2016-06-10
200 tysięcy złotych na zabytki
Niestety, nie udało się pozyskać środków zewnętrznych na renowację zabytków w naszym mieście. Chodziło o parafie w Kozłowej Górze i Brzezinach Śląskich, które chociaż zyskały pozytywną ocenę – nie zostały zakwalifikowane do dofinansowania. Dlatego zgodnie z obietnicą złożoną podczas uchwalania budżetu miasta na ten rok – 200 tysięcy złotych zabezpieczyliśmy na ten cel ze środków miasta. Myślę, że taka ścieżka jest właściwa – przygotowanie dokumentacji i wniosku (w czym pomaga nasz zespół zajmujący się środkami zewnętrznymi), a więc wykorzystanie wszelkich szans na pozyskanie pieniędzy z zewnątrz, a dopiero na końcu tej drogi – dofinansowanie z miasta. Będziemy proponować takie rozwiązania także w kolejnych latach.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
trochę się porobiło, co będzie dalej ???
Znowu PR dla gawiedzi…. :/
Ciekawe czy Pani Prezydent dotrzymałaby słowa gdyby do kasy nie wpłynęła zaliczka od inwestora za sprzedany grunt?
Po prostu trafiła się dodatkowa kasa ” jak ślepej kurze ziarnko” no ale trzeba “odtrąbić” sukces i pokazać jakie to władze są słowne i spełniają obietnice 😉
Coraz bardziej irytujący jest ten PR.
Można było normalnie napisać, że sprzedano grunt i pieniądze te przeznaczono na zabytki ….. ale po co?
Lepiej przedstawić fakt jako
” spełnienie obietnicy Pani Prezydent” bez wdawania się w szczegóły…..
Wiele osób irytuje ten PR i to że próbuje się wszystkich piekarzan zakwalifikować jako tych z ryneczku na Szarleju bawiących się z radiem Piekary i jego przebojami z “górnej półki”. Wstyd
I widzisz – w tym sedno sprawy. PIENIĘDZY nie było, a nie pani prezydent NIE CHCIAŁA DAĆ. Poza tym to RADNI uchwalali budżet. Dobrze, że w przeciwieństwie do wielu ludzi prezydent dotrzymuje słowa, nie prowadzi gierek, tylko szczerze i uczciwie sprawia sprawę. Niektórzy radni powinni się tego od niej uczyć
ps. “ślepej kurze ziarno”? czy to nie tego gruntu poprzednik nie umiał sprzedać latami?
Obawiam się, że jednak nie zrozumiałeś sensu mojego wpisu…
Nie o pieniądze chodzi tylko o to, że nie podano informacji
o tym, skąd pochodzą pieniądze przekazane na zabytki
a skupiono się na akcentowaniu “spełniania obietnic”
Jeżeli pamięć mnie nie myli to P. Prezydent obiecała, że pieniądze na zabytki będą jeżeli “wygospodaruje” coś z budżetu…
Nie zaprzeczysz, że to nie są środki wygospodarowane z budżetu ale “dodatkowy dochód”, który wpłynął do miejskiej kasy i nie był brany pod uwagę przy uchwalaniu budżetu.
To tyle w tym temacie.
Co do poprzedniego prezydenta i jego działalności, to może czas najwyższy skończyć z ciągłym przywoływaniem “osiągnięć” poprzedniej władzy.
Wszyscy zainteresowani dobrze wiedzą jak i co było.
Czas najwyższy skupić się na teraźniejszości i działaniach obecnych władz.
Mam nadzieję, że teraz zrozumiesz o co mi chodzi 🙂
pozdrawiam, miłego dnia życzę
Teraz ja jestem zawiedziony…bo informację skąd się wzięły pieniądze na zabytki publicznie podano. I chyba Cię jednak pamięć myli. 🙂
Czyli dla Ciebie stwierdzenie “zabezpieczono ze środków miasta” jest tożsame z ” zgidnie z obietnicą wygospodarowano z budżetu”
Gratuluje błyskotliwości 😉
Dalej nie widzisz różnicy, że podczas uchwalania budżetu nie zabezpioczono środków na zabytki.
Teraz zaliczkę wpłaconą przez inwestora przekazano na zabytki.
Nie zmienia ro faktu, że w poście nie ma informacji, że są to pieniądze z zaliczki za sprzedany grunt.
