2016-06-13
O dyskusji w internecie i hejcie
Przeglądając komentarze z ubiegłego tygodnia znalazłem jeden zawierający link to nietypowych wynurzeń dotyczących dyskusji w internecie i wszechobecnego hejtu. Tak w ramach rozluźnienia zanim przejdę do tematów bieżących.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Możemy mieć różne zdania i dyskutować. Może uda się kogoś przekonać, a może nie. Można pozostać przy zdaniach odmiennych. Niestety w internecie niezwykle często dochodzimy do punktu, w którym kończą się argumenty, a pojawiają się epitety. Często niewybredne. I to jest moment przekroczenia granic dyskusji.
Zostawiając nasze poletko piekarskie, kiedy czytam w internecie komentarze, że ktoś “życzy śmierci” jakiejś piosenkarce bo “nienawidzi szmaty”, a ona jest “taka, siaka i owaka” to dochodzę do wniosku, że to już nie jest normalne. I przydałby się moderator dyskusji, który tego typu wypowiedzi wyrzucałby tam gdzie ich miejsce.
Dostaliśmy w dzisiejszych czasach bardzo dużo możliwości i wolności korzystając z nich do przesady, tworząc wręcz z wolności wypowiedzi pewną karykaturę. Wypaczyliśmy pewne idee doprowadzając je do granic absurdu – jak wiele rzeczy we współczesnym świecie. Czy jest gorzej? Na pewno inaczej. Świat nieustannie się zmienia, musimy z tym żyć. Czasami fajnie o tym porozmawiać 🙂
Wszystko zależy od tego na ile wiadomo z kim się rozmawia. Z własnego doświadczenia wiem, że udzielając się ileś lat temu w pewnej tematyce też jako na nowego leciały różne bluzgi. Z czasem jak sobie wyrobiłem “pozycję” w tematyce i stałem się niejako mniej anonimowy i reszta rozmówców wyrobiła sobie zdanie o mnie chociażby z tekstów-wypowiedzi sprawa zaczęła wyglądać dużo łagodniej. Z wpisów pamiętam, że doświadczenia miałeś w jakimś stopniu podobne i chyba zawsze tak to właśnie wygląda. Tyle żeby sobie pozycję wyrobić to trzeba się podpisywać zawsze, żeby rozmówcy kojarzyli 🙂
Dokładnie, tak jak się podpisałeś Ty i ja 🙂
Dokładnie. To przewaga jaką miały fora dyskusyjne – anonimowi, ale jednak zalogowani rozmówcy, konkretne nicki. Inny ton dyskusji widać też na facebooku, gdzie jednak wypowiadamy się z imienia i nazwiska – tam już rzadko dochodzi do skrajności. Oczywiście można stworzyć fałszywą tożsamość – ale to już wymaga szczególnego zaangażowania i większość osób jeśli uczestniczy w dyskusji i komentuje – to jednak we własnej osobie 🙂
Hejt, a konstruktywna krytyka to dwie różne rzeczy.
Ale dla niektórych wszystko jest hejtem, bo działania obecnej władzy można tylko wychwalać pod niebiosa, zero krytyki i niezadowolenia.
Zupełnie się z tą tezą nie zgadzam. Ten blog to miejsce, gdzie możecie Państwo swobodnie wyrażać swoje zdanie, krytykować i “punktować”, a ja staram się wyciągać wnioski, w miarę możliwości realizować postulaty, a także odpowiadać, wyjaśniać i przedstawiać swoje stanowisko. Pozdrawiam
No i ok tylko, że są tu tacy co zaraz się zlatują i starają się “nawrócić” osobę niezadowoloną. Nawet jak się człowiek zastanawia, dopytuje itp.
Masz rację, tak też się zdarza. To jednak można czasem wytłumaczyć niedoskonałością tej formy przekazu. Czytając jedynie słowo pisane, nie mamy możliwości usłyszenia tonu adwersarza, nie widzimy jego postawy, gestów itd., a nie zawsze, mimo najszczerszych chęci, dany wyraz czy zdanie oddaje nasze intencje. Istotnym jest też doświadczenie odbiorcy, bo mając wielokrotne przykre wrażenia, będzie bardziej skłonny odczytywać odpowiedź w tych właśnie kategoriach. W rozmowie bezpośredniej jesteśmy w stanie to zazwyczaj zweryfikować, na forach jest to jednak często niemożliwe.
Nijak jednak nie da się wytłumaczyć hejtu w czystej postaci. Mam na myśli agresywne wpisy nic nie wnoszące do dyskusji, a mające na celu jedynie wylanie swoich negatywnych emocji. Nie warto więc “karmić” hejterów, bo mając pożywkę, pączkują niczym Hydra vulgaris (stułbia pospolita).
Chciałabym bardzo dowiedzieć się czegoś więcej o remoncie parkingu na osiedlu wieczorka przy przedszkolu nr 4 , czekam z niecierpliwością !
to dobrze że właściciel bloga rozumie na czym polega dyskusja , bo dla niektórych inne zdanie jest nie do pomyślenia
Np. dla ciebie.
może zaczniesz wypowiadać się w swoim imieniu a nie za kogoś , no chyba że umiesz tylko hejtować