,
“Nic nie daje takiej władzy nad ludem jak zabobon. ” Co byście zrobili jak by nie było Stanisława Korfantego chyba przestali istnieć. Życie bez wroga nie ma sensu choćby ten wróg już się nie liczył ale podsycać trzeba. Jak bym słuchał jednego byłego Premiera o drugim tylko na wiejskim podwórku.
Skoro tak szczegółowo analizuje Pan statystyki, może warto byłoby się skusić o przeanalizowanie nie ostatnich 3 sesji, ale całego okresu sprawowania funkcji przez radnych, tj. 1,5 roku. Poza tym, aktywność radnych, to nie tylko głosowanie, choć wielu radnych tylko się do tego ogranicza. O aktywności i zaangażowaniu świadczą również wnioski i interpelacje składane przez radnych. Wyniki sporo mówią; niektórzy radni złożyli przez 1,5 roku zaledwie 1 lub 2 wnioski. To oczywiście świadczy Pana zdaniem o dużym zaangażowaniu !? dla porównania radny Korfanty złożył wniosków 36, a rekordzistą jest radny Wieczorek – 65.
http://www.bip.piekary.pl/?c=859
Mamy takich radnych, którzy przez te kilkanaście sesji nie zabrali w ogóle głosu (oczywiście poza ślubowaniem)
Są radni, których interesuje to, co się w mieście dzieje. Wszyscy wiedzą, że radny Korfanty nie jest “wygodnym” radnym, ma swoje zdanie i często je wyraża, co jak wiadomo obecnemu rządzącemu wcale się nie podoba. Jakby siedział cicho, jak większość tego zacnego grona, z pewnością uniknąłby ataków ze strony blogerów.
Korfanty ani wygodny ani wiarygodny. Na swoim blogu może wrzucać złożone interpelacje, bo czemu nie ? Ja bym nawet był bardzo zadowolony, a i blog by martwy nie był. Same plusy.
on jest wygodny dla władzy – nieobecny, wstrzymujący się, lub głosujący za – chodzący ideał :-)))
Składający interpelacje prezydent? buhahahaha miał 12 lat, żeby wszystko robić tak jak uważał za stosowne…
chopie, komu by sie chciało ANALIZOWAĆ statystyki Korfantego?
nie używaj wyrazów, których znaczenia nie rozumiesz – zsumować to nie to samo co analizować 😉
Jak to z tą realizacją planów jest ….
skoro robimy małe, stronnicze podsumowanko z wybiórczo wybranego okresu, to pokusiłem się o coś takiego:
1. Dobry kierunek: „Rekreacja”:
– budowa trasy dla rolkarzy – brak
– zagospodarowanie prawego brzegu Brynicy – brak
– budowa lotniska dla wiatrakowców i paralotniarzy – brak
2. Dobry kierunek: „Sport”:
– drużyna piłkarska w wyższych rozgrywkach ligowych – jedyny przedstawiciel w lidze okręgowej na miejscu spadkowym
– basen – brak
3. Dobry kierunek: „Kultura”:
– Radio Piekary rozwój i wykorzystanie potencjału stacji – systematyczny spadek w rankingu słuchalności
4. Dobry kierunek: „Organizacje pozarządowe”:
– stworzenie centrum organizacji pozarządowych – brak
Dokładne rozliczenie ma Pan poniżej, a kolejne punkty systematycznie będziemy realizować.
http://piekary.krzysztofturzanski.pl/wybory-2014/
Wiele punktów w tym rozliczeniu pominąłeś… Ta kadencja przypomina mi to co dzieje się na zachodzie Europy – wielka propaganda i pozorne działania, z tym, że u nas dodatkowo przeznacza się pieniądze, których zbyt wiele nie ma, na trzeciorzędne sprawy, a zapomina się o priorytetach.
TAAAAK! Wzorujmy się na wschodzie!
Krótko. 12 letnich zaniedbań i zaniechań nie da się nadrobić po 12 miesiącach. Raczej należałoby rozliczyć poprzednika, a jest z czego. Obecną władzę rozliczymy po czterech latach. Zdecydowanie inny obraz jest wówczas, gdy bierze się udział w komisjach i sesjach.