I oto właśnie chodzi w naszej dyskusji
Jeszcze raz…informacja skąd pochodzą pieniądze przeznaczone na zabytki była podana publicznie. Informację taką podał również Turzański na swym blogu X wpisów wcześniej,co czytałem. Jeżeli umknęła Ci ta informacja to nie miej pretensji do innych.A co do zabezpieczenia środków w budżecie na zabytki…martwiłbym się gdyby pani Prezydent nie dotrzymała słowa. Ty masz problem, że dotrzymała. W budżecie na 2015 Korfanty też nie zabezpieczył środków na zabytki i szumu nie było. Teraz robi się z igły widły. Pozdrawiam.
Zawiedziony Wyborco. Myślę, że warto pamiętać, że jednym z elementów wygospodarowania środków w budżecie jest ich przede wszystkim pozyskanie do budżetu, żeby można było cokolwiek wydatkować. Tak naprawdę to my mieszkańcy wypracujemy środki do budżetu np. w postaci podatków. Poza tym różne subwencje, dochodny majątkowe itd. Proszę pamiętać, że od lat nasze miasto jak i właściwie wszystkie w Polsce są w takiej sytuacji, że decyzja radnych czy prezydenta o przeznaczeniu środków budżetowych na konkretny cel wiąże się z decyzją na co akurat nie można przeznaczyć i co jeszcze musi poczekać
Bo w większości miast rozpieprza się publiczne na prawo i lewo.
kto się czubi…
A co z kościołem na Dąbrówce, jest gorszy?
Czasy Dąbrówki jako miejsca świętego zakończyły się trochę czasu temu.
Jesteś w błędzie kolego. Napisz wniosek w trybie dostępu do informacji publicznej w sprawie kwot przeznaczonych na poszczególne dzielnice i zobacz ile $$ zostało wydzielonych na Dąbrówkę Wielką za czasów Korfantego. Gwarantuje Ci, że się zdziwisz i to srodze.
Panie Stanisławie niech Pan to opublikuje na swojej stronie…
Pani Prezydent dotrzymała słowa i przeznaczyła 200 tys. w tegorocznym budżecie na zabytki o co wnioskował radny Flodrowski. Te 200 tys., a może nie tylko, skonfliktowało go z Prezydent na tyle mocno, że teraz ustawił się w opozycji do dawnych swoich kolegów z klubu. Panią Prezydent atakuje przy każdej możliwej okazji. A wracając do zabytków to ciekawe, że obrońca zbytków nie widział jak na jego “podwórku” rozebrano częściowo dawne zabudowania po folwarku Donnersmarcków przy ul.Inwalidów. Czy podjął jakieś kroki w tej sprawie?
Efektów nie widać 🙂
Mnie to się jednak wydaje, że to cała reszta skonfliktowała się do niego po tym jak miał swoje zdanie i go wysadzili z klubu, ale to tylko moja wizja. Dobrze, że ma swoje zdanie i nie siedzi jak mumia na tych radach.
jemu teraz bliżej do korfantego, raczej kwestia ambicji
Oczywiście, że swoje zdanie należy mieć i radny zawsze je miał. Inni radni z OKR też mają swoje zdanie, jednak skonfliktowani nie są. Przychylam się do stwierdzenia Anonima z 15.45, że to kwesta wygórowanych ambicji. Były prezydent tez miał wygórowane ambicje i ma je do dziś. Pewnie zostaną kumplami. 🙂
P. Prezydent słowa dotrzymała, pieniądze są.
Może to jakiś konflikt za kuluarami.
Grunt, żeby być opozycją rzeczową, a nie fachową.
*opozycją rzeczową, a nie totalną (błąd)
Przeznaczyła bo się boi Flodrowskiego – zaczyna grać ostro przeciwko “parze prezydenckiej”. No cóż – nie on pierwszy. Już wielu się zraziło i budują swoje lokalne kręgi. I bardzo dobrze.
buhaha… Jakie Flodrowski miał poparcie? 100 głosów? Nie rozśmieszaj mnie.. tu chodzi o stołki, a nie zabytki… pewnie nie dostał i płacze. słyszałem, że marzy mu się fotel prezydencki – wystartuje to się przekona. Już jeden Tomek próbował takich gierek, ale prezydentem nie został. Flodrowski gra na siebie, jest pokłócony z sąsiadami, wykupuje działeczki i ciekaw jestem czy będzie chciał je zostawić na “tereny zielone”, czy robić biznesik.
Trafiłeś w punkt. Zabytki zabytkami, ale najważniejszy wysoki stołek. 🙂
Niechy się Pan nie przejmuje, Panie Prezydencie. Przecież będziemy mieć plac zabaw Nivea!!!
“Całe Piekary Śląskie głosują na nowy plac zabaw Nivea. Pełna mobilizacja!”
no jest duża szansa,
fajnie że nawet taka persona jak qq się włączyła w walkę 😉