2016-07-02
Serdecznie dziękuję za pamięć i wspaniałe życzenia przesyłane każdą możliwą drogą. Dzięki Wam to był naprawdę wyjątkowy dzień – nie ukrywam, że Wasza sympatia dodaje mi sił do pracy. Dziękuję także za wyjątkowe prezenty i nie mówię tu tylko o tym największym (który jest oczywiście cudowny i pięknie pływa), ale także o wielu drobiazgach, które zostały dobrane specjalnie dla mnie: bojka do pływania (super się sprawdza), licznik rowerowy (ktoś podpatrzył, że nie mam na rowerze, którym dojeżdżam do pracy), a także moje ukochane książki (które opiszę na pewno na blogu), a wśród nich najnowszy Cussler (pewnie spać dziś nie pójdę), pozycje górskie, podróżnicze i wiele innych. Dziękuję Wam serdecznie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Może nie doszukujmy się we wszystkim drugiego dna bo to niczemu dobremu się nie przysłuży.
Najlepszego oczywiście 🙂 w pracy i w życiu prywatnym, ale z tymi prezentami służbowymi to naprawdę warto się temu przyjrzeć. One jednak o czymś swiadczą i mogą być niepokojące
To też jest pewien problem, dostać tyle prezentów 🙂 Teraz trzeba myśleć co tej masie osób kupić na urodziny, osobiście nie zazdroszczę:)