Z tym tekstem o naprawianiu bałaganu wyjeżdżasz już po raz n-ty. Obraz władzy jest taki, że są to ludzie, którzy specjalizują się w PR, a nie mają pojęcia jak zarządzać miejską kasa. Co jest ważniejsze chyba każdy głupi wie.
Skoro twierdzisz, że nie mają pojęcia jak zarządzać miejską kasą mniemam, że takie pojęcie Ty masz.
Wypadałoby podzielić się wiedzą gdyż chyba wszystkim nam zależy, aby Piekary rozkwitały. Przykład pierwszy z brzegu: dlaczego poprzedni prezydent nie starał się o dofinansowanie remontu ul. Pod Lipami ? Zrobili to ci, którzy ponoć nie znają się na zarządzaniu a pozyskane pieniądze zostały wykorzystane na inne cele.
Przykładów jest mnóstwo i jeżeli tylko chcesz porozmawiać na argumenty, a nie ukrywać się za anonimem w każdej chwili możemy się spotkać.
Pozdrawiam 🙂
Może dlatego , że w roku 2014 i latach wcześniejszych nie było takiego programu? Jak będziesz wyciągał takie argumenty to nie zablysniesz.
A może po prostu poprzednia władza nie korzysta z dotacji pomija walkę o każdą złotówkę z dotacji . Taka prawda programy były tylko nie podejmowano zabiegów o pozyskanie.
A może był i wiele innych -niewykorzystanych?
Na konto Miasta wpłynęła kwota 744 tys. zł z tytułu dotacji celowej za projekt “Przebudowa ul. Pod Lipami” w ramach RPOWŚ na lata 2007-2013. To były te programy, czy nie było anonimie? Dzięki komu otrzymaliśmy tę dotację?
Niestety, sporo ludzi jeszcze łapie się na ten PR :/
Nie dociera do nich, że “ogłaszane sukcesy” to w sumie, rzeczy mniejszej rangi, bo w mieście jest o wiele więcej ważniejszych rzeczy do zrobienia.
(Dla jasności, zdaję sobie sprawę, że nie da się zrobić wszystko w krótki okresie czasu ale można sukcesywnie dążyć do realizacji celów bez tracenia czasu i pieniędzy na błahostki).
Dla nich ważne jest np. że kolarze przejadą przez Piekary… ale że miasto za to musi zapłacić to już nieważne. Nie obchodzi ich, że pieniądze te można było przeznaczyć na coś innego np. wyremontowanie części chodnika, zakup wyposażenia do szpitala czy stworzenie kilku dodatkowych miejsc w przedszkolu.
Ważne są igrzyska a nie chleb powszedni.
Pewnie zaraz pojawią się komentarze że małymi kroczkami do przodu, że to wina 12 letnich rządów poprzedniej ekipy, że trzeba cieszyć się z tego co jest….
OK ale jeżeli przez 4 lata tak będziemy drobić tymi małymi krokami to za daleko nie zajdziemy.
Jeżeli wykryto nieprawidłowości w działaniach poprzedników, to tak jak piszesz, zgłosić do prokuratury, rozliczyć wyciągnąć konsekwencje i załatwić sprawę raz na zawsze.
Cieszyć będziemy mogli się i chwalić rządzących wtedy, gdy np. nowy szpital rozpocznie działalność i będzie osiągał satysfakcjonujące wyniki, gdy w terminie powstanie dworzec autobusowy i pasażerowie będą mogli oczekiwać na autobusy w przyzwoitych warunkach, gdy pieniądze “wkładane” w Radio Piekary będą skutkowały wzrostem słuchalności a radio w końcu zacznie na siebie zarabiać, gdy mieszkańcy będą chodzić po równych chodnikach, jeździć po drogach bez dziur i zapadniętych studzienek (oczywiście wiadomo, że nikt nie oczekuje cudów i 100% nowych nawierzchni w całym mieście), urzędnicy będą sprawnie załatwiać sprawy mieszkańców itd.
