2016-05-09
Tak zupełnie w oderwaniu od codzienności. Uwielbiam koncerty żab, których można wysłuchać nad większością zbiorników, stawów i oczek wodnych. Mam szczęście, bo zawsze mieszkam w pobliżu jakiejś “naturalnej muzycznej sceny”. Niewiele jest rzeczy piękniejszych od gwieździstego nieba, przyjemnej wieczornej bryzy na twarzy i śpiewu żab. Do pełni szczęścia brak jeszcze plusk wody rozbijającej się o brzeg lub pomost…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Taaaa? To super. W okolicy gdzie ja mieszkam też było słychać “śpiew żab” i świerszcze. Teraz słychać warkot silników i szum samochodów, bo władze Piekar postanowiły wybudować autostradę, a raczej pozwoliły na jej budowę. Dziękuję bardzo.
autostrada ma swoje ewidentne plusy ale brak odpowiednich ekranów to skandal i przykład nie uwzględniania mieszkańców
A temat ekranów jest tematem od 4 lat w przepychankach z poprzednim prezydentem.
Poprzedni Prezydent – temat bumerang…
Niech mi ludzie nie gadają, że P. Korfanty to temat zastępczy. Po prostu zaszłe i obecne kłody pod nogi wiążą się tylko z tą osobą więc temat wraca…
Nie licząc kilku budynków przy ulicy Piekarskiej oraz jednego przy wylocie na Bytom, to w Piekarach brak zabudowań mieszkalnych położonych bliżej niż 100 metrów od jezdni autostrady. W zdecydowanej większości ekrany na “naszym” odcinku istnieją (i niestety zasłaniają widok na miasto). Gdyby każda instytucja kierowała się interesem pojedynczego mieszkańca, to chyba nic by nie powstało, nie mówiąc już o zadowoleniu wszystkich stron. Myślę, że w gorszej sytuacji są i tak wszyscy mieszkańcy miast mieszkający przy głównych ulicach (jak np. Bytomska, Wyszyńskiego), tam natężenie uciążliwości typu hałas i spaliny jest zdecydowanie wyższe, też postawimy ekrany? Proponuję (całkiem serio), przekonać i czasem wręcz zmusić innych do roweru 🙂