To będą powody do zadowolenia a nie że raz w roku kolarze przejadą przez miasto, miejskie radio rozda choinki za free czy ZGK “poczęstuje” jabłkami
krótko – bo rozum krótki 😉
Szkoda tylko, że sesje i komisje odbywają się w takich godzinach, że akurat ludzie są w pracy…. a żaden szef nie zgodzi się, żeby w czasie gdy on płaci zajmować się swoimi widzi mi się (napewno nie pomoże argumentacja, że obecność na obradach to działanie dla dobra miasta i mieszkańców 😉
Wszystkie sesje i komisje są rejestrowane. Każdy chętny może je odsłuchać.
Brawo Ty!
Logiczne chyba, że nie o odsłuchanie chodzi a o możliwość zabrania głosu, wyrażenia swojej opinii czy zadania pytania…..
Ależ oczywiście masz taką możliwość i możesz z niej skorzystać. Wielokrotnie zabierałem głos i wyrażałem swoją opinię na komisjach, gdzie omawiane są projekty uchwał. Zapraszam. Co dwóch to nie jeden. 🙂
Ja bym wolał obejrzeć, bo słuchając można zasnąć.
To nie My ! To Oni ! Trzeba rozliczyć!!! Jak się tego bełkotu słucha to zbiera się na wymioty, jeżeli są podstawy, to zawiadomienie do prokuratury. Co kogo obchodzi, co było za Korfantego? Liczy się teraz i przyszłość. Wiedziała baba, co brała. Prezydent, vice i większość radnych startując w wyborach wiedziała jaka jest sytuacja miasta. Jeżeli sytuacja kogoś przerosła to niech się poda do dymisji. Trzeba brać się do solidnej pracy a nie zajmować się tylko PR-em i wylewaniem pomyj na poprzedników.
Panie Turzanski, czy powinien Pan w godzinach pracy zajmować się sprawami prywatnym (pisaniem bloga) lub zająć się sprawami miasta? Takie zachowanie jest etyczne? Chyba, że jest Pan na urlopie?
Uprzejmie informuję, że mam nienormowany czas pracy. Pracujemy do wieczora i w weekendy w zależności od bieżących potrzeb. A jak mam chwilę przerwy, to odpisuję na pytania mieszkańców na facebooku, mailu, w komentarzach na blogu. Oddzwaniam do mieszkańców, których telefonów nie odebrałem wcześniej ze względu na obowiązki, lub odpowiadam na smsy. Taki styl pracy przyjęliśmy. Uprzejmie informuję również, że blog posiada funkcję planowania publikacji – innymi słowy mogę planować publikację z wyprzedzeniem, a wpis ukaże się o określonej dacie i godzinie – z czego często korzystam, zwłaszcza na urlopie. Wpis, który Pan komentuje został napisany i zaplanowany do publikacji wczoraj – co można udowodnić, ale nie wydaje mi się, żeby była taka potrzeba. Natomiast już w oderwaniu od spraw formalnych – mieszkańcy cenią sobie możliwość kontaktu z prezydentem. Pozdrawiam.
Lepiej oglądać płatną platformę satelitarną…
no to oglądaj i nie czepiaj sie władza teraz w Piekarach nareszcie robi to co trzeba
Jak będziesz wiedziała co komentujesz to wtedy komentuj, a unikniesz kompromitacji.
Jak będziesz wiedział co chcesz napisać, to wtedy napisz a unikniesz nietrafionych komentarzy.
Kolejny mądry inaczej…
Rok 2002. Korfanty nie bierze udziału w głosowaniu wraz z całym swoim klubem, opuszczając demonstracyjnie z gniewem i wściekłością salę obrad, ale nie chodziło tu o obronę interesu miasta. “Obrażony” wyprowadził swoich radnych z sali… bo nie otrzymali stanowisk i idącego za tym uposażenia. Odmówili więc głosowania – (protokół z sesji RM z dn. 19 listopada 2002r).